Autostrada A3 jest częścią tras europejskich: E34, E35, E41, E42, E43, E45 i E56. A3 jest jednym z najważniejszych szlaków drogowych w Europie. A3 wzdłuż linii ICE. Odcinek autostrady A3 od Köln Dellbrück do Kreuz Köln-Ost należy do najbardziej ruchliwych tras w Niemczech (165 tys. samochodów/dzień – 5. miejsce).
Ponad sto ofiar śmiertelnych, wciąż wielu zaginionych – politycy i eksperci spodziewają się wzrostu liczby ofiar. Podczas gdy w wielu miejscach woda powoli ustępuje, sytuacja na zaporach jest nadal krytyczna. Powodzie i osunięcia ziemi wywołane ulewnymi deszczami w zachodnich Niemczech pochłonęły do tej pory życie co najmniej 106 osób. W miarę jak postępuje usuwanie szkód, wciąż rośnie liczba ofiar śmiertelnych. Szefowa rządu Nadrenii-Palatynatu Malu Dreyer (SPD) i premier Nadrenii Północnej-Westfalii Armin Laschet (CDU) wyrazili obawę, że liczba ofiar wzrośnie. Przekracza ona już wyraźnie liczbę ofiar śmiertelnych podczas tzw. powodzi stulecia na Łabie i Dunaju w 2013 roku, kiedy życie straciło 21 osób. Co najmniej 63 ofiary śmiertelne w Nadrenii-Palatynacie Według premier Malu Dreyer, katastrofa doprowadziła u ogromnej liczby osób do poważnych traum. − Cierpienie dramatycznie się dziś nasila, ponieważ co godzinę docierają do nas nowe złe wiadomości − powiedziała socjaldemokratka. Wielu mieszkańców nadal nie odnaleziono. Szczególnie tragiczna jest sytuacja w miejscowości Sinzig, gdzie utonęło dwunastu pensjonariuszy ośrodka dla niepełnosprawnych. − To jest naprawdę straszne, jeśli pomyśleć przez sekundę, że tak wiele osób zginęło w budynku mieszkalnym − powiedziała Dreyer. Jak podaje rozgłośnia SWR, w czwartek wieczorem w ciągu kilku minut parter budynku ośrodka dla niepełnosprawnych „Lebenshilfe” został całkowicie zalany. Personel nie był już w stanie zapewnić mieszkańcom bezpieczeństwa. Na zalanych terenach kontynuowane są prace związane z usuwaniem skutków powodzi i oczyszczaniem. Minister spraw wewnętrznych Nadrenii-Palatynatu Roger Lewentz (SPD) poinformował, że po spuszczeniu lub wypompowaniu wody z piwnic wciąż znajdowane są martwe ciała. Rzecznik Ministerstwa Spraw Wewnętrznych Nadrenii-Palatynatu mówił w piątek po południu o co najmniej 63 odnalezionych zwłokach. Uszkodzony most w Nadrenii-Palatynacie W powiecie Ahrweiler na północy Nadrenii-Palatynatu ponad 1300 osób nadal uważa się za zaginione. Przerwane połączenia telefoniczne utrudniały jednak uzyskanie dokładnego obrazu sytuacji. Według rzecznika policji w Koblencji można przypuszczać, że kilka osób zostało kilkakrotnie zgłoszonych jako zaginione. Merkel planuje wizytę w rejonie klęski żywiołowej Kanclerz Angela Merkel wzięła dziś po południu udział w wideokonferencji sztabu kryzysowego landu Nadrenia-Palatynat. Według rzecznika rządu RFN Steffena Seiberta, w rozmowach z premier Malu Dreyer i przedstawicielami służb ratowniczych szefowa niemieckiego rządu została poinformowana o aktualnej sytuacji na obszarach dotkniętych klęską i o stanie prac ratowniczych. Merkel prowadziła również rozmowy na temat „wizyty w rejonie katastrofy w najbliższym czasie”. NRW: „Klęska powodzi o historycznych rozmiarach” Drugiego dnia po ulewnych deszczach premier Nadrenii Północnej-Westfalii (NRW) Armin Laschet (CDU) mówił o „katastrofie powodziowej na historyczną skalę”. Tylko w tym kraju związkowym życie straciły co najmniej 43 osoby. Według ministra spraw wewnętrznych NRW Herberta Reula powódź dotknęła 25 miast i powiatów w tym landzie. W akcji brało udział około pracowników straży pożarnej i służb THW. Dramatyczna sytuacja w uzdrowiskowej miejscowości Bad Neuenahr -Ahrweiler w Nadrenii-Palatynacie Jak wynika z raportów policyjnych w rejonie Kolonii poszukiwano 59 osób. W Erftstadt-Blessem, na południowy zachód od Kolonii, ogromne osuwiska ziemi doprowadziły w piątek do dramatycznej sytuacji. W ziemi utworzyły się kratery. Według najnowszych informacji zawaliły się trzy budynki mieszkalne i część zabytkowego zamku. − Spodziewamy się, że kilka osób zginęło, ale nie wiemy ile dokładnie − powiedział Herbert Reul. We wschodniej części miejscowości, która do tej pory została przeszukana, nie ma ofiar śmiertelnych, a wszyscy mieszkańcy są bezpieczni – podkreślił minister, dodając, że „to jeszcze nie jest całe miasto”. Starosta powiatu Rhein-Erft, Frank Rock, powiedział w telewizji ntv, że 50 osób zostało uratowanych przez łodzie. Powódź nadeszła bardzo szybko. Nie było prawie czasu, aby ostrzec ludzi. Według agencji informacyjnej DPA do rzeki Erft w pobliżu miejscowości wpadły również fragmenty zamkniętej autostrady A1. Zgodnie z raportem, około 40 metrów twardego pobocza oderwało się w kilku kawałkach i wpadło do rzeki. Na tych odcinkach autostrady nie było żadnych pojazdów. W związku z sytuacją kryzysową w tym regionie Niemieckie Ministerstwo Obrony ogłosiło dla jednostek Bundeswehry specjalny alarm na wypadek klęsk żywiołowych. Nieodwołany alarm dla zapór wodnych Niebezpieczeństwo stwarzały i nadal stwarzają zapory wodne w NRW. Niektóre groziły przelaniem lub pęknięciem. Około północy woda przelała się przez zaporę Rurtal, która spiętrza rzekę Rur w regionie Akwizgranu i w powiecie Dueren. Groziło to zalaniem miejscowości Dueren i Juelich. Zapora w Steinbach w pobliżu Euskirchen grozi dalszym rozerwaniem. Od czwartku w tym rejonie została zamknięta autostrada A61. Widok po nawałnicach i opadach w Bad Muenstereifel Spodziewane powodzie w