Jakieś 3 tygodnie temu zerwałem całkowicie ścięgno Achillesa, USG wykazało 14mm przerwy. W szpitalu włożono nogę w gips w ustawieniu końskim i zalecono leczenie zachowawcze. Po prywatnie przeprowadzonych konsultacjach, zgłosiłem się do tego samego szpitala z prośbą o operacyjne zszycie ścięgna.
Odpowiedzi nie polecam. A jedynie da się chyba przez pocięcie gipsu. nie zdejmuj jeszcze coś ci sie stanie sam ? :O tsaa, to powodzenia . ;Dpoczekaj , dasz radę :D . 'wesołego :3 ' nie zdejmuj, jeszcze cie lekarz opieprzyyy blocked odpowiedział(a) o 21:59 nie możesz wytrzymać , ale sobie zdjąć gips , ale ostrzegam - ręka może być powykręcana i może nie być szans na to , by powróciła do dawnego stanu. lepiej go nie zdejmuj , dobrze ci radzę pAaUuLi odpowiedział(a) o 22:05 Tylko tydzień ? ja miałam 6 tygodni rękę w gipsie ... a ja ścigałam gips tak porostu ręka mi schudła gips mi się zrobił luźny i mogłam go wkładać i wykładać .. ale nie rade bo ściogłam gips 3 dni przed wizytą i mi ręka się źle zrosła i mam przez to same problemy .. więc jeśli chcesz mieć problemy to ściągaj : Powodzenia xD Uważasz, że ktoś się myli? lub
\n \npchać się w gips
Powrót do aktywnego stylu życia jest ważną częścią procesu odzyskiwania po operacji bypassów. Jednak ważne jest, aby słuchać swojego ciała i nie pchać się zbyt mocno. Każdy jest inny i będzie wracał do zdrowia w swoim własnym tempie. Z czasem i cierpliwością, w końcu powrócisz do poziomu aktywności sprzed operacji. Widok (9 lat temu) 19 lutego 2013 o 11:15 Opinie do artykułu: Ładny gips, gdzie zdjąć opatrunek?. Założony gips trzeba kiedyś zdjąć. Co zrobić, jeżeli w wyznaczonym terminie nie ma wolnych miejsc? Usłyszałem, że na zdjęcie gipsu mam pojechać do Koszalina - pisze nasz czytelnik, mieszkaniec jego historia, którą opisał w liście do naszej redakcji:We wtorek, 19 lutego, około godziny 7 rano, moja mama złamała przed blokiem nogę. Już przed ósmą byliśmy na dyżurze SOR w Szpitalu na Zaspie. Po czterech godzinach mama miała już na nodze się, że cała sprawa szczęśliwie ... 0 0 ~anonim (9 lat temu) 19 lutego 2013 o 11:31 Nie ma co się dziwić, tak działa nowa, lepsza służba zdrowia. Proponuję wycieczkę do pierwszej lepszej przychodni, tam to można się napatrzeć na straszne napisy: "zapisy do kardiologa od czerwca" "zapisy na rehabilitacje na drugie półrocze 2013" Żeby zapisać się do okulisty to już teraz można na czerwiec. Badanie na jaskrę na NFZ- słyszę nie zbyt miły głos w słuchawce - proszę zadzwonić w marcu wówczas będziemy wiedzieć czy będą na to fundusze. A potem się słyszy, że w Pl wykrywalność w pierwszym stadium choroby jest mała, bo to pierwsze stadium przeczekuje się w kolejkach 98 3 ~mimi (9 lat temu) 19 lutego 2013 o 13:22 ? A co ta służba zdrowia ma wspólnego ze słowami "nowa" i "lepsza"? Przecież to ta sama grupa ludzi, która zarządzana jest przez nieumiejętnych lekarzy, którzy zrobili zaocznie zarządzanie w szkole policealnej i teraz nazywają się Dyrektorami. Sprywatyzować i kazać walczyć na wolnym rynku o pacjenta... 11 3 ~anonim (9 lat temu) 19 lutego 2013 o 13:35 Polmed na Zaspie zapisy do neurologa na 11 czerwca ... 4 0 ~anonim (9 lat temu) 19 lutego 2013 o 16:10 Endokrynolog dzieciecy na Polanki w czerwcu dowiedziec sie kiedy bedzie wolny termin na przyszle polrocze 3 0 ~Becia (9 lat temu) 19 lutego 2013 o 13:51 Do diabetologa czekałam 2 dni do kardiologa teraz po wizycie w lutym zarejestrowałam, się na kwiecień a gdy źle się czuję, czekam do i jadę na Majewskich- zawsze mnie przyjęto, dano leki, a nawet dostałam skierowanie do szpitala, gdybym gorzej się poczuła na zdjęcie gipsu warto umawiać się już po jego założeniu w Norwegii jest o wiele gorzej ze służbą zdrowia, moja koleżanka mając obywatelstwo norweskie od wielu lat ( pracuje w urzędzie miasta Oslo) , tu leczy dzieci prywatnie ( okulista i neurolog) 2 4 ~Passek (9 lat temu) 19 lutego 2013 o 20:33 A moja koleżanka rodziła w Norwegii w cywilizowany sposób. Gdy polożna uznała, że jest taka potrzeba to leciała helikopterem do szpitala. I nie prywatnie tylko z ubezpieczenia społecznego. A to że pani w NFZ czy lekarz są po prostu opryskliwi i nieludzko znieczuleni to nie wina systemu i braku pieniędzy a zwyczajny brak kultury i empatii. 3 0 ~ (9 lat temu) 19 lutego 2013 o 11:40 ...tylko po to, żeby go zdjąć? No, do lekarza idę nie tylko po to, żeby zdjąć gips. Gips to sobie każdy może sam zdjąć w domu. Do lekarza idę po poradę. W przypadku złamania po zdjęciu gipsu trzeba ocenić zrost, czyli kończynę prześwietlić. Zrosło się - otrzymuję jakieś zalecenia co do obciążania, przyjmowania leków, usprawniania. Nie zrosło się - dostaję nowe unieruchomienie i ustalam datę wizyty kontrolnej. I takie tam. 48 19 ~anonim (9 lat temu) 19 lutego 2013 o 13:42 Mój brat zdejmie za darmo :P 4 6 ~anonim (9 lat temu) 19 lutego 2013 o 18:13 POrtal promuje idiotów!!Ale mnie to niedziwi jaki portal tacy czytelnicy:) jak sie nie podoba to niech nosi gips prze kolenie kilka tygodni! 0 13 ~MJ (9 lat temu) 19 lutego 2013 o 23:56 jak zalozyl to niech zdejmie! 2 2 ~anonim (9 lat temu) 20 lutego 2013 o 13:41 sami madrale - idioci a nie przyszło Wam do głowy ,ze starsza osoba po złamaniu wymaga tego by lekarz zobaczył kończyne po zdjęciu gipsu? Czy wszystko ok. Nie zyczę nikomu złamania ale oby Was wiejscy filozofowie nie spotkał podobny pech. Współczuje tej Pani. 5 0 ~ (9 lat temu) 20 lutego 2013 o 15:51 Poradnia specjalistyczna Mam limit punktów na rok. Dzielę te punkty na 104 (przyjmuję dwa razy w tygodniu) i obliczam ile punktów mam "zrobić" dziennie. Terminy dwa - trzy - cztery tygodnie. Limit miesięczny MUSZĘ wykonać, bo NFZ nie zapłaci. Za "nadwykonanie" też nie zapłaci. Zawsze planuję rezerwę dla pacjentów po urazie/operacji. Co oznacza taki pacjent dla mojego budżetu? Ano to, że: wykonuję poradę, usuwam gips, zlecam rtg (za który płacę około 30 złotych) i wydaję zalecenia. ewentualnie zakładam jeszcze kolejne unieruchomienie. Każda z tych czynności jest wyceniona w punktach przez NFZ. Czy nazbierało się dużo punktów? Nie, nie nazbierało się dużo punktów, bo punktów nie można sumować. Maksymalnie zaliczam sobie 6 punktów (dobrze jeszcze jak poradnia płaci 5 złotych za punkt - przynajmniej nie dopłacam). Początkowo NFZ objaśniał, że mogę sobie zrekompensować koszt rtg kolejną wizytą pacjenta, który zgłosi się ze zdjęciem. Tymczasem od dwóch lat poradnia ortopedyczna MUSI znajdować się pod jednym dachem z rentgenem i mam chorego przyjąć za jednym zamachem. Słusznie - po co ma człowiek do mnie dwa razy przychodzić? Ale: już nie mogę doliczyć sobie tej drugiej wizyty i skompensować kosztu badania rtg. Zresztą kolejna wizyta już jest już tylko za 3,5 punktu. Prowadzenie złamania to wykonanie rtg na każdej wizycie. Przypomina to jako żywo los kobiety wykonującej najstarszy zawód świata, która za każdy dzień kiedy nie może pracować musi odpracować jeden miesiąc. Proszę się nie dziwić, że lekarze zatrudnieni przez NFZ niechętnie zlecają badania lub podejmują się leczenia złamań wymagających częstych kontroli rtg. Ja już nie liczę ilu pacjentów przyjąłem ze świadomością, że nikt mi nigdy za tę pracę nie zapłaci. Czy coś jeszcze? Tak: podliczam miesiąc a poradnia płaci mi mniej. Dlaczego? Ano, bo NFZ ZAKWESTIONOWAŁ mi kilka porad. Jak? Za co? Dlaczego? O które porady chodzi? NIE WIADOMO. Przecież ci ludzie u mnie byli, pracę wykonałem a dokumentację mam zawsze w porządku. Nie dowiesz się dlaczego "ktoś" w NFZ odjął mi z pensji. Co jeszcze? Praca w poradni na NFZ jest zatrudnieniem niewolnika. Nie masz umowy o pracę, urlopu, nie możesz chorować. W razie czego MUSISZ znaleźć zastępcę. I szlus. 8 0 ~wujek mietek (9 lat temu) 20 lutego 2013 o 16:43 i gitara, demokracji się zachciało. 2 0 ~anonim (9 lat temu) 19 lutego 2013 o 11:40 Kolejki są wszędzie. Przychodni jest jednak stosunkowo dużo. Są w Gdańsku, Sopocie, Gdyni, Tczewie, Rumi, Elblągu. Niestety trzeba jeśli chce się mieć usługę wykonaną bezpłatnie, to trzeba na necie znaleźć numery telefonów do tych przychodni i spróbować się wypytać o wolne terminy. Problemem jest pewna niedoskonałość systemu informatycznego, który uniemożliwia wyszukanie przychodni, która ma wolne terminy na dany dzień (np. w promieniu 40 km od miejsca zamieszkania) i rejestrację w niej przez internet. 7 28 ~antek (9 lat temu) 19 lutego 2013 o 13:52 WINA SYSTEMU A NIE LEKARZY. Co winny lekarz, skoro NFZ zakontraktował tyle i już? 5 2 ~Passek (9 lat temu) 19 lutego 2013 o 20:28 No nie do końca jest tak czarno biało. Lekarzom na rękę jest nikła ilość kontraktów, bo pacjent prywatnie dużo lepiej zapłaci niż NFZ no i podatku od tego nie trzeba odprowadzać. Chciałbym tyko przypomnieć, że to nie politycy (mimo tego wszystkiego co wyprawiają) a lekarze są uznawani przez Polaków za najbardziej skorumpowaną grupę społeczną... 0 2 ~lola (9 lat temu) 19 lutego 2013 o 14:17 chyba trochę przegięcie z tymi przychodniami Do przychodni w innym mieście to można jechać na jakiś zabieg albo coś podobnego ale nie np z wizytą do okulisty czy tym bardziej na zdjęcie gipsu. To już gruba kto mi zwróci za dojazd do Koszalina i z powrotem a to nie są małe pieniądze. 8 1 ~Gos (9 lat temu) 19 lutego 2013 o 22:34 Trzeba chyba dodać że do ortopedy trzeba też mieć skierowanie od lekarza rodzinnego, co jest kolejnym paradoksem. 1 0 ~Czytelniczka:) (9 lat temu) 19 lutego 2013 o 12:16 Zaspa:) Ja z ty gipsem pojechałabym spowrotem do szpitala na zaspie skoro Pan chirurg czy ortopeda potrafił założyć gips to pewnie spowrotem będzie go umiał zdjąć:) Pozdrawiam i życzę powodzenia:) 49 12 ~reniek (9 lat temu) 19 lutego 2013 o 18:10 Naprawdę tak jest gips założony na Zaspie,po zdjęcia gipsu w Gdyni tylko gdzie??? Warszawska odpada,Armii Krajowej odpada ,Rdestowa odpada i z łaską przyjęli mnie na Wrocławskiej... Wizyta na ale wchodzisz o tyle ludzi... powodzenia 4 0 ~strazak (9 lat temu) 20 lutego 2013 o 08:41 a pozniej marudzicie, ze sa kolejki z kazda glupota, nawet taka jak sciagniecie gipsu wybieracie sie na SOR, a pozniej placzecie, ze tak dlugo trzeba czekac, bo przed wami w kolejce kolejne tlumy nieudacznikow, ktorzy nie potrafia sobie z niczym poradzic. 