Badenii-Wirtembergii Eksperci ostrzegają przed podnoszeniem się poziomu wody na południu kraju: w Badenii-Wirtembergii wystąpiły nowe burze. W niektórych regionach drogi zostały ponownie zamknięte, a w Allgau pod wodą znalazło się osiedle mieszkaniowe. Niemiecka służba meteorologiczna już wcześniej ostrzegała przed gwałtownymi przyrostami objętości wody, zwłaszcza w mniejszych zbiornikach wodnych na południowym zachodzie Niemiec. Rządowy pakiet pomocowy Rząd Niemiec chce w ciągu kilku dni przygotować szeroką pomoc finansową dla powodzian. − Wraz z kanclerz i federalnym ministrem finansów Olafem Scholzem pracujemy jeszcze nad koncepcją − powiedział tygodnikowi „Der Spiegel” minister spraw wewnętrznych Niemiec Horst Seehofer (CSU). Zapewnił, że do środy zostanie ona zaprezentowana rządowi. Jednocześnie nie chciał podać szczegółów, zanim nie będzie jasnego obrazu rozmiaru szkód. Zapewnił jednak, że „będzie to duży pakiet”. Podczas tak zwanej powodzi stulecia, która dotknęła w 2013 roku osiem krajów związkowych, rząd RFN utworzył fundusz pomocy powodziowej o wartości 8 miliardów euro. Nadrenia-Palatynat już przekazała 50 mln euro jako wsparcie krótkoterminowe na naprawę szkód na drogach, mostach i innych obiektach. Szef rządu NRW Armin Laschet ogłosił wieloetapowy program pomocy dla ofiar katastrofy. Dotychczasowe środki przeznaczone na pomoc w sytuacjach kryzysowych podczas ulewnych deszczy byłyby „dalece niewystarczające”. (ARD/jar)
Bundesautobahn 30 (BAB 30) także Autobahn 30 (A30)) – autostrada w Niemczech przebiegająca z zachodu na wschód, począwszy od holenderskiej granicy, gdzie łączy się z holenderską autostradą A1. A30 jest częścią połączenia drogowego na trasie Berlin – Amsterdam. Jest także połączeniem z Hanoweru do Osnabrück, Münster i
Liczba ofiar śmiertelnych powodzi, jakie nawiedziły zachodnią część Niemiec, wzrosła do 156 - poinformowała w niedzielę rano policja. Rannych jest 670 osób. W całej zachodniej Europie wskutek powodzi życie straciły co najmniej 183 osoby - pisze agencja AFP. Bilans ofiar śmiertelnych nie jest ostateczny - podkreśla w swych komunikatach policja, której jednostki wraz z wojskiem przeszukują najbardziej dotknięte skutkami żywiołu tereny. W Nadrenii-Palatynacie, gdzie w sobotę informowano o 90 ofiarach, do niedzieli potwierdzono śmierć 110 ludzi. Wciąż trwają poszukiwania osób zaginionych w szczególnie dotkniętym skutkami powodzi powiecie Ahrweiler, ok. 15 km na południe od Bonn. W Nadrenii Północnej-Westfalii zginęło 45 osób, o czym w sobotę wieczorem poinformowało ministerstwo spraw wewnętrznych tego kraju związkowego. Do dotychczasowego bilansu ofiar i zniszczeń w sobotę doszły jeszcze skutki ulewnych deszczy na południu Niemiec. W Bawarii, w powiecie Berchtesgadener Land w pobliżu granicy z Austrią, wylały miejscowe rzeki, a życie straciła jedna osoba. Lokalne władze ogłosiły stan klęski żywiołowej w tym powiecie. Niszczycielski żywioł dał o sobie znać w sobotę również w Austrii. Straż pożarna była wzywana kilkadziesiąt razy w Tyrolu i w Salzburgu. W obu krajach związkowych doszło do licznych podtopień. Leżące u stóp góry Drrnberg 21-tysięczne miasto Hallein zostało zalane po ulewnych deszczach, jakie przeszły tam w sobotę. "Silne ulewy i burze sieją poważne zniszczenia w różnych zakątkach Austrii" - napisał na Twitterze kanclerz Austrii Sebastian Kurz. Również w Dolnej Saksonii na pograniczu niemiecko-czeskim wylały rzeki, powodując liczne szkody - pisze w niedzielę AFP. Straty spowodowane przez ulewy są wstępnie szacowane na kilka miliardów euro. Władze federalne zapowiedziały prace nad uruchomieniem specjalnych środków pomocowych dla najbardziej dotkniętych obszarów. Z miejscowości tych wywożone są powalone drzewa i zniszczone samochody. W usuwanie skutków powodzi zaangażowanych jest w sumie 22 tys. osób - strażaków, policjantów, ratowników medycznych i wolontariuszy. Szczególnie dramatyczna sytuacja panuje w miasteczku Schuld w zachodniej części Nadrenii-Palatynatu, które niemal w całości zostało zniszczone przez powódź. Miasto Schuld jest określane w mediach niemieckich jako "męczeńskie". W niedzielę z jego mieszkańcami spotka się kanclerz Angela Merkel, która jesienią kończy urzędowanie. Tymczasem jej najbardziej prawdopodobny następca - premier Nadrenii Północnej-Westfalii Armin Laschet (CDU) stał się negatywnym bohaterem mediów. Dziennik "Bild" zamieścił w sobotę jego zdjęcie z pociągu, na którym polityk ma bardzo rozbawioną minę. "Laschet się śmieje, podczas gdy naród cierpi" - napisał "Bild". Zdjęcie polityka wywołało krytykę opozycji i konsternację wśród członków chrześcijańskich demokratów. Zachowanie Lascheta w mediach oceniane jest jako "niestosowne". Jeszcze w sobotę - przypominają agencje - Laschet mówił dziennikarzom, że powódź, jaka nawiedziła jego land, to "klęska żywiołowa o wymiarze historycznym". W Belgii, gdzie na wtorek zaplanowano dzień żałoby narodowej, liczba wszystkich ofiar śmiertelnych powodzi wynosi 27 osób. Poinformowały o tym w sobotę władze Walonii - najbardziej dotkniętej skutkami żywiołu w królestwie.
TVP Info) Z ujawnionego w najnowszym odcinku serialu „Reset” stenogramu rozmowy, którą przeprowadziła 9 maja 2010 r. w Moskwie Angela Merkel z pełniącym obowiązki prezydenta RP Bronisławem Komorowskim, wynika, że Nagroda Karola Wielkiego przyznana Donaldowi Tuskowi w tym samym roku była docenieniem prowadzenia polityki resetu z Rosją.