0 8 ~pacjent (9 lat temu) 19 lutego 2013 o 12:28 Ciekawe co na to wszystko dziadki z trybunału kostytucyjnego ??? Pacjenci płacą składki zdrowotne i mają zagwarantowane konstytucyjnie bezpłatne usługi medyczne, a jak chcą skorzystać z prostej usługi medycznej jaką jest zdjęcie gipsu to mają zrobić to odpłatnie, albo zarejestrować się zanim złamią nogę. 38 3 ~Gola prawda (9 lat temu) 19 lutego 2013 o 18:19 Dziadki z trybunału konstytucyjnego maja tzw. prawa nabyte i leczą się zapewne tam gdzie Wybrancy narodu czyli w szpitalu msw w Warszawie. 3 0 ~anonim (9 lat temu) 19 lutego 2013 o 12:33 Miałam dwa lata temu ten sam problem. Ale okazało się, że przychodnia w Gdyni na Armii Krajowej zdejmuje gips od ręki na miejscu. Wystarczy się zarejestrować na dzień kiedy mamy zdjąć gips i przynieść skierowanie ze sobą. 22 2 ~anonim (9 lat temu) 19 lutego 2013 o 16:03 dokładnie! ogólnie bardzo dobrze działa tam ortopedia 5 0 ~Misiaty (9 lat temu) 19 lutego 2013 o 12:46 Jeżeli chodzi o samo zdjęcie gipsu, a nie ocenę jak siezrosło to się idzie do castoramy po nożyce do cięcia blachy i tyle. Za prl=u każda gospodyni domowa miała takie do cięcia mięsa (i kości) ;) 16 8 ~genek (9 lat temu) 19 lutego 2013 o 14:01 do misiaty 10/10 . Albo do Obi ,albo do Praktikera albo wzywa się do domu hydraulika -on zdejmie. pozdr 1 1 ~anonim (9 lat temu) 19 lutego 2013 o 23:58 lepiej mlotkiem prosciej odchodzi 0 1 ~fff (9 lat temu) 19 lutego 2013 o 12:58 JA DORADZĘ IDZ NA WYBORY ALBO ZOSTAŃ POLITYKIEM PO ONI MAJĄ WŁASNA LECZNICĘ MSW Musialem zapłacić za wizyte z dzieckiem 75zł za nowy gips 80zł i kolejna wizyta już gratis woow. Dlaczego dajemy się tak dymać. Z innej beczki: Najbliższy termin do laryngologa to czerwiec do kardiologa zapomnij |Coście s..y. uczynili z tej krainy? 44 3 ~ramzes (9 lat temu) 19 lutego 2013 o 13:17 to nie s..y to kanalie nazwać organizację która doprowadza do biedy nędzy i choroby obywateli obywatelską bezcenne. Ta mam płakać że głosowalem i oszukali dobre sobie. Wystarczy przestać na nich płacić to dostaną takiego pierdziela że się ulotnią. Jesteś patriotą nie płać ZUS KRUS US NFZ i żyj jak polityk platformy obywatelskiej 6 1 ~anonim (9 lat temu) 19 lutego 2013 o 13:34 drugą Irlandię? chyba nie 1 0 ~mama (9 lat temu) 19 lutego 2013 o 13:10 ręka w gipsie Przechodziłam to w grudniu Syn miał rękę w gipsie , przy zakładaniu dowiedziałam się, że to nie jest złamanie ale bardzo mocne stłuczenie i dlatego gips, by kość nie pękła lub przy lekkim uderzeniu nie złamała się. Po 2 tyg dowiedziałam się, że kość jedna z dwóch była złamana i czas zrastania przedłuży się, a dostanie się do ortopedy i to dziecięcego było koszmarem 23 1 ~anonim (9 lat temu) 19 lutego 2013 o 18:23 Tusk bedzie jeździł po Polsce tuskobusem wiec będziesz miała okazje żeby się wyzalic Poza tym ciekawe gdzie się leczą wnuki Tuska ? 4 0 ~monika (9 lat temu) 19 lutego 2013 o 13:14 Próbowałam na Jagiellońskiej,bardzo niemiły pan doktor powiedział że nie ma szans,jeśli już to prywatnie ale ja nie miałam zamiaru płacić wrednemu dziadowi za jego łaskę więc z zagipsowaną nogą wróciłam z mężem do do Nowego Portu i ostatecznie zdjęto mi gips prywatnie ale przemiły pan doktor Mazurek zrekompensował ból wydanych 100 zł 10 4 ~anonim (9 lat temu) 19 lutego 2013 o 13:28 czyli wyszło na to samo, tylko straciłas na benzynie i czasie :) i zapłaciłaś miłemu dziadowi 100zł 9 0 ~ (9 lat temu) 19 lutego 2013 o 13:53 A zdjęcie rtg zrobił? Czy się już złamanie zrosło? 2 1 ~pacjent (9 lat temu) 19 lutego 2013 o 19:01 temu drugiemu dziadu też nie powinnaś dać zarobić 1 0 ~anonim (9 lat temu) 19 lutego 2013 o 13:17 zdjęcie gipsu to raczej nie problem... nożyce do metalu, ewentualnie dobre porządne nożyczki Gorzej z opinią lekarza - żeby zobaczył czy już się zrosło itd. Poza tym bądźmy szczerzy - jak nie da sie na NFZ to można iść prywatnie. Zdrowie najważniejsze. 4 8 ~A to Polska wlaśnie (9 lat temu) 19 lutego 2013 o 13:23 Zapraszam do dawnego szpotala akedemickiego w Gdańsku na przeciwko Opery Bałtyckiej pok. nr 12. Jak się przyjdzie np. o 5 rano i ustawi w kolejce(które za zwyczaj już jest!)to jest szansa, że lekarz raczy przyjać. Przyjmują 20 osób dziennie z czego 12 rano, a 8 po południu, wiec jest szansa, że jeśli pacjent nie dostanie się na poranną zmianę, ale zostanie do 14, to otrzyma numerek na popołudnie >P*A*R*A*N*O*J*A 17 0 ~LPK (9 lat temu) 19 lutego 2013 o 13:24 a wiecie, że do ortopedy trzeba mieć SKIEROWANIE? Tak, tak :) Osobiście spotkałem się z sytuacją, że najpierw kazano iść do lekarza rodzinnego po skierowanie do ortopedy na zdjęcie gipsu. To jest ładny gips ;) 14 2 ~schorowany (9 lat temu) 19 lutego 2013 o 13:27 a jezeli starsza osoba nie ma w pomocy telefonu, auta, neta i znajomości przepisów których nie kuma nawet adwokat, nie ma rodziny A ZNA PRZYCHODNIĘ DO KTÓREJ CHODZI OD LAT. ????To co taka osoba ma zrobić? Wg Muchy zapewne umrzeć. System to jedno a skur...wo ludzi względem ludzi to drugie. Młodzież która ujada na starsze osoby niech pomni, ze kiedyś też będzie, o ile dożyje te lata. Po ilości wypowiedzi, minusach widać, ze POlak Polakowi wilkiem 13 0 ~e (9 lat temu) 19 lutego 2013 o 13:28 Dobrze,że jeszcze nie wzięli pieniędzy za założenie gipsu. Kilka lat temu moja szwagierka pracownica innego szpitala a więc ubezpieczona musiała zapłacić, bo nie mieli gipsu podstawowego! tylko jakiś specjalny. 10 0 ~połamany narciarz. (9 lat temu) 19 lutego 2013 o 13:46 W Zakopanem to norma , płacisz za gips specjalny ....-:) złam rękę albo nogę na stoku , zobaczysz ile to kosztuje...... 2 0 ~Gaga (9 lat temu) 19 lutego 2013 o 13:29 A ja nie miałam żadnych problemów Na wałowej przyjęli nas od razu - dziecko 2 lata i ręka w gipsie. I co z tego? Jak Pan szanowny ortopeda nawet nie spojrzał na małego - fakt, kazał zrobić zdjęcie, ale mam zdjęcie bez opisu, więc i tak nie wiem co i jak. Pani pielęgniarka zdjęła gips, jak próbowałam się czegokolwiek dowiedzieć, czy ręka dobrze się zrosła i jest sprawna lekarz powiedział cytuję: "Nie grzesz kobieto, za dużo byś chciała wiedzieć na jednej wizycie, trzeba się zarejestrować na kolejną". Skończyło się tak, że umówiłam się na prywatną wizytę do ortopedy dziecięcego, który dokładnie obejrzał i zdjęcia i dziecko i wyjaśnił wszystkie moje wątpliwości. Mogłam to zrobić od razu, a nie tracić czas na państwową służbę zdrowia.... Było to do przewidzenia 8 4 ~Yaga z pieknej Moreny (4 lata temu) 1 stycznia 2018 o 18:32 Zdjęcie to dopiero początek bo potem trzeba usprawniania. Mi na terapię ręki zeszło troche czasu i pomogli specjaliści od fizykoterapi tutaj z Gdańska no i było trudno - bo przykurcze i inne problemy z siłą i chwytaniem w rękę. Dużo ćwiczyłam i są efekty! 1 0 ~anonim (9 lat temu) 19 lutego 2013 o 13:33 12 dni w gipsie po złamaniu nogi? Trochę krótko. Zwykle gips nosiło się ok 6 tygodni. Ale... Słuszną linie ma nasza władza. 7 0 ~Marcin K. (9 lat temu) 19 lutego 2013 o 13:34 Trzeba mieć zdrowie na służbę zdrowia Witam . W podobnej sytuacji byłem na początku nowego roku. Nieszczęśliwie moja ręka uległa kontuzji Następnego dnia zgłosiłem się do szpitala w Kościerzynie ponieważ w okolicy odpoczywałem. wracam do gdańska z opatrunkiem i jakimś tam usztywnieniem w okolicy nadgarstka. Wcześniej chirurg w kościerzynie informuje mnie że złamanie jest skomplikowane i musi prowadzić mnie ortopeda. Tak więc po powrocie do domu (Gdańsk) niezwłocznie zaczynam szukać pomocy ortopedy. Jednak nie ma o czym rozmawiać bez skierowania od lekarza rodzinnego. Mimo iz posiadam wypis ze szpitala z dokładnym opisem kontuzji oraz prześwietleniem. Pomijam szczegóły ale próbując się zarejestrować ze złamaną ręką oraz faktem że nawet nikt jej nie nastawiał nawet nie przyglądał się jej zbytnio pozostawiony jestem sam sobie. Szukam pomocy w okolicznych szpiutal - wszelkie próby kończą się fiaskiem. Dostaje w końcu odpowiedzi typu.: Możemy pana zarejestrować na 16 stycznia - może być?? Ja osłupiony wyrażałem zgode i szukałem dalej oczywiście zdażały się dalsze terminy. Skończyło się na tym że zostąłem przyjęty dnia 11 stycznia z prawie dwutygodniowym złamaniem na podstawie chyba już wtedy nieaktualnego zdjęcia RTG. Czuje się jak w bajce. To po prostu jest nie prawdopodobne!!! Oczywiście zawsze pozostaje prywatna wizyta na którą niestety mnie nie stać... 15 0 ~czekamy.... (9 lat temu) 19 lutego 2013 o 13:35 szkoda ,że temu panu nie udała się ta akcja z 4 tonami pod sejmem....była by mała nauczka 7 0 ~ib (9 lat temu) 19 lutego 2013 o 13:38 znam ten ból :-) 2 lata temu złamałam nogę (skręcenie ze zwichniętą rzepką kolanową), wciśnięto mi nogę w gips udowy (nikt nie poinformował mnie,że jest inna opcja, choćby odpłatny gips lekki lub orteza), kazano zarejestrować się po Bożym Ciele (czyli po 4 dniach) w poradni ortopedycznej w szpitalu w Wejherowie i tyle. Ból nogi był nie do zniesienie, tylko, że bolała mnie kostka, a nie kolano. Mój mąż stanął na rzęsach, żeby obejrzał nogę ortopeda, ale pomimo wypisu ze szpitala, termin konsultacji ustalono za 3 miesiące :-), a gips miał być zdjęty po 4 tygodniach :-) i nikt nie potrafił odpowiedzieć na pytanie kto ma mi go zdjąć. Mąż żartował, że sam mi go przepiłuje i gdyby nie wspomniany ból kostki, pewnie i by tak było. Udało mi się jednak dostać z biegu do prywatnej kliniki ortopedycznej (kochany dr. B. :-)), gdzie po prześwietleniu okazało się, że gips jest za ciasno założony i kostka zaczęła puchnąć, choć złamanie dotyczyło kolana. Prywatnie zakupiłam tutor kolanowy, który założyłam też prywatnie, za każdą wizytę płaciłam 90 zł i gdyby nie wsparcie i składkowe całej mojej rodziny (dołożyli się moi rodzice, teście i siostra), kuśtykałabym z tym gipsem i pół roku. 9 0 ~dede (9 lat temu) 19 lutego 2013 o 13:41 swissmed szpital jest tam ortopeda do ktorego nie ma kolejek bo jest strasznie nie mily ale gips zdjąć potrafi ;))) 6 0 ~Beata (9 lat temu) 19 lutego 2013 o 13:45 Gdzie zdjąć gips Proponuję wizytę w przychodni na Morenie, jest tam ortopeda niezbyt uprzejmy, ale przyjmuje osoby po urazach i gipsem po przyjęciu wszystkich pacjentów, którzy mieli planowaną wizytę, trochę się czeka ale nie odmawia zdjęcia gipsu. Z tego co wiem to przyjmuje 2 razy w tygodniu, najlepiej zadzwonić do przychodni i się dopytać w jakie dni. Ja miałam podobną sytuację w zeszłym roku w listopadzie, odczekałam wprawdzie 5 godzin w poczekalni, ale zostałam przyjęta, zdjął mi gips i chodzę na wizyty kontrolne. Pozdrawiam 3 0 ~Big W (9 lat temu) 19 lutego 2013 o 13:53 I TAK TO MA DZIAŁAĆ. Brak wolnych miejsc w przychodni nabija kasę prywatnym gabinetom. Dlatego lekarze nigdy nie strajkowali za wyjątkiem anestezjologów, którzy gabinetów nie mają po co otwierać. Wizyta na przyszpitalnym parkingu pozwala ocenić "kondycję" służby zdrowia. 