Niemiecki parlament znów odrzucił projekt ograniczenia prędkości na autostradach. Niech go w końcu przegłosują i skończą opowiadać te bzdury. Wszyscy mamy źle w głowach, że żyjemy. A najgorzej poukładane mają ludzie jeżdżący samochodami. Ci którzy jeżdżą szybko, to już najwięksi zwyrodnialcy pośród szalonych – normalnie izolatka na oddziale zamkniętym. Jednak wciąż pozostaną na wolności. Zamysł niemieckiej Partii Zielonych by ograniczyć prędkość na autostradach po raz kolejny nie wypalił. Oni nigdy się nie poddadzą i kiedyś swój pomysł przegłosują. Podobno będzie czyściej, bezpieczniej i ruch będzie bardziej płynny. Na 100, a nawet 200 procent, tylko dowodów brak. Niemieckie autostrady wciąż bez ograniczeń Ograniczenie prędkości do 130 km/h. To był plan Partii Zielonych na zeszły piątek w niemieckim Bundestagu. Nowy projekt odrzucono, tak samo jak ten sprzed pół roku. Tym razem za odrzuceniem głosowało 498 z 631 głosujących parlamentarzystów, większość nie uwierzyła, że od niskich prędkości zależy niemieckie zdrowie. Tam gdzie nie ma ograniczenia prędkości, możemy w Niemczech wciąż jechać ile fabryka dała. Oraz emitować do woli dwutlenek węgla i powodować zagrożenie katastrofą w ruchu lądowym. Bo szybka jazda według zielonych jest z zasady zła, dlatego do swojego projektu wrócili już po kilku miesiącach od poprzedniej przegranej. Wysokie prędkości to wielkie zanieczyszczenie. Nie da się ukryć, że jadący 200 km/h na godzinę samochód zużywa więcej paliwa niż ten jadący 120. Tym samym szkodliwych substancji emituje też znacznie więcej. Zielonym nie chodzi jednak o pokazywanie wymiernych wartości, chodzi o zasady. Mercedes A 35 AMG. Idealny na dojazdy do pracy po autostradzie. Dlatego pomysł wprowadzania ograniczeń nigdy nie upadnie. Pomysłodawcy sami zapewne nie wierzą, że wprowadzenie limitu realnie wpłynie na poziom zanieczyszczenia w ich kraju. Jeśli wierzą, to tym gorzej dla Niemców, że polegają na religii w kwestii spalin. Tego nie da się nawet w wiarygodny sposób zmierzyć. Niemcy po prostu mają się dostosować. Do świata, w którym transport indywidualny podporządkowany jest obniżaniu poziomu emisji spalin. Drogi Hansie, wszystko co lubiłeś robić już się skończyło. Jeżdżenie szybko – przykro mi, ale to już koniec, za dużo spalisz. Prowadzić samochód samemu – również nie da rady, zastąpią cię autonomiczne pojazdy. Musisz dojrzeć do świata, który ktoś wymyślił za ciebie zbytnio nie zastanawiając się czy jego pomysł ma sens. Ta koncepcja nie trzyma się kupy. Jak donosi Deutsche Welle: Przewodniczący komisji transportu w parlamencie Cem Ozdemir (Zieloni) podkreślał, że wobec rozwoju technologii pojazdów autonomicznych, czyli kierowanych przez komputer, ograniczenia prędkości są tylko kwestią czasu. Jak mówił, nie będzie już wówczas możliwe, aby na jednym pasie samochody jechały 130 km/h a na innym 250 km/h. Co chyba ostatecznie dowodzi, że Partia Zielonych ma pewien problem z oceną w jakim miejscu stoi motoryzacja i rozwój autonomicznej jazdy. Upłyną lata świetlne zanim samochody nie będą wymagały kierowcy. To nie przeszkadza zielonym chcieć ograniczeń już teraz, bo nieistniejące roboty siedzące okrakiem na silniku są lepsze. Niemieckie autostrady nie są wcale niebezpieczne. Wpływ spalin z samochodów jeżdżących z prędkością ponad 130 km/h na ogólny poziom zanieczyszczenia jest nieznany i zapewne znikomy w porównaniu z tym ile emitują statki wiozące do Europy samochody i części. Zresztą badania nie są ostatnio w modzie niezależnie od opcji politycznej. Autonomiczne samochody w ruchu ulicznym nie istnieją. A i tak ktoś te trzy rzeczy skleja do kupy, walcząc o ustalenie limitu prędkości. I nie zamierza się poddać. Ograniczenie prędkości w Niemczech wielce mnie nie rozpala, ale Michała już bardzo. 130 km/h to nie tragedia, gdy jadę płacąc ze swojej kieszeni za paliwo. Gdy kiedyś Partia Zielonych dopnie swego i przegłosuje limit, tylko wzruszę ramionami i uronię góra jedną łzę. Lecz nie z powodu utraconej prędkości, z której korzysta niewielu. Ich wygrana będzie znaczyć, że lobby niemieckich producentów samochodów przegrało z ruchem, którym ma argumenty na poziomie antyszczepionkowców i nie waha się ich użyć. Będą pojawiać się też kolejne pomysły, które nie rozwiązują żadnych problemów, a tylko kreują alternatywną rzeczywistość. Jeśli można na poważnie myśleć, że limit prędkości na autostradzie to rzecz niezbędna z punktu widzenia ekologii, to można już wymyślić wszystko.

Autostrada w Niemczech (fot. WOJCIECH STROZYK/REPORTER) Mateusz Żuchowski. 16.09.2019 14:12, aktualizacja: 22.03.2023 18:04. Wiele ostatnio mówi się o fatalnym

Na autostradzie A1 w okolicach Pelplina (Pomorskie) samochód osobowy zderzył się z ciężarówką. Kierowca tira był zakleszczony w pojeździe. Po uwolnieniu, w ciężkim stanie trafił do szpitala. Ranne zostały także dwie inne osoby. Z tira, na jezdnię w stronę Gdańska, wylała się farba. Kierowcy muszą liczyć się z utrudnieniami. Do zdarzenia doszło około godziny na 36. kilometrze, na węźle Ropuchy w kierunku Gdańska. Samochód ciężarowy przewożący materiały budowlane - worki z cementem i wiadra z farbą - zderzył się z autem osobowym. Po zderzeniu tir wypadł z drogi i uderzył w skarpę. Kierowca został zakleszczony w pojeździe. - Po dojeździe na miejsce zdarzenia strażakom kilkanaście minut zajęło uwolnienie kierowcy ciężarówki. Następnie został on przekazany ratownikom medycznym - informuje Konrad Majewski ze straży pożarnej w ciężarówki w ciężkim stanieNa zablokowanej jezdni, w kierunku Gdańska, lądował śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Ranny mężczyzna został przetransportowany do szpitala w Starogardzie Gdańskim. Jego stan określany jest - przez służby - jako osobowym podróżowała trzyosobowa rodzina. Kobieta i jej 9-letnie dziecko zostali przewiezieni karetką do szpitala. Ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Mąż kobiety nie wymagał wypadku na autostradzie wylała się farbaAgata/Kontakt24Utrudnienia dla kierowców Na razie policja nie przekazuje, co było przyczyną zdarzenia. W miejscu wypadku tworzą się utrudnienia dla kierowców. - Tir przewoził materiały budowlane, które wylały się na jezdni. Ruch odbywa się tylko lewym pasem - mówi Anna Kinder z tczewskiej czekają na specjalistyczną zamiatarkę, która oczyści tamKontakt24, zdjęcia głównego: BG_player/Kontakt24 Skoro jedziesz np. z Warszawy do granicy, to pewnie tą samą drogą będziesz wracać. Przejazd A2 w obie strony autem osobowym to wydatek 216 zł. Obecnie za tę kwotę można kupić ok. 34 litry oleju napędowego – jeśli jedziesz dieslem, to powinno wystarczyć na pokonanie 500 km. Oznacza to w praktyce, że przejazd autostradą dubluje w
W walce ze skutkami burz zginęło dwóch strażaków i jeden policjant. Ulewne deszcze spowodowały powodzie i przerwy w dostawie prądu w Nadrenii Północnej-Westfalii, Nadrenii-Palatynacie i Kraju Saary. Według prognoz Niemieckiej Służby Pogodowej (DWD) ekstremalne, ciągłe opady deszczu powinny ustąpić w czwartek opady deszczu spowodowały gigantyczne szkody w Nadrenii Północnej-Westfalii, Nadrenii-Palatynacie i Kraju Saary. — ًKim (@Boeckx__) July 15, 2021 Dziś (czwartek w wielu miejscach powinny rozpocząć się prace porządkowe. Premier Nadrenii Północnej-Westfalii, Armin Laschet, chce dziś odwiedzić miasto Hagen, które szczególnie mocno zostało dotknięte powodzią. Das #Hochwasser fordert auch in #Solingen ein Todesopfer. #Feuerwehr — Solinger Tageblatt (@SGTageblatt) July 15, 2021 Dwóch strażaków i jeden policjant zginęli podczas akcji ratunkowych W Altena zginął 46-letni strażak, który ratował mężczyznę. Strażak wpadł do wody i utonął. Kilka godzin później 52-letni strażak upadł podczas pracy na elektrowni Werdohl-Elverlingsen. Pomimo akcji ratunkowej mężczyzny nie udało się uratować. Risiko Burgberge? Vgl. #Altena und #Landshut #Hochwasser — Gudrun Riedl (@galoki) July 15, 2021 Wciąż nie ma śladu po 53-letnim strażaku z miejscowości Jöhstadt, który zaginął w trakcie powodzi. Policja prowadzi poszukiwania na ziemi i z powietrza. Sześć domów zawaliło się w Eifel. Zaginęło do 60 osób Z powodu powodzi zawaliło się sześć domów w miejscowości Eifel. Najpierw media informowały o zaginięciu 30 osób. Teraz liczba wzrosła do 60. Znaleziono cztery ciała. 25 innym domom grozi zawalenie. Dramatische Aufnahme aus Kommern im Landkreis Euskirchen am nordwestlichen Rand der Eifel (erhalten über unsere Report-Gruppe)#Hochwasser #eifel #Starkregen — Unwetter-Freaks (@MichaelHutter6) July 15, 2021 Ponad 1000 osób musiało opuścić swoje domy w Hückeswagen W miejscowości Hückeswagen rzeka Bevertalsperre wylała z brzegu. Ponad 1000 osób musiało opuścić swoje domy. Dla poszkodowanych utworzono ośrodek tymczasowy w tamtejszej szkole podstawowej. Deutsche Bahn ostrzega pasażerów Niemiecka kolej poinformowała pasażerów o trudnościach występujących na torach w Nadrenii Północnej-Westfalii. Wiele linii kolejowych jest nieprzejezdnych. Wichtiger Reisehinweis: Der Bahnverkehr ist in NRW weiterhin durch Unwetterschäden beeinträchtigt. Bitte informiert euch regelmäßig auf bzw. im DB Navigator und auf über die aktuelle Lage. #Unwetter #Starkregen #Hochwasser — Deutsche Bahn Personenverkehr (@DB_Bahn) July 14, 2021 Autostrada A61 została zamknięta Niemiecka policja poinformowała, że autostrada A61 między Bliesheim a Meckenheim została całkowicie zamknięta z powodu tamy Steinbachtalsperre w Euskirchen, która grozi pęknięciem. #Hochwasser #Stolberg #Aachen #Starkregen — dagoon37 (@dagoon37) July 15, 2021 Zdjęcie: ChiccoDodiFC Źródło:
WARSZAWA WYSYŁA KOMUNIKAT Z OSTRZEŻENIEM. PO ULEWIE TRASA S8 CAŁKOWICIE ZALANA! Fot. Policja. Intensywne opady deszczu, które spowodowały chaos w Warszawie, stworzyły serię poważnych problemów dla całego miasta. Władze miejskie starają się ostrzec mieszkańców i przekazać istotne informacje za pośrednictwem aplikacji 19 115.