4 4 ~anonim (9 lat temu) 19 lutego 2013 o 13:53 DOBRA RADA * PEWNIAK* Trzeba zalogować się na stronie ncm z samego rana - najlepiej o 06:00. Codziennie kilka miejsc jest zarezerwowanych dla użytkowników internetu i trzeba "zdążyć" wskoczyć w kolejkę. Sama w ten sposób zawsze się rejestruję i nie ma problemów - trzeba po prostu wcześnie wstać :-( POWODZENIA 2 4 ~edek (9 lat temu) 19 lutego 2013 o 14:12 taa a ska masz kod dostępu???? Jak ktoś nie ma tam karty to lipa do tego najczęściej wolne miejsca są do lekarzy którzy aktualnie są na urlopie albo już tam nie pracują :-) 1 0 ~emerytka (9 lat temu) 19 lutego 2013 o 14:16 logowanie A skad mam wziasc login? Co to jest? 0 0 ~Gdynia (9 lat temu) 19 lutego 2013 o 13:55 Do Redakcji Gorzej jest ze zdejmowaniem szwów. W Gdyni jest tylko jeden chirurg na całe miasto. Kolejka na wiele godzin. Powiem wprost: sam sobie zdjąłem szwy z dłoni za pomocą nożyczek do paznokci i pincety. Może REDAKCJA zrobi reportaż na temat tego upodlenia obywateli? Nie masz prywatnej kasy, to umieraj... 13 0 ~anonim (9 lat temu) 19 lutego 2013 o 17:03 ... Ale u nas chyba chirurg musi zarobić? 0 1 ~anonim (9 lat temu) 19 lutego 2013 o 17:06 i to z podwójną profesurą w zakresie szwologii 1 0 ~wodnik (9 lat temu) 19 lutego 2013 o 13:57 GIPS miałem podobny przypadek z gipsem - w połowie stycznia zwichnąłem nogę, w SOR na Zaspie wsadzono ją w gips, na miałem go zdjąć, ale zarejestrować się w jakiejkolwiek przychodni NFZ, to szybciej wygrać w lotto. Zadzwoniłem więc do przychodni przy szpitalu na Zaspie i tam miła pani zarejestrowała mnie na Więc o co chodzi? Nie jest tak źle, jak niektórzy piszą. Trzeba tylko pozytywnego nastawienia do życia i ... ludzi, a wszystko da się załatwić bez znajomości, podarków itp. 3 0 ~anonim (9 lat temu) 19 lutego 2013 o 14:00 Mnie chirurg powiedział, że mogę zdjąć sobie sam. Ale to było "zwykłe" złamanie nadgarstka. Z powodu problemów skórnych musiałem coś z tym zrobić - i ściągnąłem. Potem sobie ładnie zawinąłem gips (stelaż) w bandaż elastyczny i było miło :) Oczywiście "oficjalne" zdjęcie gipsu było, łącznie z nowym zdjęciem rtg. Nie było ŻADNYCH kłopotów z rejestracją ani z wizytami. Zero. Przychodnia w Gdyni, na Chrzanowskiego. 0 0 ~Mariusz (9 lat temu) 19 lutego 2013 o 14:05 w Gdansku na ul. Wałowej W Gdansku na ul. Wałowej w środe jest tak,ze przyjumuja dodatkowo 10 osób,ale trzeba byc juz pod przychodnia ok zeby zając sobie kolejke. 4 1 ~e (9 lat temu) 19 lutego 2013 o 15:45 zgadza się ale nie tylko w środę,poniedziałek i wtorek stać po numerek 0 0 ~Adam (9 lat temu) 19 lutego 2013 o 14:05 w poniedzialek byl artykul w BLT. se jak polska lekarka zebrze o jakies meble, sprzet na wyposazenie nowo-wybudowanego domu starosci w Rotmance, bo nie stac Polski na wyposazenie, nie ma lozek itd. za to sa pieniadze na budowe potworkow koscielnych jak ta bazylika czy jak to sie nazywa w Licheniu, na budowe kosciolow przy zmniejszajacej sie liczbie ludnosci Polski a starsi ludzie niech lepiej umra wczesniej, bo nie ma pieniedzy ani na wyposazenie domow starosci ani na ich emerytury. Wstyd byc Polakiem zebrakiem, zebrze sie o dotacje z UE, o sprzet itd. 6 0 ~anonim (9 lat temu) 19 lutego 2013 o 14:16 ja wiem ... jest szansa, żeby dostać się od razu, bez umawiania. UWAGA! w tym samym okienku, w którym wcześniej dowiedzieliśmy się, że "nie ma wolnych terminów" należy wpłacić 60 - 100 zł i wolny termin się znajdzie. A, co ważne - to nie jest prywatna wizyta, ale też nie w ramach NFZ... ale, czy to ważne? 1 1 ~pacjent 74 (9 lat temu) 19 lutego 2013 o 14:27 i niech ktos mi powie za "komuny" bylo gorzej nieprawda, opieka medyczna byla bardziej dostepna, lekarze "brali"? a dzisiaj nie biora? jak sie chcemy leczyc prywatnie to tez zabulimy i pytam sie NA CO IDA nasze skladki na ubezpieczenie zdrowotne? i jeszcze rudy kaze nam sie "doubezpieczac" prywatnie, zenada 5 4 ~pamiętam (9 lat temu) 20 lutego 2013 o 13:53 to prawda wszędzie byli specjaliści, numerki dawali, czekałes np godz ale się dotsałes , nie było chorych terminów kilkumiesięcznych 1 0 ~BB (9 lat temu) 19 lutego 2013 o 14:34 Gips to pikuś Trafiłem na stół operacyjny. Operacja cacy, szwy założone. Kazali po tygodniu zgłoscić się do pierwszej wolnej przychodni z punktem chirurgicznym na zdjęcie. Całą rodzinę zaangażowałem do telefonowania... Cały dzień zajęte (Wałowa), pokończyły się limity na ten rok - względnie chirurdzy mają wolne pomiędzy Świętami a Nowym Rokiem (pozostałe). Jedyna przychodnia do której udało mi się wkręcić (cały dzień na telefonie włącznie z kliniką MSWiA) za 120 PLN to Swissmed ale w Gdyni a mieszkam w Gdańsku. Druga sprawa obowiązkowe badanie po operacji - wyznaczony termin i mam zrobić -powtórka z rozrywki - znów prywatnie tylko już za prawie 500 PLN :) Zastanawia mnie tylko jedno. Po cholerę co miesiąc ściągają mi tyle z pensji jak i tak muszę za wszystko płacić? 13 0 ~anonim (9 lat temu) 19 lutego 2013 o 15:56 By żyło się lepiej w Tusko i Kaczynolandii. 0 1 ~as (9 lat temu) 19 lutego 2013 o 17:11 Gdzie idą pieniądze? odpowiedź jest banalnie prosta - ida na urzędników z NFZ by im zyło sie dostatniej... To jedna z wielu nierozliczanych itak naprawde finansowo instytucji. Kto wie ile idzie na utrzymanie tej gromady urzedników, która nie zdając sobie nawet sprawy o tym, decyduje o zdrowiu, Zyciu lub śmierci pacjentów? 1 0 ~anonim (9 lat temu) 20 lutego 2013 o 13:57 BB błąd bo w Swissmedzie na Morenie Szpital przyjmuje ortopeda na fundusz i za dramo mozna zdjąc szwy 0 0 ~ola w. (9 lat temu) 19 lutego 2013 o 14:41 Trochę dziwne, że na złamaną nogę założono gips tylko na dwa tygodnie - proponowałabym się upewnić. 0 1 ~redaktor Kałamarz (9 lat temu) 19 lutego 2013 o 14:59 Dziewczyno, inteligencją oślepiasz z daleka... ...przecież sprawą w tym liście nie jest problem kiedy zdjąć gips TYLKO GDZIE!!! 2 0 ~Jel (9 lat temu) 19 lutego 2013 o 15:07 wolny wybór Skoro płacimy składkę zdrowotną, powinniśmy mieć dostęp do bezpłatnego leczenia, bez kolejek półrocznych. Miałam to szczęście, że pracodawca wykupił ubezpieczenie w Lux Medzie. Jakoś obsługi na bardzo wysokim poziomie ! Zero fochów lekarzy, złego humoru, kolejek itp. Raz musiałam czekać raptem 10 minut :) I teraz sedno - każdy powinien móc decydować o tym, czy płaci do ZUSu, czy ubezpiecza się prywatnie. Nie opłaca mi się w tym momencie wykupywać ubezpieczenie i płacić składkę. Wolałabym moją składkę przeznaczyć na miesięczny abonament w Lux Medzie np. Ale niestety, pozostaje mi czekać na swoją kolejkę na rehabilitację kręgosłupa, za którą i tak muszę zapłacić. 2 0 ~i tyle (9 lat temu) 19 lutego 2013 o 15:19 Dobry sekator i po sprawie... lub nożyce. 2 1 ~Marcin K (9 lat temu) 21 lutego 2013 o 08:27 Opinia została zablokowana przez moderatora 0 0 ~anonim (9 lat temu) 19 lutego 2013 o 15:27 To ssmo jest ze zdjęciem szwów. Wyszło na to, że nagłą operację trzeba było zaplanować i przed nią się zapisać na zdjęcie szwów. Wszędzie patrzeli sie na na debila bo trzeba czekać 2 tygodnie. 1 1 ~e (9 lat temu) 19 lutego 2013 o 15:33 Chyba po 12 dniach do kontroli a nie na ściągnięcie gipsu. 6 0 ~Juras (9 lat temu) 19 lutego 2013 o 15:40 Jeśli system was tak traktuje to odpowiadajmy tym samym ! Zarejestrować się na najbliższy termin (zdjęcia gipsu). Do lekarza rodzinnego po zwolnienie ! (koniecznie) I... NIECH ZUS PŁACI !!! Odbierajcie SWOJE składki jeśli tak was traktują. 4 0 ~WTF...?! (9 lat temu) 19 lutego 2013 o 16:03 Czemu nogi na zdjeciu sa ogolone...? Przeciez to meskie giry... 3 5 ~phiii (9 lat temu) 19 lutego 2013 o 16:28 W przychodni na Wałowej, od poniedziałku do czwartku przyjmują ortopedzi, oprócz zarejestrowanych pacjentów przyjmowanych jest jeszcze pierwszych 10 osób które się zarejestrują, ale trzeba być już przed 7 rano żeby się załapać 6 0 ~anonim (9 lat temu) 19 lutego 2013 o 17:17 wziąć skierowanie do chirurga a nie do ortopedy i umówić się na wizytę do np. Gdańskiego Centrum Zdrowia w Nowym Porcie i zdjąć gips :) 1 0 ~anonim (9 lat temu) 20 lutego 2013 o 09:48 chirurg równie dobrze może zlecić kontrolny rtg i ocenić zrośnięcie kości. Nie trzeba się pchać na siłę do ortopedy 3 0 ~danio (9 lat temu) 19 lutego 2013 o 18:11 Teściu mój teściu sam zdjął gips i było ok a wy tu wielkie halo robicie 2 3 ~Robert (9 lat temu) 19 lutego 2013 o 18:13 bzdura autor z góry założył, że lekarz go nie ptzyjmie stad płacz i zale. Miałem kiedys szyta głowę (2 lata temu) po 2 tyg poszedłem zdjąć szwy... ale miejsc nie ma , najbliżesz za 2 miesiące, jednak tyle nie można ze szwami czekać, poczekałem w kolejce, do lekarza, jak sie zwolniło wszedłem spytałem, powiedziałem co i jak i ... bezx problemu usuneli. Ja wiem jaka jest słuzba zdrowia w naszym kraju, ale nie róbmy z naszych choróbek - chorów śmiertelnych. 