Ook in de landen om ons heen grote problemen door regen- en wateroverlast. Ook verschillende snelwegen in #België en het westen van #Duitsland zijn afgesloten zoals hier de #A61 tussen Kerpen en Meckenheim. #hoogwater — Verkeersinfo Europa (@Verkeersinfo_EU) July 15, 2021 W Niemczech trwa walka ze skutkami powodzi. Niestety nie skończyło się przy tym na zalanych budynkach oraz ewakuowaniu mieszkańców. Wiadomo już, że śmierć poniosły 42 osoby, głównie z zachodniej części kraju. Poza tym zalane zostały nawet autostrady, blokując lub nawet uszkadzając całe setki pojazdów. Szczególnie mocno dotknięta została autostrada A61 między Kerpen oraz Meckenheim. To właśnie tę trasę możecie zobaczyć na powyższym zdjęciu. Poza tym woda stanęła między innymi na autostradzie A1 między Levekusen oraz Burscheid, a także na A3 między Kolonią a Oberhausen. W całym Zagłębiu Ruhry należy spodziewać się olbrzymich korków, a okolice Kolonii oraz Duisburga stały się wręcz całkowicie nieprzejezdne. Bieżące informacje na ten temat można znaleźć na stronie niemieckiego automobilklubu ADAC, pod tym linkiem. W lewym górnym roku należy wejść w menu „Infos anzeigen”, natomiast wybrać podmenu „Verkehrslage” i zaznaczyć „Verkehrsfluss”. Kolorem czerwonym oznaczą się wówczas drogi najbardziej zakorkowane, a biało-czarna szachownica wyznaczy odcinki całkowicie zamknięte. Sytuacja z godziny 16:30, okolice Kolonii:
Autostrada A60 ( niem. Bundesautobahn 60 (BAB 60) także Autobahn 60 (A60)) – autostrada w Niemczech przebiegająca na linii wschód-zachód, składająca się z dwóch niepołączonych ze sobą odcinków od granicy z Belgią koło Steinebrück do skrzyżowania z autostradą A1 na węźle Wittlich oraz od skrzyżowania z autostradą A61 na
13:41 Autobahn GmbH – spółka rządu federalnego w Niemczech, która jest odpowiedzialna za autostrady, podała nowe informacje dotyczące niektórych dróg w landach dotkniętych przez powódź. A61 /A565 – przywrócenie ruchu na dwóch pasach na odcinku A 61 między węzłem autostradowym Meckenheim a trójkątem autostradowym (AD) Bad Neuenahr-Ahrweiler w kierunku Ludwigshafen. Najpóźniej do wtorkowego wieczoru 20 lipca 2021 r. w pobliżu miejscowości Beller będą dostępne dwa wąskie pasy ruchu. Taki układ pozostanie w tym miejscu do czasu zakończenia niezbędnych prac naprawczych przy ścianie oporowej. W minionym tygodniu z powodu deszczów i powodzi oderwał się fragment muru oporowego na zboczu drogi na wysokości wsi Beller. A544 – zamknięty pas w rejonie węzła Würselen w kierunku Akwizgranu Po ulewnych deszczach nasyp A544 w rejonie węzła Würselen w kierunku Akwizgranu osunął się. Od dzisiaj będą tam prowadzone prace remontowe, aby zapobiec zarwaniu się jezdni w przypadku dalszych opadów. Z powodu prac remontowych zamknięty jest jeden pas ruchu. Ograniczenie potrwa do 30 lipca. Należy się w związku z tym liczyć z dużymi korkami, zwłaszcza w godzinach porannych. Die Pressemitteilung zum #hochwasser findet Ihr hier: #Rheinland — Die Autobahn (@Autobahn_Bund) July 20, 2021 Generalnie infrastruktura drogowa w Nadrenii została bardzo poważnie nadszarpnięta przez skutki ulewnych deszczy i powodzi. „Wymagane są szeroko zakrojone prace remontowe. Będzie to wymagało znacznych inwestycji w przebudowę autostrad” – podaje Autobahn GmbH. Ze względu na niezwykle złożony zakres szkód na razie zarządca nie może jeszcze podać żadnych liczb ani danych, dotyczących koniecznych napraw. Natomiast by odciążyć sieć dróg w obecnej sytuacji, Autobahn GmbH anuluje niektóre z planowanych na najbliższą przyszłość remontów dróg. Niemniej jednak można przypuszczać, że sytuacja na autostradach w Nadrenii pozostanie dynamiczna w najbliższych dniach i tygodniach” – zaznacza Autobahn GmbH. 13:24 Powódź w Niemczech nadal przysparza wiele kłopotów kierowcom – wciąż wiele dróg jest zalanych. Co gorsza w wielu miejscach nie wiadomo kiedy uda się przywrócić możliwość przejazdu. Powodem są bowiem albo zniszczenia poczynione przez powódź, albo stojąca woda. W landzie Nadrenia Północna-Westfalii sytuacja jest dalej trudna po ulewnych deszczach, które nawiedziły tę część Niemiec w ostatnich kilku dniach. Szczególnie dotknięte są regiony Południowej Westfalii, Ville-Eifel i Rhein-Berg. Według stacji radiowo-telewizyjnej WDR, największe zakłócenia na autostradach i drogach federalnych w Nadrenii Północnej-Westfalii są obecnie na: – A1 Euskirchen – Kolonia (między Kreuz Köln-West i Dreieck Erfttal) – zablokowana w obu kierunkach z powodu powodzi, – A61 między Kreuz Kerpen i Kreuz Meckenheim w kierunku Koblencji – zamknięta z powodu powodzi do odwołania, – A571 Sinzig – Ehlingen – jest zamknięta w obu kierunkach między Löhndorf i Ehlingen, – B236 między Plettenberg i Letmathe w rejonie Altena – zamknięta w obu kierunkach, – B265 między Brühl a Erftstadt – zamknięta z powodu powodzi. Oprócz zamkniętych fragmentów, na wielu drogach w rejonie Kolonii i Bonn tworzą się korki. Sytuacja w rejonie Kolonii według danych WDR po godz. 13. Mapa: WDR Inne tereny w Niemczech, gdzie nadal można spodziewać się powodzi i zalań na drogach federalnych i lokalnych, to Sauerland, regiony wokół Dolnego Renu, Zagłębie Ruhry (zwłaszcza w aglomeracji Velbert) i Münsterland. 10:52 Jak niszczycielska okazała się powódź w Niemczech pokazuje nagranie, które zamieścił w sieci jeden z internautów. Widać na nim zniszczony fragment autostrady A61 w rejonie Erfstadt. Na pasie A61 prowadzącym w kierunku Koblencji doszło do zarwania się jezdni na całej szerokości. Fala powodziowa, która przetoczyła się tędy, wymyła grunt spod drogi. width="642" height="361" frameborder="0" allowfullscreen="allowfullscreen"> 12:54 Z powodu powodzi w Niemczech dalej nieprzejezdne są drogi głównie w landach Nadrenia-Północna Westfalia i Nadrenia-Palatynat. Oto najnowsze informacje podane przez niemiecki automobilklub ADAC. A1 Euskirchen – Kolonia Między Kreuz Bliesheim a Hürth jedna jezdnia zalana. Ruch zamknięty zamknięty do odwołania. Kolonia – Dortmund Pomiędzy Kreuz Leverkusen i Wermelskirchen całkowite zamknięcie w obu kierunkach do odwołania. Kierowcy znający okolicę proszeni są o objazd lokalnymi drogami. A44 Akwizgran – Mönchengladbach Między Jülich-West (7) i Jülich-Ost (8) zalane jezdnie w obu kierunkach. A61 Między Kreuz Meckenheim (29) a Türnich (21) pasy w obu kierunkach zalane. A565 Bonn – Meckenheim B9 Koblencja – Bonn B49 Koblencja – Cochem Problemy są także na lokalnych drogach. Tak wczoraj wyglądałą droga B265 między Kolonią a Zülpich w pobliżu Erftstadt. In #Duitsland laten deze beelden van de #B265 tussen Köln en Zülpich ter hoogte van Erftstadt zien hoe de situatie op sommige plaatsen ook op de wegen is. Rij voorzichtig en houd rekening met veel vertraging in het westen van #Duitsland. #hoogwater — Verkeersinfo Europa (@Verkeersinfo_EU) July 15, 2021 10:29 Powódź, która nawiedziła Niemcy wskutek ulewnych deszczów, spowodowała w nocy ze środy na czwartek poważne problemy na drogach. Najgorsza sytuacja jest w Nadrenii Północnej-Westfalii, gdzie w rejonie Leverkusen zalana została autostrada A1. Z informacji w niemieckich mediach wynika, że to największa powódź od blisko 300 lat. Jest już 9 ofiar śmiertelnych, w tym dwóch strażaków. Wskutek podmycia zawaliło się 6 domów w Nadrenii-Palatynacie, a około 25 kolejnych zagrożonych jest zawaleniem. Na zdjęciach zamieszczanych w social mediach przez kierowców widać, że pod wiaduktami stoi woda, która uniemożliwia przejazd nawet ciężarówkom. Jeden z zestawów utknął w w takim rozlewisku. Na razie z powodu zalania nieprzejezdne są odcinki: – A1 między Leverkusen i Burscheid w obu kierunkach. – A3 między Kolonią a Oberhausen. – A61 między Kreuz Meckenheim i Rheinbach w kierunku Mönchengladbach. – A61 między Dreieck Erfttal i Kreuz Bliesheim – nieprzejezdna w kierunku Euskirchen z powodu powodzi i spodziewanego przerwania zapory Steinbachtalsperre. Ruch zostanie przekierowany na A565. Fot. Bundespolizei Spezialkräfte/Rudolf’s Bastelstube/YouTube
Lokalizacja Rabenstein/Fläming, Niemcy. Autostrada A9 – autostrada federalna w Niemczech łącząca Berlin z Lipskiem, Norymbergą i Monachium. Autostrada była prestiżowym projektem narodowych socjalistów Niemiec ponieważ łączyła Berlin z Norymbergą i Monachium, dwoma miastami które odegrały ważną rolę w historii NSDAP.
Masz samochód z silnikiem Diesla niespełniający normy Euro 5 lub Euro 6? Jeździsz nim czasem do Niemiec? Najeździj się do oporu autostradą A40, bo od lipca 2019 r. możesz już nie mieć takiej okazji. Choć póki co zakazy obowiązujące starsze samochody wysokoprężne brzmią zdecydowanie groźniej niż są tego warte, to niemieckie sądy nie ustają w staraniach, by jednak uprzykrzyć kierowcom życie. Ich najnowszym dziełem jest zakaz ruchu po niektórych fragmentach autostrady A40. Ma on obowiązywać od lipca przyszłego roku. Ponadto zakaz obejmie także ruch starszych diesli po niektórych dzielnicach Gelsenkirchen oraz po centrum Essen. Co więcej, nie jest to jedyna podobna wiadomość w ostatnich dniach. Dosłownie kilka dni wcześniej można było usłyszeć o podobnych doniesieniach dotyczących innych miast. W 2019 r. podobne utrudnienia będzie można napotkać także w Kolonii i Bonn. Dorzućmy do tego Berlin, Frankfurt, Stuttgart, Aachen i Moguncję, a sprawa zacznie się robić nieciekawa. Tym bardziej, że włodarzom we Frankfurcie i Berlinie nie wystarczy zakaz ruchu dla pojazdów niespełniających normy Euro 4. W tych miastach ograniczenia mają objąć nawet modele spełniające kryteria Euro 5. Żeby lepiej uwidocznić, o jakich autach mowa, dodajmy że chodzi tu nie tylko o potwory w rodzaju Audi Q7 V12 TDI, ale także zupełnie normalne samochody w bardziej ekologicznych wersjach, jak choćby Ford Fiesta Econetic z 1,6-litrowym turbodieslem. A spróbujcie tylko wjechać do Berlina Volkswagenem Lupo 3L TDI. Jeśli plany Niemców wypalą, to wyjedziecie z tego miasta szybciej, niż zdążycie powiedzieć pompowtryskiwacz. Co z tego, że takie Lupo pali 3 l na 100 km, skoro spełnia zaledwie normę Euro 4. W oczach niemieckich sądów i urzędników jest to najwyraźniej synonim śmiercionośnej machiny zagłady. W przeciwieństwie do 6,6-litrowego BMW 760Li z turbodoładowanym V12. Volkswagen Lupo 3L TDI, znany także jako Niszczyciel Światów. Ograniczenia ruchu w miastach to jednak niewielki problem. W mieście zwykle mamy jakąś alternatywę, jak choćby autobus czy taksówkę. Pomysł na ograniczenie ruchu starszych diesli na najbardziej ruchliwych fragmentach autostrady A40 będzie jednak zdecydowanie bardziej uciążliwy. Jeśli ktoś więc dojeżdża w taki sposób do pracy, to przed lipcem przyszłego roku będzie musiał pomyśleć o objazdach. Albo o wymianie auta. Niektóre miasta i landy w Niemczech protestują przeciwko podobnym wyrokom sądowym, ale jak widać, nie wszystkie. Wśród wyjątków można wymienić Monachium, o czym pisał w sierpniu Tymon. Jeśli jednak w tak szybkim tempie zakazy zaczną się pojawiać wszędzie i rozprzestrzeniać, to w ciągu kilku lat paroletnim dieslem będzie można pojeździć co najwyżej po swoim podwórku, a i to pod warunkiem, że sąsiad nas nie podkabluje. Co zatem pozostaje? Jak to co… polowanie na okazje. Kilkuletnie diesle w doskonałym stanie same się przecież nie kupią, jak już przekroczą granicę z Polską.