5 1 ~anonim (9 lat temu) 20 lutego 2013 o 21:40 Brawo!!!!!Takich ludzi więcej!!! 0 0 ~podobaja sie mi kobiece nogi:) (9 lat temu) 19 lutego 2013 o 18:14 ładna noga skoro nie jest owłosiona to sugeruje ze to nogi kobiece:) na dodatek całkiem zgrabne:) 1 1 ~co za Histeria! (9 lat temu) 19 lutego 2013 o 18:22 To bardzo prosta rada od portalu własnie mozesz zaplacic i isc zdjąc prywatne gips. To bardzo proste idziesz do prywatnej przychodni i placicsz i nie czekasz zdejmuja ci gips!Hipokryzja POrtalu jest niesłychana !! Gdy ludzie muszą czekac na bardzo wazne badania jak do endokrynologa po 4 lata bo taka jest rajska zielona wyspa to sugeruje ze niemamy prawa narzekac i powinnismy isc prywatnie bez narzekania bo koszt badania to tylko 300zł!! Ale jak pólgówek niewie co zgipsem zrobic to jest wielka tragedia wkocu pewnie ma dwie lewe rence i gipsu sam niepotrafi rozciac potrzebuje pomocy specjalisty !!Wielka tragedia!Skoro jest nieudacznikiem to moze isc prywatnie zapłaci max 40 zł za zdjecie gipsu ale gdzie tam on musi isc z NFZ !!Ciekawe jaki nastepny bedzie artkuł czytelnika moze otym ze swedzą go plecy i niewie jak sie podrapac :) 0 11 ~Marcin K (9 lat temu) 21 lutego 2013 o 08:16 Troche idiotyczna ta Twoja wypowiedź . Ja np mam gips w tej chwili na ręce i jutro po 6 tygodniach ide go teoretycznie zdjąć ale potrzebne jest prześwietlenie dla uzyskania pewnosci czy nastapił odpowiedni zrost. W przypadku gdy nie nastąpił konieczny jest zabieg stąd ta cała HISTERIA!!!Innymi słowy nie chodzi o sam fakt zdjęcia gipsu i sposobu w jaki to zrobić a o kontrole leczonego miejsca złamania. Czy tak trudno sobie wyobrazić taki punkt widzenia?? 1 0 ~Wojtek (9 lat temu) 21 lutego 2013 o 09:14 Prowokacja Albo jesteś idiotą , albo prowokujesz. 0 0 ~jurek (9 lat temu) 19 lutego 2013 o 18:27 13 grudnia 2012r Gdynia przychodnia na Wejherowskiej mama poszla sie zarejestrowac do lekarza pierwszego kontaktu (ledwo chodzila i sie meczyla robiac 5 krokow) termin wizyty 02 stycznia 2013r TAK W STYCZNIU 2013r. doktor przyjal mame kolo po wielkich prozbachpoza kolejka w sumie jako ostatnia okazalo sie zalane pluco i szpital. do stycznia to by zmarla 5 razy .Taka mamy sluzbe zdrowia 4 1 ~młoda (9 lat temu) 19 lutego 2013 o 18:29 tak jest ze wszystkim Moja historia jest nieco inna, siedziałam w szpitalu od 6:15 żeby być pierwsza w kolejce do ortopedy, który przyjmował od 8. W gabinecie spędzić 8minut, gdzie nawet Pan doktor nie raczył mnie zbadać. Dwa tyg wcześniej, w tym samym szpitalu trafiłam na SOR, kazali mi się zgłosić jak najszybciej do ortopedy po skierowanie na rezonans magnetyczny - uraz kręgosłupa. No to się zgłosiłam - gdzie szanowny Pan doktor (ten który nie raczył mnie zbadać) stwierdził, że on mi skierowania na rezonans nie da bo nie widzi ku temu wskazań. Nie to żebym ledwo siadała, kładła się i nie mogła w ogóle się schylać. A wracając do tematu, na zaspie tą tak wykwalifikowani lekarze - oczywiście bez urazu, na pewno nie wszyscy- ze wszystko w gips wsadzają. 1 0 ~Norge (9 lat temu) 19 lutego 2013 o 20:03 :-) Pekla mi kosc w stawie skokowym , po 10 tygodniach sama sobie zdjelam , rehabilitacje tez sama sobie robilam . przydala sie stara pralka wirnikowa ... 1 1 ~anonim (9 lat temu) 21 lutego 2013 o 08:18 No to super 0 1 ~szary obywatel PL (9 lat temu) 19 lutego 2013 o 21:21 ŁADNY GIPS !!! Ja bym jechal do Koszalina najdrozszym srodkiem transportu i wział fakture ktora bym zawozł do NFZ !!! i nie wyszedl bym az by mi pieniazki oddali za transport !!! 1 1 ~anonim (9 lat temu) 19 lutego 2013 o 22:11 dostał bys ale co najwyzej mandat od POlicji za zaklucanie spokoju:) dodatkowe 500 zł 1 0 ~emerytka (9 lat temu) 19 lutego 2013 o 21:28 fart Ja również przeszłam złamanie ręki w szpitalu na Zaspie zostałam przyjęta bez żadnego lekarz i młody personel bardzo sprawnie poradził sobie ze okazało się,że złożono skomplikowane złamanie bardzo wg skierowania z SOR zarejestrowano w Przychodni szpitalnej (3 dniowy poślizg).Następne kontrole co 2 tygodnie wyznaczone przez lekarza przyjmowane w rejestracji bez szemrania w wyznaczonym problem to kolejki w poczekalni ale byłam czekam na wizytę u rehabilitanta itd. Czytając opinie miałam ogromne szczęście. 1 1 ~Marcin K. (9 lat temu) 21 lutego 2013 o 08:20 Fakt :) 0 0 ~anonim (9 lat temu) 19 lutego 2013 o 22:39 Warto nadmienić że do ortopedy jako specjalisty należy mieć najpierw skierowanie od lekarza rodzinnego. 2 0 ~ałtor (9 lat temu) 19 lutego 2013 o 23:22 Przerabiałem to z 17 dni gips Miałem 17 dni gips na na jagiellońska do przychodni pokazujesz karteczkę z SOR z przyjmują cie bez łaski. 2 0 ~jar (9 lat temu) 20 lutego 2013 o 08:02 Zdana na łaskę i niełaskę lekarza. To słowa opisują system, do którego państwo i przede wszystkim lekarze są bardzo przywiązani. Będą go bronić jak długo się da. A my będziemy słuchać bajeczek o dramacie, który miałby nastąpić po sprywatyzowaniu opieki zdrowotnej. Za komuny byliśmy zdani na łaskę hydraulika, malarza, sklepowej itd, od kiedy państwo nie macza w tym palców nie mówimy o łasce, co najwyżej o grzeczności no i oczywiście zapłacie za wykonaną usługę. 2 0 ~edi (9 lat temu) 20 lutego 2013 o 09:12 gips ja miałem czekać do wrzesnia. proponuje przychodnie w gdyni na zwirki i wigury tam nie mialem problemu 0 0 ~stifen (9 lat temu) 20 lutego 2013 o 09:36 ja mam srube w stopie i tez nie ma chetnego zeby ja wykrecic lipa 0 0 ~anonim (9 lat temu) 20 lutego 2013 o 09:59 Pomorzanin Ale to troche dziwne bo złana noga to z 6 tygodni gips trzeba miec a tu z dat wychodzi 2 tygodnie nie wiem ale jakimś cudem może teraz tak szybko sie kości zrastaja bo ja niestety bite 6 tygodni musiałem mieć gips A może to tylko skrecenie a że to może starsza osoba to założyli 2 0 ~MISIEK (9 lat temu) 20 lutego 2013 o 10:11 GIPS 21/12/2012 złamałę rękie sor wsz wgdyni 12godz czekania /narkoza/ po 6tygodniacch zdjęcie gipsu gdzie ? Przychodnia lekarska w gdyni zdjęcie gipsu + rtg 150 zł !!!!! 0 1 ~anonim (9 lat temu) 20 lutego 2013 o 10:19 połamać ja proponuję połamać nogi i ręce tym co wymyślają te popielone pomysły , wsadzić ich w gips i na zdjęcie kazać jechać w Bieszczady !!!!!!!!!! 2 0 ~maniekmaniek (9 lat temu) 20 lutego 2013 o 11:29 Moją ciocię wysyłali na zdjęcie gipsu do Ostródy!!! Wracaliśmy z Warszawy i zaraz za Ostródą wjechał w nas tir (wpadł w poślizg, uderzył nas przyczepą). Pogotowie zabrało nas do szpitala. Złamana ręka u cioci, gips. Wróciliśmy do nas do Gdańska. Po kilku tygodniach ciocia udała sie do swojej przychodni na Przymorzu - a tam wielce ważny ortopeda powiedział, że skoro założyli gips w Ostródzie, to niech go tam zdejmą!!! Reakcja cioci była piorunująca - od razu poszła do dyrektora przychodni, zrobiła karczemną awanturę i w podskokach zdjęto jej gips i zrobiono prześwietlenie. Oczywiście kierownik długo ciocię przepraszał i nieuprzejmy doktor też. 3 1 ~anonim (9 lat temu) 20 lutego 2013 o 21:44 straszne...napewno sie bardzo przestaraszyli...o matko.. 1 1 ~bb (9 lat temu) 20 lutego 2013 o 12:31 Rano w kolejkę Miałam identyczny Wałowej kazano mi przyjść rano i cierpliwie czekać w pierwszych 10 osób z kolejki do każdego cóż musiałam jechać wcześnie rano aby dziecku zdjęto gips...to jakaś paranoja ,ale udało się 2 1 ~misia (9 lat temu) 20 lutego 2013 o 22:11 Trzeba się poskarżyć!! Jeśli pacjenci nie są zadowoleni z organizacji ochrony zdrowia w Polsce, to niech piszą skargi do rzecznika Praw Pacjenta na organizatora tej opieki - czyli NFZ. 6 lat oczekiwania na operację biodra czy kilkumiesięczna kolejka do onkologa to rzeczywistość, którą funduje nam Narodowy Fundusz nie żadna święta krowa, ale firma ubezpieczeniowa jak wiele innych. Niestety o wiele łatwiej jest kierować swoją frustrację i agresję na lekarzy czy rejestratorki. A NFZ - Narodowa Fikcja Zdrowia - nadal zżera nasze składki. 3 0 ~Pat (9 lat temu) 22 lutego 2013 o 01:19 Ale kiedy prosisz, a lekarz mówi, że mu się już nie chce, a pani kierownik przychodni mówi, że ona nie ma wpływu na decyzję lekarza, to już chyba można zdenerwować się na lekarza... 0 0 ~Monika (9 lat temu) 20 lutego 2013 o 23:04 haha miałam to samo! pojechałam do domu i sama ściągnęłam.. 2 0 ~pacjentka (9 lat temu) 21 lutego 2013 o 11:29 rada Ja radzę iść do MSWiA bez kolejki we wtorek lub środę, przyjmuje ta super ortopeda, jak wyjdzie Pani pielęgniarka z gabinetu (213) to proszę powiedzieć jaka jest sytuacja, na pewno udzielą Wam pomocy;) Pozdrawiam! 4 0 ~Pat (9 lat temu) 22 lutego 2013 o 01:16 Podobna historia Sama miałam taką sytuację... Gips założony w Wejherowie, miał być zdjęty po 3 tygodniach. W szpitalu Wojewódzkim paani mi powiedziała, że do specjalisty do 3 miesiące temu powinnam się zarejestrować (to moze trzeba systematycznie się zapisywać do każdego specjalisty, bo nie wiadomo co się stanie... tak a nóż-widelec). Koniec końców musiałam w terminie zdjęcia gipsu pochodzić po lekarzach prosząc, w 7 miejscach mi odmówiono, zaś w Świętokrzyskiej, pan ortopeda powiedział mi, że teraz to on jest zmęczony, więc mam przyjść po weekendzie, to się zastanowi. Ostatecznie kolega ortopeda obejrzał nogę, po tym jak sama ściągnęłam gips. 0 0 ~Były pacjent. (9 lat temu) 22 lutego 2013 o 09:08 Zrób to sam. Kiedyś miałem założony gips os palców po samą już nie mogłem wytrzymać wziołem brzeszczot i powolutku przeciołem ten gips z dwóch stron nogi aż po same się to była wielka rozkosz,rano znowu w gips i zdięciu gipsu przez obowiązkowego fachowca po cich mu wytłumaczyłem że zdejmowałem na czas po se brzeszczot - i gitara. 0 0 ~xxxxx (8 lat temu) 7 października 2013 o 12:26 przezornym być zmieńcie dietę, odżywiajcie się prawidłowo i nie pijta coli itp napojów, co kruszy zęby i kości. Wzmacniać mięśnie, gimnastyka i sport. Uważać w każdym dniu jak tylko sie da i unikać dużych imprez, gdzie szturchają lub spychają i o złamanie nie trudno - niejeden poleciał ze schodów. myślenie na zaś, rozsądek, przewidywanie, 0 1