Autostrada A2 zalana w Niemczech. Świadek pokazał, co tam się działo. Niedziela nadal deszczowa. W niedzielę na wschodzie i południowym wschodzie kraju prognozowane jest zachmurzenie duże z
Blisko Frankfurtu powstała pierwsza e-autostrada w Niemczech. Zelektryfikowany odcinek trasy pozwoli na ograniczenie emisji dwutlenku węgla, co jest korzystne dla naszego klimatu. Sieć trakcyjna współdziała z hybrydowymi pojazdami Scania R450, posiadającymi pantografy. Jedna z ciężarówek dostarczona została do firmy z materiałami budowlanymi Knauf. Elektryfikacja dróg Christopha Dorna, dyrektor Grupy Knauf podkreśla, że to projekt, który jest dobrze wpisany w ich zobowiązanie do odpowiedzialnego użytkowania wszystkich zasobów. Dzięki temu projektowi jest szansa na uzyskanie informacji, które mogą pomóc w uzyskaniu zrównoważonego charakteru procesów logistycznych, zwłaszcza w obszarach metropolitalnych. Reszta ciężarówek należy do firm: Meyer Logistics, Schanz, Merck i Contargo. Każdy z nich porusza się codziennie po odcinku e-autostrady. Pojazdy gromadzą dane, które zostaną użyte do badania korzyści, jakie możemy zyskać dzięki elektryfikacji dróg. Obniżenie emisji CO2 Używanie hybrydowych ciężarówek do organizowania transportu ma stać się często używaną technologią, która pozwoli na obniżenie emisji dwutlenku węgla. Samochody ciężarowe wyposażono w sprzęt, dzięki któremu mogą korzystać z elektrycznych sieci. W ich wyposażeniu są pantografy, automatycznie podłączające się do kabli, które są pociągnięte na zewnętrznym obszarze autostrady. Pojazdy korzystają z prądu nie tylko po tym jak zostaną podłączone do kabli, ale również potem, ponieważ akumulatory ładują się w trakcie jazdy e-drogą. W planach jest wdrożenie e-autostrad na 1000 km niemieckich dróg. Ekologiczny transport krajowy w Niemczech przyczyni się do zmniejszenia dwutlenku węgla. Testowy odcinek e-autostrady Międzynarodowy dostawca usług logistycznych Contargo otrzymał hybrydowy pojazd Scania na potrzeby pilotażowego projektu. Dyrektor współzarządzający w Contargo, Heinrich Kerstgens podkreśla: Jeśli opinie będą pozytywne i jeśli około jedną trzecią niemieckich autostrad wyposażymy w zelektryfikowane sieci trakcyjne, w przyszłości około 80 procent zarejestrowanych w Niemczech pojazdów ciężarowych będzie mogło pracować w trybie elektrycznym z wykorzystaniem tej technologii. To naprawdę znacząco przyczyni się do zmniejszenia emisji dwutlenku węgla. Zaznacza też, że pomimo tego, iż odcinek testowy e-autostrady jest stosunkowo krótki (5 km), to celem projektu jest przetestowanie nowoczesnej technologii. Pozostałe części e-dróg Część autostrady A5 w Hesji to jeden z trzech odcinków z siecią trakcyjną, który testowano w Niemczech. Kolejny segment otwarty został w Szlezwiku-Holsztynie (A1) w 2019 roku. Pod koniec roku 2020 w Badenii-Wirtembergii (B462) ma rozpocząć się ostatni test. Autostrada federalna A27 ( niem. Bundesautobahn 27 (BAB 27), Autobahn 27 (A27)) – autostrada w Niemczech przebiegająca od węzła autostradowego Dreieck Walsrode (gdzie odgałęzia się od A7) w kierunku północno-zachodnim do Bremy, do skrzyżowania z autostradą A1 i jako wschodnia „ styczna ” miast Brema i Bremerhaven do Cuxhaven.
O tym, że od października 2020 roku kierowcy jeżdżący niemieckimi autostradami będą musieli za nie płacić, Andreas Scheuer poinformował w nagraniu opublikowanym na swoim koncie na Twitterze. Niemiecki minister transportu podkreślił, że umowa dotycząca opłat została już podpisana. Jak dodał, zapłacą tylko obcokrajowcy, Niemcy będą mogli odliczyć te opłaty od Jeszcze 30 grudnia podpisaliśmy umowę dotyczącą opłat za autostrady. Tym samym jest to pewne, opłaty wchodzą w życie w październiku 2020 roku - powiedział Scheuer, cytowany przez to, że od tej daty kierowcy samochodów osobowych, wjeżdżając na niemieckie autostrady, będą musieli mieć wykupioną odpowiednią winietę. Cena będzie uzależniona od okresu ważności, pojemności silnika pojazdu i szkodliwości wydzielanych przez niego spalin. Ile dokładnie trzeba będzie zapłacić jeszcze nie wiadomo. Minister nie podał nawet orientacyjnych cen Opłaty de facto będą obowiązywać tylko obcokrajowców jeżdżących po niemieckich autostradach. Wprowadzenie opłat dla samochodów osobowych to ustanowienie sprawiedliwości. W ten sposób zapłaci każdy, kto korzysta z naszej infrastruktury. Nie oznacza to jednak większych obciążeń dla mieszkańców RFN - powiedział minister Andreas Scheuer. Mieszkańcy Niemiec będą mogli odliczyć koszty winiet od podatku drogowego (KraftSt).Zobacz także: Zobacz też: Trzaskowski: Warszawa będzie mniej zakorkowana. Rozwiniemy komunikację miejskąPartia CSU od lat próbowała przeforsować wprowadzenie opłat za korzystanie z autostrad dla samochodów osobowych. Ustawa, która budzi wiele kontrowersji, została przyjęta na początku 2017 r. - po długich sporach politycznych. Austria zaskarżyła niemiecki projekt do unijnego Trybunału Sprawiedliwości, argumentując, że dyskryminuje on obywateli innych krajów Unii Europejskiej. Wyrok w tej sprawie ma zapaść w połowie tego wylicza niemiecki resort transportu, opłaty za autostrady - po odliczeniu kosztów - maja przynosić budżetowi Niemiec około 500 mln euro rocznie. Środki mają być przeznaczane ne inwestycje w newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez jakość naszego artykułu:Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze róbcie wstydu narodowi polskiemu. Ich kraj, ich sprawa, a poza tym