Lista słów i wyrażeń podobna do słowa pchać: pchać się, pchać się do czegoś, pchać w tarapaty, pchać w tarapaty kogoś. Słownik wyrazów bliskoznacznych słowa pchać. W niniejszym słowniku synonimów języka polskiego dla słowa pchać znajduje się łącznie 170 synonimów. Synonimy te podzielone zostały na 31 różnych grup
Please add exception to AdBlock for If you watch the ads, you support portal and users. Thank you very much for proposing a new subject! After verifying you will receive points! Succubi 01 Nov 2019 09:18 2493 #31 01 Nov 2019 09:18 clubber84 clubber84 Level 30 #31 01 Nov 2019 09:18 misiek1111 wrote: Nie odpowiedziałaś na pytanie z #15Odpowiedziała w poście #21 #32 01 Nov 2019 09:40 misiek1111 misiek1111 Level 29 #32 01 Nov 2019 09:40 Succubi wrote: O rety, chyba plastikowy, ale ręki nie dam sobie uciąć. A jakie to ma znaczenie? Rury kanalizacyjne muszą być przystosowane do kwaśnego odczynu kondensatu, który będzie wypływał z pieca. Jeśli piony są żeliwne, to istnieje duże prawdopodobieństwo, że zostaną po jakimś bliżej nie określonym czasie uszkodzone przez kondensat. W takim wypadku należałoby do pieca dorzucić neutralizator i jego koszty utrzymania. Stąd moje pytanie. Succubi wrote: Miałam do czynienia z elektrycznym podgrzewaczem wody: jeden to tragedia - albo woda jak lodowiec albo parząca, cięzko bylo cokolwiek ustawić. Natomiast inny model był naprawdę ok, nic takiego nie miało miejsca. Ten pierwszy nie był sterowany elektronicznie, a ten drugi był. #33 01 Nov 2019 14:00 piotr_boncza piotr_boncza Level 29 #33 01 Nov 2019 14:00 clubber84 wrote: Żeby móc wybrać kocioł, trzeba najpierw udać się do zarządcy lub administratora budynku i poprosić o zgodę na zagospodarowanie komina lub jeśli to niemożliwe wyciągnięcie rury spalinowej i ew. dolotowej powietrza na zewnątrz przez ścianę. Jeśli takiej zgody nie będzie, to pozostaje tylko kocioł z otwartą komorą spalania. Nie pozostaje, bo obecne przepisy nie pozwalają na montaż takowego. #34 01 Nov 2019 16:33 clubber84 clubber84 Level 30 #34 01 Nov 2019 16:33 piotr_boncza wrote: clubber84 wrote: Żeby móc wybrać kocioł, trzeba najpierw udać się do zarządcy lub administratora budynku i poprosić o zgodę na zagospodarowanie komina lub jeśli to niemożliwe wyciągnięcie rury spalinowej i ew. dolotowej powietrza na zewnątrz przez ścianę. Jeśli takiej zgody nie będzie, to pozostaje tylko kocioł z otwartą komorą spalania. Nie pozostaje, bo obecne przepisy nie pozwalają na montaż takowego. Pozwalają, tylko muszą być spełnione warunki do jego montażu. #35 01 Nov 2019 16:42 misiek1111 misiek1111 Level 29 #35 01 Nov 2019 16:42 A to nie jest tak, że w nowych instalacjach tylko kondensacyjny, a na wymianę - jeśli nie ma możliwości instalacji kondensacyjnego - z otwartą komorą ? #36 01 Nov 2019 16:50 clubber84 clubber84 Level 30 #36 01 Nov 2019 16:50 Nie, ponieważ są jeszcze na tym świecie zabytkowe kamienice, czy kamienice powojenne, w których przy zmianie sposobu ogrzewania i podgrzewania wody z etażowego na centralne gazowe, nie ma możliwości montażu piecyka z zamkniętą komorą spalania. Z konserwatorem zabytków nie wygrasz, jak się uprze. #37 01 Nov 2019 20:32 BUCKS BUCKS Level 39 #37 01 Nov 2019 20:32 misiek1111 wrote: Jednak co zamożniejsi, mogą wybrać metodę alternatywną, która została opisana TUTAJ zamiast kombinować z elektrycznym podgrzewaczem przepływowym to wolałbym mieć zasobnik do kotła gazowego albo bojler elektryczny. U mnie póki co nie ma możliwości technicznych na przyłącze 18kW i nie każdy ma takie możliwości w mieszkaniu. Autorka wspomniała, że ma niby mieksce na zasobnik, więc w razie potrzeby jeśli chciałaby mieć najlepszy komfort to zamonstuje sobie kocioł 1-funkcyjny 14kW o mocy minimalnej 2-3kW + zasobnik. Jeśli okaże się, że szkoda miejsca na zasobnik, bo można to wykorzystać w inny sposób to zamontuje kocioł 2-funkcyjny o mocy minimalnej 3-4kW. Choć jeśli ma to być koniecznie Immergas to zakres dostępnych opcji będzie trochę ograniczony. Ale jak kojarzę to Immegras miał w ofercie kocioł 12kW ale chyba z serii TT, która ponoć nie jest uznawana za udaną. Rzekomo stare wersje kotłów 12kW były lepsze i mniej problemowe. #38 12 Nov 2019 11:40 Succubi Succubi Level 4 #38 12 Nov 2019 11:40 Panowie, dziękuję za pomoc i rady. Stanęło na kotle Immergas Tera 28. I oto kolejne moje pytanie: jaki bezprzewodowy sterownik pokojowy? Do tego kotła dedykowane są Tyboxy. Po małym rekonesansie zastanawiam się między bardzo popularnym Salusem a też popularnym Tyboxem 137 lub 237. Macie jakieś doświadczenia z tymi sterownikami? #39 12 Nov 2019 16:36 BUCKS BUCKS Level 39 #39 12 Nov 2019 16:36 Succubi wrote: bardzo popularnym Salusem jaki konkretnie masz model na myśli, bo bardzo popularny był 091FLRF. Miałem okazję pobawić się chwilę modelem 091 i nie przypadł mi do gustu ze względu na ograniczone możliwości konfiguracji i sposób programowania. Ale teraz w przypadku modelu 091 jest dostępna wersja v2, więc może jej funkcjonalność jest lepsza. Osobiście ja wybrałem Salusa model RT510RF zamiast tego 091, choć z racji większej możliwości ustawiania histerezy to chętnie przetestowałbym regulator pokojowy Tech ST292 v2. Zaletą Salusa jest duży zasięg, zdecydowanie lepszy niż np. w Euroster Q7 RXTX, który często gubił zasięg. Nie wiem jak wygląda zasięg Salusa w porównaniu z Tech i Tybox ale to każdy sam musi sprawdzić w swojej lokalizacji, czy wszystko będzie chodziło bez zastrzeżeń. #40 12 Nov 2019 19:24 dziubek102 dziubek102 Heating systems specialist #40 12 Nov 2019 19:24 Succubi wrote: Panowie, dziękuję za pomoc i rady. Stanęło na kotle Immergas Tera 28. I oto kolejne moje pytanie: jaki bezprzewodowy sterownik pokojowy? Do tego kotła dedykowane są Tyboxy. Po małym rekonesansie zastanawiam się między bardzo popularnym Salusem a też popularnym Tyboxem 137 lub 237. Macie jakieś doświadczenia z tymi sterownikami? deykowany jest CAR v2 a nie tybox. #41 12 Nov 2019 20:02 BUCKS BUCKS Level 39 #41 12 Nov 2019 20:02 dziubek102 wrote: deykowany jest CAR v2 tylko on chyba jest przewodowy, a autorka szuka bezprzewodowego. Po drugie przy kotle o mocy minimalnej 4,3kW w mieszkaniu 57m2 to nie wiem, czy możliwości V2 zostaną w pełni wykorzystane, a ten regulator jednak tani nie jest. #42 12 Nov 2019 20:33 Succubi Succubi Level 4 #42 12 Nov 2019 20:33 [quote="BUCKS"] Succubi wrote: bardzo popularnym Salusem jaki konkretnie masz model na myśli, bo bardzo popularny był 091FLRF. Miałem okazję pobawić się chwilę modelem 091 i nie przypadł mi do gustu ze względu na ograniczone możliwości konfiguracji i sposób programowania. Ale teraz w przypadku modelu 091 jest dostępna wersja v2, więc może jej funkcjonalność jest lepsza. Tak, chodziło o model 091FLRFv2. To nowa odsłona regulatora 091FLRF - ale z tego co wyczytałam i wrzucam poniżej, wydaje mi się, że mniej więcej to chyba jeden gips 😉 "W stosunku do poprzedniej wersji regulatora:• wydłużony czas podświetlenia i powrotu do ekranu głównego do 10 sekund • dodano oznaczenia + oraz − na głównym panelu • dodano nowe funkcje w menu serwisowym• zmiana kodu komunikacyjnego bez demontażu urządzeń • nowy odbiornik radiowy z większą ilością kodów komunikacyjnych (aż 64 000 kombinacji) • odbiornik i nadajnik sparowane fabrycznie Posiada wszystkie funkcje modelu 091FL" Dodano po 1 [minuty]:Wybaczcie, ale przez telefon jakoś kiepsko wychodzi mi cytowanie wypowiedzi 😅 #43 12 Nov 2019 20:42 dziubek102 dziubek102 Heating systems specialist #43 12 Nov 2019 20:42 Car 2 moze wykorzystać pogodowke. W tak malym mieszkaniu jesli ma być oszczędnie to trzeba sterować temperaturą wg krzywej inaczej bedzie jak bylo. I tylko ten sterownik to zrobi pozostale beda on off , jesli tak to cala nasza debata jest nic nie warta #44 12 Nov 2019 20:44 Succubi Succubi Level 4 #44 12 Nov 2019 20:44 Owszem, CAR V2 to automatyka pogodowa dedykowana do tego kotła, ale jak wspomniał Bucks, to drozszy interes i nie jestem pewna czy warto w to inwestować. Natomiast Tyboxy to prostsze termostaty pokojowe również zalecane do tego kotła (wyczytane na stronie Immergasa 😁) #45 12 Nov 2019 20:45 BUCKS BUCKS Level 39 #45 12 Nov 2019 20:45 Succubi wrote: dodano oznaczenia + oraz − na głównym panelu nie wiem, czy to jest to ale w starym irytowało mnie, że nie było przycisku - tylko trzeba było zmieniać wartości + w górę i przelecieć cały zakres, aby ustawić niższą wartość. Succubi wrote: nowy odbiornik radiowy z większą ilością kodów komunikacyjnych (aż 64 000 kombinacji) stary miał parowanie analogowe za pomocą tzw. DIP switchy, które dawały chyba 32 kombinacje i w blokach dochodziło do sytuacji, gdy sąsiad sterowałem kotłem drugiego sąsiada. Dlatego ja wybrałem RT510RF, który ma cyfrowe parowanie. 510 bardziej odpowiada mi gabarytowo i kształtem niż 091 ale to kwestia gustu. #46 12 Nov 2019 20:46 Succubi Succubi Level 4 #46 12 Nov 2019 20:46 Dziubek102 no teraz to ja już nic nie wiem 😅 #47 12 Nov 2019 20:51 dziubek102 dziubek102 Heating systems specialist #47 12 Nov 2019 20:51 Jest wersja bezprzewodowa choc kosztuje 1000 dlamporownania tybox ~250natomiast wersja przewodowa car2 okolo 550. Mysle ze przewodowa wersja dedykowana bardzo szybko sie zwraca nie ma sensu pchać sie w on off i na dodatek miec zawsze źle ustawiony. 