pojawiają się tutaj dobre argumenty popierające wniesienie opłat dla wszystkich np. nt. tego, że kierowcy w DE płacą cały czas roczny podatek drogowy. Z kolei u nas płacą wszyscy i odcinki płatne są jedne z najdroższych w Europie. Przestańcie robić cebulę z Polaków, zostańcie w Polsce i pracujcie na polską gospodarkę, a nie jeździcie po łatwy hajs ze zbieractwa pomidorów do minister chce zachachmecic 500 mln euro dajt spokoj niemcy nie maja 500 mln euro na inwestycje w autostrady to chyb jakas prowokacja albo potrze im tej kwoty na opłacenie podwójnie hoteli aby lokowac uchodżóćwZaco płacić za stanie w korku śmiechHa ha ha super wreszcie szkoda ze tak późno juz dawno powinno tak byc ale oczywiście jak ktos napisał kraj mlekiem i miodem płynący tylko jeszcze porządek zrobic z tymi co biorą w Niemczech kindergeld i dopiero wtedy bedzie miód i mleko poczekamy i to sie stanie BravoNic nie rozumiem najpierw pisza,ze Niemcy beda zwolnieni z oplat"a po chwili,ze Niemcy beda mogli odliczyc od podatku zaplacone pisal ten artykul?Dramat
Autostrady i drogi ekspresowe w Słowenii. Sieć autostrad i dróg ekspresowych w Słowenii składa się obecnie z pięciu autostrad ( słoweń. Avtoceste) o łącznej długości 540,7 kilometrów oraz sześciu dróg ekspresowych (słoweń. Hitre ceste) o łącznej długości 70,2 kilometrów (stan na 31 grudnia 2018). Docelowo, łączna
Opłaty prawie jak w Austrii Przecieki z federalnego ministerstwa komunikacji i transportu wskazują, że jeszcze przed letnią przerwą parlamentarną minister komunikacji Alexander Dobrindt (CSU) ma zamiar przedłożyć koncepcję, jak miałby wyglądać system opłat za autostrady w RFN. Długo rozważano, co zrobić, by opłaty te zbytnio nie obciążyły niemieckich kierowców, bo wycelowane miały być przede wszystkim w kierowców zagranicznych aut, którzy gratisowo korzystają z wciąż jeszcze nieźle utrzymanych niemieckich autostrad. Jak do tej pory wiadomo, minister Dobrindt planuje wprowadzenie kilku rodzajów winiet: rocznej za 100 euro, 2-miesięcznej za 30 euro i 10-dniowej za 10 euro. Aby 100 euro tak bardzo nie bolało niemieckich kierowców myśli się o jednoczesnym wprowadzeniu ulg w podatku drogowym, o 6-stopniowej gradacji w zależności od parametrów ekologicznych auta. W ubiegły piątek ( minister Dobrindt potwierdził w rozmowie z "Focusem Online", że może sobie wyobrazić zróżnicowane opłaty i podatki wedle tego, jak bardzo dany pojazd zanieczyszcza środowisko. Samochody o napędzie elektrycznym miałyby zostać całkowicie zwolnione zarówno z podatku drogowego, jak i z opłat za autostrady. Jest jeszcze jeden hak: wielu właścicieli samochodów małolitrażowych nowszej daty już teraz płaci podatek niższy niż 100 euro. Jak ich więc odciążyć? Tylko bank danych czy także nalepki? Jeszcze bardziej niż sama wysokość opłat, strażników danych osobowych zainteresuje to, że planuje się rejestrację pojazdów w Internecie z podaniem numerów rejestracyjnych i parametrów samochodu oraz danych właściciela aut, oraz uiszczanie tą drogą opłaty. Dopiero po takiej rejestracji i przelewie pieniędzy można by w ogóle wjechać na autostradę. Na przejściach granicznych i stacjach benzynowych w regionach przygranicznych cudzoziemcom sprzedawano by klasyczne winietki, znane np. z Austrii czy Szwajcarii. Bada się jeszcze ponoć, czy taka nalepka miałaby dokumentować także opłaty uiszczane online przez niemieckich kierowców. "Jedna wielka bzdura" Już nawet te, niepotwierdzone definitywnie przez ministerstwo opłaty i model internetowego ściągania należności są krytykowane przez opozycję. "To wszystko jedna wielka bzdura", oburzał się Anton Hofreiter, swego czasu ekspert ds. komunikacji partii SPD, obecnie przewodniczący klubu poselskiego socjaldemokratów. Jego zdaniem ani od strony ekonomicznej, ani ekologicznej taka winieta nie ma sensu. - Niech lepiej pan Dobrindt wyjaśni, jak chce zrealizować swoje plany w zgodzie z obowiązującym, europejskim prawem. Nigdzie w Europie nie ma myta tylko dla cudzoziemców. Ale ministra Dobrindta to niewiele wzrusza. Zamierza wprowadzić te opłaty z dniem 1 stycznia 2016 i spodziewa się miliardowych wpływów do kasy państwa, które przeznaczone mają być na utrzymanie i rozbudowę sieci dróg. Ma nadzieję, że rokrocznie sprzedawanych będzie 130 mln winiet. Koszty ich dystrybucji szacuje się na 3 euro za sztukę. dpa / Małgorzata Matzke
A view of M-60A3 tanks and armored personnel carriers from the 3rd Armored Division near the Sembach Air Base exit ramp - DPLA - b3d76248b00e9691eb926fd0861025ef.jpeg
1 lip 21 10:03 Poważne problemy czekają dziś kierowców podróżujących autostradą A6. Odcinek od granicy państwa z Niemcami został zalany po intensywnych opadach deszczów. Droga na odcinku o długości aż 2,5 km została zamknięta. Foto: Onet Dyżurny Punktu Informacji Drogowej oddziału GDDKiA w Szczecinie informuje o poważnych utrudnieniach na autostradzie A6 w kierunku granicy polsko-niemieckiej. "Z powodu obfitych opadów deszczu doszło do zalania drogi w obu kierunkach" – przekazał PAP. Zablokowano aż 2,5 km odcinek autostrady po polskiej stronie. Według informacji drogowej GDDKiA blokada rozpoczyna się na słupku pikietażowym km a kończy na km. Foto: GDDKiA / GDDKiA Zablokowana autostrada A6 Drogowcy wstępnie szacują, że blokada autostrady A6 potrwa do południa. Z utrudnieniami muszą się także liczyć kierowcy podróżujący po innych drogach województwa zachodniopomorskiego. O zalanych ulicach i podtopieniach informował także Prezydent Szczecina.