250 zl oszczednosci w sezonie jast do uzyskania na 100% #48 12 Nov 2019 21:27 BUCKS BUCKS Level 39 #48 12 Nov 2019 21:27 dziubek102 wrote: W tak malym mieszkaniu jesli ma być oszczędnie to trzeba sterować temperaturą wg krzywej inaczej bedzie jak bylo. nie jestem przekonany do pogodówki w tak małym mieszkaniu, bo nie będzie stałego grzania lecz nadal będzie taktowanie. Pewnie podobny efekt uzyskamy ustawiając sobie w okresie przejściowym niższą temperaturę na kotle i podniesiemy ją jak przyjdą mrozy. Zresztą regulator zawsze można dokupić jeśli w trakcie eksploatacji uznamy, że by się przydał tylko trzeba pomyśleć o kabelku do kotła. ON/OFF jest uniwersalny i może działać niemal z każdym kotłem, więc łatwiej go sprzedać w razie potrzeby. Succubi wrote: Natomiast Tyboxy to prostsze termostaty pokojowe również zalecane do tego kotła (wyczytane na stronie Immergasa 😁) Tybox to zwykły regulator ON/OFF i nie widzę specjalnej przewagi Tyboxa nad Salusem itp. To wszystko jedno i to samo. Różnice mogą być w czułości czujnika temperatury na zmiany, możliwości ustawiania histerezy, łatwości aktywacji trybu obniżonej temperatury na czas wietrzenia itp. W Salusie 510 podoba mi się, że za jednym przyciśnięciem przycisku aktywuję tryb obniżonej temperatury np. 17 stopni i mogę otworzyć okno bez obawy, że nagle włączy się kocioł, bo wykryje spadek temperatury domagając się ogrzewania. W Eurosterze Q7 aktywacja podobnej funkcji wymagała wejścia w MENU regulatora i wybrania specjalnej funkcji, co było delikatnie upierdliwe, zwłaszcza, że ta funkcja nie działała zgodnie z instrukcją obsługi, bo soft miał błąd, choć producent chwalił się, że pracował nad tym sterownikiem parę lat. Także w kwestii regulatorów ON/OFF to nie widzę zdecydowanych liderów, bo każdy zwraca uwagę na inne detale i to co mi pasuje innemu może nie odpowiadać. Dodano po 27 [minuty]: dziubek102 wrote: wersja dedykowana bardzo szybko sie zwraca nie ma sensu pchać sie w on off i na dodatek miec zawsze źle ustawiony. Tak na marginesie to skąd Kowalski będzie wiedział, że ma dobrze ustawioną pogodówkę. Przeciętny Kowalski ma problemy z podstawową konfiguracją kotła, więc nie oczekiwałbym, że ustawienie pogodówki będzie to pikuś. Ludzie często przez cały jeden sezon grzewczy mieli problemy z dobrym ustawieniem regulacji pogodowej i kombinowali jakie krzywe będą najbardziej optymalne, a czasem to nawet jeszcze w drugim sezonie grzewczym kombinowali z ustawieniami krzywej szukając tego Świętego Grala krzywych grzewczych Moim zdaniem nie ma gwarancji, że dedykowany regulator zapewni ekstra oszczędności jeśli nie będzie zapewnionej odpowiednio długiej pracy kotła w ramach jednego cyklu pracy. Przy krótkich cyklach pracy kotła każda niewielka zmiana w ustawieniach krzywej może mieć kluczowe znaczenia. #49 13 Nov 2019 05:01 dziubek102 dziubek102 Heating systems specialist #49 13 Nov 2019 05:01 Kupowanie kilku regulatorów w czasie eksploatacji kotla to strata pieniędzy o ile sie nie popsuje na amen to nalezy tego unikać. Jest takie cos jak tybox 337 z optymalizacja pre- grzania . Swoja droga szkoda ze immergas nie wrzucił do kotłów OT . Wtedy był by to moj kolejny kociołek w domu. A tak wisi poczciwy wiesiek . #50 13 Nov 2019 19:31 BUCKS BUCKS Level 39 #50 13 Nov 2019 19:31 dziubek102 wrote: Jest takie cos jak tybox 337 z optymalizacja pre- grzania . Swoja droga szkoda ze immergas nie wrzucił do kotłów OT . Moim zdaniem jeśli kocioł nie ma odpowiednio niskiej mocy w stosunku do grzejników, czyli nie jest w stanie zapewnić stałej pracy palnika w razie potrzeby i utrzymywać stałą temperaturę wody kotłowej to wszelkie regulatory z bajerami i "inteligencją" są zbędne, bo ta ich inteligencja zgłupieje. Np, u mnie jednorazowy cykl pracy palnika to 20-30 minut przy temperaturze na kotle 52 stopnie ale przyrost temperatury na kotle o 1 stopień trwa ok. 1-2 minut. W takich okolicznościach regulacja pogodowa i inne cuda zwyczajnie mogą zgłupieć, bo nie będą wiedziały jaką temperaturę wody kotłowej utrzymywać, aby był odpowiedni komfort. Miałem regulator dedykowany Vaillanta do swojego kotła ale stwierdziłem, że zwykły regulator ON/OFF daje lepsze efekty w praktyce. Succubi wrote: Jeśli chodzi o grzejniki: - kuchnia 8 żeberek, - łazienka 5 - pokój 12 - pokój 15 - pokój 15 Przy założeniu, że są to grzejniki Armatury Kraków G500F to dopiero przy wodzie kotłowej 65/55 lub 70/50 uzyskamy moc 4,6kW, która pozwoli na ciągła pracę palnika w razie potrzeby. Inaczej mówiąc dopiero po osiągnięciu 65-70 stopni na zasilaniu temperatura wody nie będzie dalej rosła na mocy minimalnej. Osobiście wolałbym mieć zagwarantowaną stałą pracę palnika przy niższych temperaturach wody kotłowej, aby podnieść sobie komfort cieplny. Kocioł Tera 28 ma minimalnie 4,3kW i wymaga minimalnego obciążenie 4,5kW Dla wody kotłowej: - 50/40 mamy 4500W / 45,7W = 99 członów. W porównaniu z obecnymi 55 to byłby to niemal wzrost o 100%, więc tę opcję bym sobie darował, bo zapewne nie ma tyle miejsca pod oknami. - 55/45 mamy 4500W / 57,8W = 78 członów. Czyli do obecnych 55 trzeba by dołożyć 23 człony (ponad 40%), aby przy 55 stopniach zasilania mieć możliwość stałej pracy palnika w razie potrzeby. - 60/50 mamy 4500W / 70,5W = 64 człony, czyli trzeba by dołożyć 9 członów do obecnych 55. Nie wiem jakie możliwości ma autorka ale na jej miejscu dołożyłbym co najmniej 9 członów albo najlepiej 23 człony, aby uzyskać stałą pracę palnika przy 55 stopniach i wtedy podniesienie temperatury w pokoju uzyskamy przez odpowiednio długi czas grzania na 55 stopniach zamiast poprzez stałe podnoszenie temperatury wody kotłowej do np. 65 stopni. Taktowania nie zlikwidujemy ale możemy podnieść komfort cieplny przez grzanie z niższą, stałą temperaturą. Dopiero z ok. 78 członami u Succubi zgodziłbym się, że dedykowany regulator V2 z regulacją pogodową miałby większy sens i mógłbym go polecić jako lepsze rozwiązanie niż zwykły regulator ON/OFF. #51 14 Nov 2019 05:05 dziubek102 dziubek102 Heating systems specialist #51 14 Nov 2019 05:05 Tak by bylo idealnie ale przy kondensacji musi przestrzegać temp kondensacji aby miec większa sprawność. Lepiej modulować temperaturą poprzez sterownik niz kręcenie na panelu. Kocioł bedzie robił odpowiednio krótkie okresy pracy aby nie przekraczać temperatury potrzebnej do ogrzania mieszkania. Szkoda ze wybór nie padł na jednosystemową tt 12w. Tam moc minimalna to wygrała obawa przed wymiennikiem, czy po potrzeba instalacji zbiornika? #52 14 Nov 2019 13:09 Succubi Succubi Level 4 #52 14 Nov 2019 13:09 Bucks no zobaczę jak to będzie działało w praktyce, jeśli zajdzie taka potrzeba to dołożymy żeberka do grzejników. Dziubek wiem, że jednofunkcyjny kocioł+zasobnik to najlepsza opcja jeśli chodzi o zakres mocy. No, ale zapadła decyzja o dwufunkcyjnym, a tu jesli chodzi o Immergasy nie ma wielkiego wyboru. Serię Tt odradzał mi serwisant. uwaga!! nie pchać się z zapisami pytacie o świetnego dietetyka - oto jest u nas dieta w ciąży i podczas laktacji, w połogu jak zapewnić podstawę #22 Oj tam oj tam latająca sprezna albo ściągacz to fajny emocjonujący widok. Właśnie po takim kupiłem montazownice wolnostojącą Opowiadaj... co strzeliło #23 Szkoda mi gościa. Jutro może dupę podcierać łokciem. Daj to do kogoś co ci to zrobi, zarobi i wszyscy będą szczęśliwi. A i ty rąk nie stracisz. #24 Szkoda mi gościa. Jutro może dupę podcierać łokciem. Jakim cudem?? Jak ma trochę smykałki i kupi dobre jakościowo ściągacze to ogarnie temat. Ważne by równomiernie ściągał z dwóch stron a nie cisnął tylko z jednej. No i sprężynę łapać za jak najszersze zwoje a nie za środkowe... A jak pierdolnie to ... peszek. Podobno czasem można małym meteorem oberwać albo dostać postrzał zabłąkanym pociskiem #25 A czy warto pchać się dobrowolnie w gips? #26 Więcej wiary w człowieka dam radę #27 Jutro po pracy działam efekty foto będę wrzucać Skoro piszesz że po pracy to wnioskuje że masz ubezpieczenie .. wszyscy odetchnęliśmy z ulgą #28 A czy warto pchać się dobrowolnie w gips? A ty chcesz to zrobić i się nie obawiasz?? Kuźwa, jakby to takie niebezpieczne było to ile by taka wymiana kosztowała?? Te ściągacze łapkowe nie są złe. Ogarną większość osobówek gdzie nie podchodzą ściągacze talerzowe. Sam osobiście nawet sprężyny z poldka tym ściskałem (a są według mnie dosyć sztywne ) #29 Opowiadaj... co strzeliło Sciągacz na spawie pękł. Stare ściągacze "po tacie" naprawiane przez kogoś tam. Wspaniała rozrywka. Polecam miłośnikom mocnych wrażeń. #30 Skoro piszesz że po pracy to wnioskuje że masz ubezpieczenie .. wszyscy odetchnęliśmy z ulgą Ale ubezpieczenie dotyczy tylko wypadków w pracy i podczas dojazdu do i z pracy Sciągacz na spawie pękł. Stare ściągacze "po tacie" naprawiane przez kogoś tam. Wspaniała rozrywka. Polecam miłośnikom mocnych wrażeń. Wbił się gdzieś?? Jaka to sprężyna była?? #31 Proszę życzyć mi powiedzenia #32 powodzenia!! #33 Wbił się gdzieś?? Jaka to sprężyna była?? Jak dobrze pamiętam to focus 1 przód. Na szczęście przeleciał przez warsztat i uderzył w ścianę i nikomu nic sie nie stało. Ale jakby tak 20cm bliżej przeleciał to pewnie do dziś bym na twarzy nosił pamiątkę. #34 Lewa strona pójdzie, a prawa będzie trudniej przez półoś #36 wyciąganie amora bez zwrotnicy. z prawej strony ciężej wyjąć bo półgośka zapiera o sanki. o to chyba chodzi. #37 Ja wywalam sworzeń i śrubę centralną przegubu. Nic się nie napina, nie naciąga. Zwrotnice wybijam z amorka i tyle. Widziałem asów co naciągają wahacz do granic możliwości byle wyjąć.... #38 bo tak jest prościej, logiczne. ale są tacy co wolą pod górkę.... #39 Więcej wiary w człowieka dam radę Nie mieszajmy w to wiary . No to mamy środę. Ciekawe od której strony kolega zaczął i jak tam postępy........................ #40 Cześć zdjolem koła wziąłem ściągacz w rękę szukałem instrukcję obslugi do niego I stwierdziłem że pojadę na warsztat hehe i jutro odbieram auto Złamanie ręki jest jednym z najczęstszych urazów, z którymi borykają się ludzie. Złamanie ręki wymaga leczenia, aby uniknąć poważnych konsekwencji. Najczęstszym sposobem leczenia złamania ręki jest noszenie gipsu przez określony czas. Gips ma na celu utrzymanie kości w odpowiedniej pozycji, aby umożliwić jej prawidłowe gojenie się. Czas noszenia gipsu może się różnić ... Początkujący Szacuny 6 Napisanych postów 4 Wiek 37 lat Na forum 9 lat Przeczytanych tematów 13 Witam. Dziesięć dni temu czyli podczas treningu w siatkówkę źle upadłem po bloku wywijając stopę do środka. Po urazie koledzy zdjęli mi but i skarpetę, podnieśli nogę do góry i przetransportowali pod kran z miną wodą. Po kilkunastu minutach pojechałem na pogotowie gdzie wykonano RTG oraz podano wstępną diagnozę: skręcenie stawu skokowego wraz z rozerwaniem torebki stawowej bez złamania. Zalecenia: noga powyżej serca około 30 - 40 cm, smarować altacetem kilka razy dziennie, okładać lodem lub cold-hot-packiem, 1x dziennie diohespan max, nie chodzić. Lekarz zaproponował szynę lub gips ale niechętnie. Ja mając odrobinę zdrowego rozsądku i żonę mgr fizjoterapii przy boku stwierdziłem że opuchlizna jest zbyt duża żeby pchać nogę w gips. Dostosowałem się do zaleceń lekarza jednak następny dzień około 6 godz. spędziłem w przychodniach, NFZ i sklepie z ortezami. Dokonałem zakupu ortezy . Po kilku godzinach spędzonych w ortezie z nogą do góry opuchlizna zmniejszyła się o ponad połowę a była pierwotnie nawet wg lekarza bardzo duża lecz bez złamania. Do meritum. Wczoraj czyli po 9 dniach pojechałem na pogotowie gdyż do poradni mógłbym się dostać dopiero za miesiąc czekając w kolejce (polskie realia). Zdecydowałem się na ten krok gdyż ból się nasila z każdym dniem. 4 dni po urazie mogłem nogę opuścić w dół bez sprawiania sobie bólu. 10 dnia czyli dzisiaj mój stan to nadal obrzęknięta i zasiniaczona stopa w okolicach kostki, śródstopia i pięty, średni zakres ruchów stopy góra dół, w pełni sprawne dwa wewnętrzne palce reszta sztywna lecz lekko ruchoma. Okropny ból pojawia się w momencie gdy zdejmuję stopę z podwyższenia nawet leżąc i kładąc ją na płask. Moje odczucia to podskórne zesztywnienie z zewnętrznej strony stopy, podczas wstawania np do WC ból nie do wytrzymania sprawiający wrażenie uderzającego ciśnienia krwi od połowy piszczela aż do stopy. Na pogotowiu lekarz też stwierdził, że to mała anomalia i raczej indywidualny przebieg urazu. Zalecenia: noga do góry, nogę smarować liotonem 1000, nie stawać na niej, chłodzić co 2 godz., zastrzyki Clexan po dwa na raz dwa razy dziennie, środki przeciwbólowe. Przy wstawaniu, nawet gdy robię to stopniowo etapami kierując stopę z każdym kwadransem co raz to niżej, doświadczam niewyobrażalnego bólu. Jedyny sposób na jego ukojenie i wyprostowanie nogi w kolanie kierując ją w dół nie dotykając podłoża to delikatny strumień lodowatej wody spod prysznica. Pozwala mi to po 20 min na pełny wyprost z w miarę wytrzymałą dawką bólu. Właśnie biorę 6 zastrzyk i wiem że może nie rozrzedzę krwi z marszu ale jakieś zmiany chyba powoli powinny być widoczne. Mimo wszystko nic się nie dzieje. Ból wzmaga się budząc mnie w nocy i jedyne co pozwala jakoś dalej spać to chłodzenie, chłodzenie i jeszcze raz chłodzenie. Wczoraj zaczęły się także bóle w okolicy scięgna Achillesa i tym razem wewnętrznej str kostki. Doszło też zmęczenie ogólne całej lewej nogi. Biorę także Magnes + B6, glukozaminę, jem warzywa i owoce, orzechy, słonecznik i wszystko co wydziela kwasy tłuszczowe omega 3 i 6 oraz białko. Załączam zdjęcie stopy. Lekarz nie ocenił stopnia skręcenia. Więzadła boczne chyba mam sprawne mogę być lekko naderwane ale stopa lekko na boki się rusza. Przemieszczenia kości nie było. Czy ktoś może mi powiedzieć czy to normalne? Co mam z tym zrobić? Jakie działania podjąć? Czy mam szansę na powrót do pełnej sprawności? Bardzo proszę o fachową opinię. Dawid ... domer Moderator Ekspert Jest liderem w tym dziale Szacuny 5425 Napisanych postów 71312 Wiek 37 lat Na forum 19 lat Przeczytanych tematów 724671 Urazy i kontuzje to niestety stały element uprawiania sportu. Nie tylko tego profesjonalnego, ale również rekreacyjnego. Co gorsza przytrafiają się one nam również w czasie wykonywania czynności dnia codziennego. Np. złe stanięcie na nierównej nawierzchni, czy brak czujności. Jednym z częściej występujących urazów jest skręcenie stawu skokowego, czyli popularne skręcenie kostki. Polega ono na skręceniu stopy z wyniku złego stanięcia nią na nawierzchnię, co skutkuje naciągnięciem więzadeł, możliwym zerwaniem torebki stawowej, czy nawet zerwaniem więzadeł i pęknięciem kości. Z tego też względu wyróżniamy cztery stopnie skręcenia według Gaździka: - I stopnień, gdy dochodzi do naciągnięcia, - II stopień, gdy dochodzi do naderwania, - III stopień, gdy dochodzi do zerwania, - IV stopień, gdy dochodzi do złamania awulsyjnego. W Twoim przypadku lekarz stwierdził drugi stopień, czyli zerwanie torebki stawowej. Niestety lekarz nie jest w stanie stwierdzić fizykalnie, czy zerwałeś również więzadła. Istnieje niestety takie ryzyko. Z tego też względu, jeżeli chcesz dokładnie zdiagnozować swój uraz, to warto wykonać badanie rezonansu magnetycznego. Niestety koszt jego to około 500 zł. Podstawą będą regularne wizyty u fizjoterapeuty, nawet kilka raz w tygodniu. W wyniku zabiegów manualnych, zdecydowanie szybciej dojdziesz do sprawności. Poza tym pokaże Ci on również jakie ćwiczenia wykonywać w późniejszym czasie. Masz o tyle dobrze, że partnerka Twoja jest fizjoterapeutką, więc problem masz z głowy. Moderator działu Odżywianie Ekspert SFD Pochwały Postów 686 Wiek 32 Na forum 11 Płeć Mężczyzna Przeczytanych tematów 13120 Wyjątkowo przepyszny zestaw! Zgarnij 3X NUTLOVE 500 w MEGA niskiej cenie! KUP TERAZ ... Ekspert Szacuny 156 Napisanych postów 1971 Wiek 32 lat Na forum 11 lat Przeczytanych tematów 15862 Dla poprawy możesz robić sobie okłady z korzenia żywokostu lekarskiego , mocz również kostkę w letniej wodzie ze solą( minut).Do tego ogrzewaj kostkę na słońcu do 20 minut. ... Początkujący Szacuny 6 Napisanych postów 4 Wiek 37 lat Na forum 9 lat Przeczytanych tematów 13 mam maść z żywokostu i dwa razy posmarowałem ale dostałem jeszcze większej nadwrażliwości..czy ogrzewanie stanu zapalnego nie rozszerzy jego spektrum? Wczoraj jak wyszedłem z pogotowia potrzymałem z 30 min nogę w basenie z woda 27 stopni i częściowo na słońcu..szczerze..nie mogłem doczekać się kiedy schłodzę kostkę i uniosę do góry:/ co do moczenia jest pewien problem..jak tylko zdejmuję nogę z łóżka ogarnia mnie ogromny ból..i proszę mi wierzyć..uprawiam sporty extremalne i jestem w miarę wytrzymały na ból ale ten jest nie do ogarnięcia. Dziękuję za odp ... Ekspert Szacuny 156 Napisanych postów 1971 Wiek 32 lat Na forum 11 lat Przeczytanych tematów 15862 Maści na bazie żywokostu l. są ogólnie słabe .Lepiej jak zrobisz sobie okłady z prawdziwego korzenia lekarskiego. Promienie słoneczne przyśpieszają regenerację zwiększają syntezę kolagenu, więc jak parę minut ogrzejesz kostkę na słońcu to powinno pozytywnie wpłynąć na regenerację. Moczenie kostki we wodzie ze solą powtórz za parę dni jeśli odczuwasz dyskomfort. ... Początkujący Szacuny 6 Napisanych postów 4 Wiek 37 lat Na forum 9 lat Przeczytanych tematów 13 Dziękuję. Oprócz ziół spróbuję z wodą i ogrzewaniem. Zobaczymy czy coś pomoże. Jak dotąd zauważyłem że chyba zaczyna Clexane albo lioton działać bo ból jest już do zniesienia . Odezwę się później i opiszę zmiany. Pozdrawiam ... Specjalista Szacuny 67 Napisanych postów 1893 Wiek 108 lat Na forum 19 lat Przeczytanych tematów 36567 jakie kvrwa ogrzewanie przy stanie zapalnym?.Jakby twoja żona fizjoterapeutka to widziała,to by cię zdzieliła w łeb twoim przypadku w grę wchodzi tylko i wyłącznie to są zastrzyki które mają zapobiegać powstawaniu zakrzepów przy długim unieruchomieniu,nie spowodują natomiast szybszego wchłonięcia się,czy zmniejszenia ból zacznie się zmniejszać,a obrzęk ustępować,załatw sobie rezonans magnetyczny,a przynajmniej USG stawu skokowego,bo myślę,że trzeba tu koniecznie sprawdzić stan więzadeł. Zmieniony przez - Vayo w dniu 2013-06-22 11:22:45 ... Ekspert Szacuny 156 Napisanych postów 1971 Wiek 32 lat Na forum 11 lat Przeczytanych tematów 15862 Jakbyś nie wiedział to stan zapalny(podwyższona temperatura) jest niezbędny do regeneracji. Ewentualne chłodzenie jest przydatne bezpośrednio po urazie .Należy pamiętać że zbyt częste ochładzanie tylko spowalnia lub całkowicie hamuje regenerację. ... Specjalista Szacuny 67 Napisanych postów 1893 Wiek 108 lat Na forum 19 lat Przeczytanych tematów 36567 spoko,możesz dalej doradzać w każdym możliwym temacie "okłady z żywokostku lekarskiego",bo o ile niekoniecznie to w czymkolwiek pomoże,to zaszkodzić również nie jednak dodatkowo udzielasz porady która wprowadza w błąd,zresztą autor już ci sam napisał,że kontakt z ciepłą wodą tylko pogorszył jego stan i nie ma czemu się twojej wiadomości-ogrzewanie miejsca zajętego pourazowym stanem zapalnym i miejscowo podwyższoną temperaturą nie przyspieszy jak to nazywasz "regeneracji",a jedynie będzie nasilało ból którego zresztą jest powodem,stąd chłodzenie tego wysoka temperatura powoduje niszczenie tkanek,nie rozumiem więc zalecenia,żeby dodatkowo nagrzewać zapalnie zmienione nie spotkałem się również z przypadkiem,żeby "zbyt częste chłodzenie całkowicie zahamowało regenerację".Tak na czystą logikę-jeśli kiedyś zdarzy ci się jakiś poważniejszy