Wypadek polskiego autokaru w Niemczech. Wielu rannych. 09.05.2023 9 maja 2023. Po wypadku autostrada w była całkowicie zablokowana w obu kierunkach. Jak podano, cysterna do przewozu oleju
Rządy federalne i krajowe będą działać razem, aby krok po kroku przywrócić świat do porządku - powiedziała kanclerz Niemiec Angela Merkel, która w niedzielę odwiedziła szczególnie dotkniętą przez powódź gminę Schuld w Nadrenii-Palatynacie na zachodzie kraju. Mówiąc o "surrealistycznej, upiornej sytuacji", szefowa rządu zapowiedziała szybką pomoc dla największej od dziesięcioleci klęski powodzi, wywołanych przez burze i ulewne deszcze, w Niemczech zginęło co najmniej 157 osób. Wiele domów zostało zniszczonych, podobnie jak mosty, drogi i linie niedzielę najbardziej dotknięte tereny odwiedziła kanclerz Niemiec Angela Merkel. Była w gminie Schuld w Nadrenii-Palatynacie na zachodzie kraju. - Język niemiecki prawie nie zna słów na określenie takich spustoszeń - powiedziała. Sytuację określiła jako "surrealistyczną, upiorną" i zapowiedziała szybką pomoc dla jej słów rząd przyjmie program pomocowy już w środę. - Jest tu wiele do odbudowania, przez bardzo długi czas, ale na szczęście Niemcy są krajem, który może sobie z tym poradzić finansowo - zadeklarowała. - Rządy federalne i krajowe będą działać razem, aby krok po kroku przywrócić świat do porządku, a Bundeswehra pozostanie w regionie tak długo, jak będzie to potrzebne - zapewniła prowadzenie polityki, która w perspektywie średnio- i długoterminowej "uwzględni przyrodę i klimat bardziej niż w poprzednich latach"."Obecna katastrofa ma wymiar, którego nigdy wcześniej w Niemczech nie doświadczyliśmy"Razem z Merkel do spustoszonego przez żywioł regionu przyjechała premier Nadrenii-Palatynatu Malu Dreyer. Podkreśliła ona, że jej landowi nieobce są powodzie i w ostatnich latach zainwestowano w nim ponad miliard euro w ochronę Byliśmy naprawdę dobrze przygotowani, ale obecna katastrofa ma wymiar, którego nigdy wcześniej w Niemczech nie doświadczyliśmy, a w przypadku technicznej ochrony przeciwpowodziowej dochodzimy do granic możliwości - mówiła Dreyer. Zapewniła, że armia, policja i straż pożarna będą systematycznie poszukiwać osób zaginionych w całym sobotę prezydent Niemiec Frank-Walter Steinmeier odwiedził również dotknięty przez żywioł powiat Rhein-Erft w sąsiadującym z Nadrenią-Palatynatem krajem związkowym Nadrenia Niemczech jest reporter TVN24 Maciej Warsiński, który z bliska obserwuje akcję poszukiwawczą miejscowych służb. "Silne ulewy i burze sieją poważne zniszczenia w różnych zakątkach Austrii"Niszczycielski żywioł dał o sobie znać w sobotę również w Austrii. Straż pożarna była wzywana kilkadziesiąt razy w Tyrolu i w Salzburgu. W obu krajach związkowych doszło do licznych podtopień. Leżące u stóp góry Dürrnberg 21-tysięczne miasto Hallein zostało zalane po ulewnych deszczach, jakie przeszły tam w sobotę."Silne ulewy i burze sieją poważne zniszczenia w różnych zakątkach Austrii" - napisał na Twitterze kanclerz Austrii Sebastian w Dolnej Saksonii na pograniczu niemiecko-czeskim wylały rzeki, powodując liczne szkody - pisze w niedzielę AFP. "Laschet się śmieje, podczas gdy naród cierpi" Tymczasem premier Nadrenii Północnej-Westfalii Armin Laschet (CDU), najbardziej prawdopodbny następca Merkel na stanowisku kanclerza, stał się negatywnym bohaterem mediów. Dziennik "Bild" zamieścił w sobotę na Twitterze nagranie z konferencji prezydenta Niemiec Franka Steinmeiera, na której polityk mówił o tragicznej w skutkach katastrofie żywiołowej. W tle widać śmiejącego się Lascheta stojącego w pociągu. "Laschet się śmieje, podczas gdy naród cierpi" - napisał "Bild".Zdjęcie polityka wywołało krytykę opozycji i konsternację wśród członków chrześcijańskich demokratów. Zachowanie Lascheta w mediach oceniane jest jako "niestosowne". Jeszcze w sobotę - przypominają agencje - Laschet mówił dziennikarzom, że powódź, jaka nawiedziła jego land, to "klęska żywiołowa o wymiarze historycznym".W Belgii, gdzie na wtorek zaplanowano dzień żałoby narodowej, liczba wszystkich ofiar śmiertelnych powodzi wynosi 27 osób. Poinformowały o tym w sobotę władze Walonii - najbardziej dotkniętej skutkami żywiołu w mjz/dapPAPŹródło zdjęcia głównego: TVN24
Autostrada A2 – stan realizacji budowy na wschód od Warszawy. 13 sty 22 11:59. Do ukończenia autostrady A2 brakuje już tylko 170 km trasy na wschodzie kraju. Jednak przed kierowcami utrudnienia na odcinku Pruszków-Stryków, gdzie A2 będzie poszerzana do trzech pasów. Sprawdzamy, jak wygląda aktualny stan budowy. Aktualna sytuacja na drogach federalnych oraz autostradach. Gwałtowne burze i powodzie spowodowały ogromne szkody, zwłaszcza w zachodnich Niemczech. Najbardziej dotkniętymi klęską żywiołową krajami związkowymi są Nadrenia Północna-Westfalia i Nadrenia-Palatynat. powodzie szalały również w regionach alpejskich , na przykład Berchtesgaden, Chiemgau, Bad Tölz / Wolfratshausen i Garmisch-Partenkirchen. Najnowsze informacje o skutkach gwałtownych burz i ulewnych deszczy, które nawiedziły Niemcy w ostatnich dniach możecie przeczytać TUTAJ. Aktualizacja 20 lipca 2021 r. – A1 w kierunku Koblencji jest całkowicie zamknięta pomiędzy węzłem autostradowym Koeln-West a węzłem autostradowym Erfttal. – A1 w kierunku Dortmundu jest całkowicie zamknięta pomiędzy węzłem autostradowym Erfttal a węzłem Huerth. – A61 pomiędzy węzłami Kerpen i Meckenheim jest zamknięta na prawie wszystkich odcinkach w obu kierunkach. – B307 na odcinku Gmund i Vorderriß zamknięta w obydwu kierunkach z powodu lawiny błotnej po stronie austriackiej. – S2062 – St2062 zamknięta pomiędzy węzłem Mühlhagen i węzłem Pömetsried w obu kierunkach. – TS6 – TS6 zamknięta pomiędzy Bernhaupten a Bergen w obu kierunkach z powodu powodzi. Zamknięcia autostrad mogą być konieczne przez najbliższe miesiące. Aktualne informacje na temat sytuacji na autostradach oraz drogach federalnych można znaleźć w zakładce: Informacje drogowe ADAC Aktualizacja 19 lipca 20121 r. Według stacji radiowo-telewizyjnej WDR na które powołuje się portal TransInfo, największe zakłócenia na autostradach i drogach federalnych w Nadrenii Północnej-Westfalii są obecnie na: – A1 Euskirchen – Kolonia (między Kreuz Köln-West i Dreieck Erfttal) – zablokowana w obu kierunkach z powodu powodzi, – A61 między Kreuz Kerpen i Kreuz Meckenheim w kierunku Koblencji – zamknięta z powodu powodzi do odwołania, – A571 Sinzig – Ehlingen – jest zamknięta w obu kierunkach między Löhndorf i Ehlingen, – B236 między Plettenberg i Letmathe w rejonie Altena – zamknięta w obu kierunkach, – B265 między Brühl a Erftstadt – zamknięta z powodu powodzi. Oprócz zamkniętych fragmentów, na wielu drogach w rejonie Kolonii i Bonn tworzą się korki. Aktualizacja 16 lipca 2021 r. Autostrady częściowo lub całkowicie zamknięte z powodu zalania: A1 Euskirchen – Kolonia Między Kreuz Bliesheim a Hürth jedna jezdnia zalana. Ruch zamknięty do odwołania. Kolonia – Dortmund Pomiędzy Kreuz Leverkusen i Wermelskirchen całkowite zamknięcie w obu kierunkach do odwołania. Kierowcy znający okolicę proszeni są o objazd lokalnymi drogami. A44 Akwizgran – Mönchengladbach Między Jülich-West (7) i Jülich-Ost (8) zalane jezdnie w obu kierunkach. A61 Między Kreuz Meckenheim (29) a Türnich (21) pasy w obu kierunkach zalane. A565 Bonn – Meckenheim B9 Koblencja – Bonn B49 Koblencja – Cochem. Aktualne informacje na temat sytuacji na autostradach można znaleźć w zakładce: Informacje drogowe ADAC Czytaj także: Korki w Niemczech: Zobacz, gdzie może być najtłoczniej w weekend 16-18 lipca 2021 Jak informuje niemiecki Automobilklub, na który powołuje się portal TransInfo, problemy w ruchu są także na lokalnych drogach. Na razie z powodu zalania nieprzejezdne są odcinki: – A1 między Leverkusen i Burscheid w obu kierunkach. – A3 między Kolonią a Oberhausen. – A61 między Kreuz Meckenheim i Rheinbach w kierunku Mönchengladbach. – A61 między Dreieck Erfttal i Kreuz Bliesheim – nieprzejezdna w kierunku Euskirchen z powodu powodzi i spodziewanego przerwania zapory Steinbachtalsperre. Ruch zostanie przekierowany na A565. Trudna sytuacja na drogach jest także w Saksonii, Hesji, Badenii-Wirtembergii i Bawarii. źródło: ADAC .