uraz,czego oczywiście nie życzę,to przyłóż sobie na to miejsce najpierw ciepły,a na drugi dzień zimny okład i oceń,co pomaga,a co wręcz przeciwnie. Zmieniony przez - Vayo w dniu 2013-06-22 13:36:52 ... Ekspert Szacuny 156 Napisanych postów 1971 Wiek 32 lat Na forum 11 lat Przeczytanych tematów 15862 Że coś przestanie boleć po zimnym okładzie lub po jakiś tabletkach przeciwbólowych, nie oznacza że dana kontuzja została wyleczona. Potrzeba czasu i należy dać organizmowi szansę aby zrobił,,porządek". Już kiedyś przechodziłem poważniejsze kontuzje miałem stłuczony łokieć i oczywiście zastosowałem na sobie to co doradzam i prócz tego jadłem wywar z kurzych łapek. Co do żywokostu lekarskiego, to w galileo był przeprowadzony eksperyment, co pomoże najlepiej na opuchniętą kostkę; okłady z korzenia ż. lekarskiego wygrały. ... Specjalista Szacuny 67 Napisanych postów 1893 Wiek 108 lat Na forum 19 lat Przeczytanych tematów 36567 Wobec tego,zapraszam do lektury pierwszego lepszego podręcznika z zakresu fizykoterapii,aby dowiedzieć się co i kiedy ma zastosowanie ... Początkujący Szacuny 6 Napisanych postów 4 Wiek 37 lat Na forum 9 lat Przeczytanych tematów 13 Moi Drodzy nie ma co się spierać..założyłem to forum w celu uzyskania porady, a nie stwarzania konfliktu. Wg mnie i lekarzy Oboje macie racje! W pierwszych dniach najważniejsze jest chłodzenie w celu ukojenia bólu i zmniejszenia obrzęku. Po zmniejszeniu się opuchlizny w momencie gdy staw jest uszkodzony ważne jest aby go odpowiednio odżywiać przez ogrzewanie stąd zalecenia lekarzy w postaci stosowania lamp Solux-owych jako element fizykoterapii lub po prostu promieni słonecznych. Wracając do mojego stanu. Bóle bardzo powoli ustępują lecz nadal okolice kostki są spuchnięte i nawet smarowania Liotonem powoduje nieprzyjemne odczucia. Dzisiaj zacząłem zabiegi fizykoterapeutyczne pole magnetyczne i krioterapię. Mój stan pozwala na ortezę więc dzisiaj wróciłem do jej noszenia. Początkowo bardzo bolało ale teraz jest w miarę dobrze. Dziękuję jeszcze raz za pomoc i postaram się napisać niebawem w jakim stanie jest mój staw skokowy.. 1 W hurtowniach budowlanych PSB można znaleźć wysokiej jakości gips ceramiczny, który przyda się przy wielu pracach remontowych w domu i na budowie. Zastosowanie gipsu ceramicznego. W przemysłowym zastosowaniu gips ceramiczny wykorzystywany jest do produkcji ceramicznych płytek czy paneli. Ta mieszankę stosuje się także do wypełniania

... Początkujący Szacuny 0 Napisanych postów 11 Na forum 10 lat Przeczytanych tematów 161 Witam, mam pękniętą (lub lekko złamaną, lekarz chaotycznie mówił) kość w śródstopiu, wsadzono mi noge w "pół gips(z jednej strony tylko gips)" (do kolana) I to wszystko na 3 tygodnie, pierwszy raz spotykam się z gipsem i chciałem zapytać czy od razu po zdjęciu gipsu będę mógł wrócić na siłownie (na poczatku bez cw na nogi), czy będą konieczne jakieś rehabilitacje, czy coś, proszę o jakiejś wskazówki jak wracać do formy po takiej kontuzji, dzięki Ekspert SFD Pochwały Postów 686 Wiek 32 Na forum 11 Płeć Mężczyzna Przeczytanych tematów 13120 Wyjątkowo przepyszny zestaw! Zgarnij 3X NUTLOVE 500 w MEGA niskiej cenie! KUP TERAZ ... Początkujący Szacuny 0 Napisanych postów 11 Na forum 10 lat Przeczytanych tematów 161 gips mam już zdjęty, ale na razie z treningów nici, noga boli, gdy ją mocniej obciążę przy chodzeniu, trochę mnie to martwi bo nie wiem czy to to tylko tak po ściągnięciu gipsu czy jest coś nie tak ;/ Zmieniony przez - johnt w dniu 2012-05-18 15:30:43 ... Znawca Szacuny 40 Napisanych postów 403 Na forum 10 lat Przeczytanych tematów 1097 Narazie stosuje się do wskazówek lekarza, lekarz na taki uraz nie zawsze kieruje na rehabilitację, myślę ze po zdjęciu gipsu będziesz mógł wrócić na siłownie, oczywiście stopniowo odciążając nogę. Zresztą nie jest powiedziane że teraz nie możesz wykonywać jakiś lekkich ćwiczeń pamiętając przy tym aby mieć odciążoną nogę. Pierwszy tydzień napewno odpuść aktywność fizyczną i daj nodze odpocząć. ... Początkujący Szacuny 0 Napisanych postów 11 Na forum 10 lat Przeczytanych tematów 161 no aktualnie to ćwicze na drążku w domu, chciałem iść od razu po zdjeciu na siłownie, ale chyba lepiej sobie odpuścić ... Znawca Szacuny 40 Napisanych postów 403 Na forum 10 lat Przeczytanych tematów 1097 po zdjęciu możesz iść zresztą zadecyduje lekarz kiedy ściągnie gips, napewno będziesz musiał uważać na tą nogę i powoli ją uruchamiać bo po 3 tygodniach w gipsie mięśnie trochę osłabną ... Ekspert Szacuny 11038 Napisanych postów 50705 Wiek 29 lat Na forum 22 lat Przeczytanych tematów 57816 A Piorek jak uważasz... nie będzie wskazane jak pójdzie do lekarza prowadzącego i ten mu przepisze jakieś lasery, pole magnetyczne itp. celem przyśpieszenia zrostu ? Wiadomo, że te kosteczki "goją" się w cały świat. ... Znawca Szacuny 40 Napisanych postów 403 Na forum 10 lat Przeczytanych tematów 1097 Nie wiem jak ty ale ja uważam ze pole magnetyczne i laser wywołuje jedynie efekt placebo, zresztą trochę taka rehabilitacja dla mass. Ludzie lubią jak im się coś świeci miga piszczy a jak jeszcze wsadzisz w magnetronik magnez który zacznie się poruszać to już całkiem oszaleją ;) Chociaż z drugiej strony jest to istotny proces rehabilitacji- wiara w szybki powrót do zdrowia i czy byś my polewali głowę na przemian wodą zwykłą, a drugą o właściwościach leczniczych które byśmy zasugerowali pacjentowi to w 50% przypadkach da to efekt- potwierdzone badaniami. Owszem można by chodzić napewno nie zaszkodzi, ale czy nie uważasz że w tym wypadku lepsze by było np. aplikacja tapingu który odciąży tkanki miękkie mające biomechaniczny wpływ na struktury dotknięte urazem co da lepsze ukrwienie w tym miejscu no i dalszą stabilizacje kości śródstopia niż świecenie czerwoną lampką ? Ogólnie od szyn się odchodzi lepszym rozwiązaniem jest orteza która pozwalała by w bezpiecznym zakresie ruchu na prace stawów, aby nie doprowadzić do osłabienia i zaniku mm. Ale skoro lekarz zalecił szynę widocznie miał w tym jakiś cel. Mlekołak masz dużo racji może by to pomogło ale jaki jest tego efekt czy to placebo czy ma działanie i czy powinniśmy pchać pieniądze z NFZ na takie zabiegi czy nie lepiej przeznaczyć je na jakiś bardziej ambitna i efektywną metodę rehabilitacji ? Zresztą.. to nie miejsce na takie dyskusje;) Reasumując można zasugerować lekarzowi przy następnej wizycie aby dał skierowanie na fizykoterapię, zazwyczaj dają. ... Ekspert Szacuny 11038 Napisanych postów 50705 Wiek 29 lat Na forum 22 lat Przeczytanych tematów 57816 Zapytam się tak z czystej ciekawości: Pracujesz jako rehabilitant w prywatnej przychodni/szpitalu/instytucji ? ... Znawca Szacuny 40 Napisanych postów 403 Na forum 10 lat Przeczytanych tematów 1097 Tak zajmuje się rehabilitacją :) Prowadzę własną działaność. ... Ekspert Szacuny 11038 Napisanych postów 50705 Wiek 29 lat Na forum 22 lat Przeczytanych tematów 57816 Widać po Twoich wypowiedziach, że nie odwalasz chałtury jak na państwowym mają to w zwyczaju ... Znawca Szacuny 40 Napisanych postów 403 Na forum 10 lat Przeczytanych tematów 1097 dzięki staram się czasem coś pomóc jak wiem. Ale widzę że ty też masz coś do powiedzenia więc działaj :) ' ... Początkujący Szacuny 4 Napisanych postów 61 Na forum 12 lat Przeczytanych tematów 916 Gdy ja miałem złamaną V kość śródręcza, lekarz zabronił mi trenować SW przez co najmniej pół roku po zdjęciu gipsu, ale olałem sprawę, bo pół roku to dla mnie wieczność i nie mam jakiś problemów z ręką . :) do tego zdjąłem gips sam tydzień przed terminem .. :) więc spokojnie smigaj na siłke

Гіпс, гіпс, штукатурка - це найпопулярніші переклади "Gips" на українська. Зразок перекладеного речення: Zabrano ją do szpitala i obie ręce wsadzono w gips. ↔ Її відвезли до лікарні, де на руки наклали гіпс. Pchac sie z łapami- wtrącac sie w nieswoje sprawyIsc do łopaty-iść do pracy fiz. Użytkownik Brainly Użytkownik Brainly 25.10.2013

Gips jest minerałem naturalnym składającym się głównie z siarczanu wapnia dwuwodnego. Powstaje w wyniku hydratacji anhydrytu gipsowego w temperaturze 100-200°C. Podczas tego procesu anhydryt traci swoją wodę krystalizacyjną, co powoduje powstanie gipsu. Gips jest materiałem łatwym do obróbki i bardzo popularnym w budownictwie.

Tłumaczenia w kontekście hasła "Nie pchać się" z polskiego na niemiecki od Reverso Context: Chodźcie, nie pchać się. Tłumaczenie Context Korektor Synonimy Koniugacja Koniugacja Documents Słownik Collaborative Dictionary Gramatyka Expressio Reverso Corporate
Zwrot palić chrust jest stosowany przez młodzież w odniesieniu do palenia marihuany nabitej w lufkę albo zawiniętej w bletkę. Ponieważ chrust oznacza suche gałęzie, pojawienie się tej nazwy w sformułowaniu palić chrust ma budzić skojarzenie z wysuszonym kwiatostanem konopi indyjskich bądź siewnych.
Postaraj się nabrać, jak największą ilość gładzi. Nakładanie rozpocznij od góry ściany i rozprowadzaj równomiernie gładź, pionowymi pasami w dół. Nie dociskaj zbyt mocno wałka do ściany. Nie nakładaj grubszej warstwy niż 3 mm, to ważne w przypadku gładzi polimerowych.

Gładź gipsowa różni się nieco od masy szpachlowej mimo tego, że obie są produktem gipsowym do wykańczania ścian. Produkt ten jest mniej wytrzymały i nie nadaje się do łatania ubytków i uszkodzeń, ponieważ maksymalnie można nałożyć warstwę o 2 mm, dlatego zdołamy zastosować ją tylko w nielicznych sytuacjach podczas remontu.

PCK. Poszukiwacze Cennego Kruszcu, czyli pospolici złomiarze, trudniący się zbiórką wszystkiego co można sprzedać w skupie metali. Charakteryzują się mobilnością, często dysponują własnym sprzętem w postaci wózków i rowerów. - Znowu Poszukiwacze Cennego Kruszcu grzebią w śmietniku. - Pewnie myślą, że znajdą tonę miedzi
pchać się w gips
.