Polecane modele samochodów do 20 tyś złotych. Jaki niezawodny i tani w utrzymaniu samochód do 20,000 i z jakim silnikiem?Zapraszam na mój Instagram: https://
Zjawisko rosnącego zainteresowania SUV-ami opanowało nie tylko nowe modele, lecz również te z rynku wtórnego. Zadbane Toyota RAV4, Skoda Yeti czy Mazda CX-5 w kilka godzin znajdują nowego właściciela. Akcja badań pojazdów Fot. Materiały prasowe organizatora Raporty niezawodności To już trzecia odsłona naszego cyklu o SUV-ach. Tym razem przyglądamy się niezawodności tego typu samochodów. Pozostałe części cyklu przeczytacie tutaj: Skąd bierze się popularność SUV-ów Najpopularniejsze SUV-y w Polsce Zanim podejmiecie decyzję o kupnie SUV-a, warto zapoznać się z raportami bezawaryjności i opiniami w internecie. Wszystko po to, by eksploatacja wymarzonego auta nie pochłaniała znacznej części domowego budżetu. W Europie kilka organizacji zajmuje się zbieraniem i analizowaniem danych napływających ze stacji diagnostycznych. Należy do nich niemiecki TÜV grupujący samochody według wieku. Niemieckie Stowarzyszenie Dozoru Technicznego bierze pod uwagę usterki wykryte podczas okresowych badań technicznych i co roku przedstawia rankingi awaryjności. Co ważne, Niemcy biorą pod uwagę jedynie modele, które stawiły się na coroczny przegląd w liczbie przynajmniej 10 tysięcy egzemplarzy. Mamy więc do czynienia z popularnymi pojazdami. W naszym zestawieniu przedstawiamy sześć najmniej awaryjnych samochodów segmentu SUV. Mercedes GLK X204 fot. Mercedes Mercedes GLK X204 W grupie samochodów 2-3-letnich, najwyższą lokatę wśród SUV-ów zajął Mercedes GLK. Poważne usterki stwierdzono tylko w 2,6 proc. egzemplarzy. W statystykach obejmujących starsze samochody, niemieckie auto również plasowało się w czołówce. GLK pojawił się na rynku w 2008 roku i pozostawał w ofercie do 2015. W stosunku do BMW X3 lub Audi Q5, w Mercedesie próżno doszukiwać się krągłości i obłych kształtów. W niemieckim projekcie dominują kwadraty i prostokąty, co miało stanowić ukłon dla terenowej legendy - Klasy G. W wielu egzemplarzach dostępne są biksenonowe reflektory, 18 lub 19-calowe obręcze ze stopów lekkich, przyciemnione szyby boczne, srebrne relingi oraz elektrycznie unoszona pokrywa bagażnika, z którą po latach mogą wystąpić problemy. Naprawa lub wymiana siłowników to wydatek kilkuset złotych. Wnętrze w komfortowych warunkach mieści cztery osoby, choć wysocy pasażerowie mogą narzekać na niedobór centymetrów przed kolanami w drugim rzędzie. Bagażnik w standardowej konfiguracji ma 450 litrów pojemności. Po złożeniu asymetrycznego oparcia, możliwości przewozowe rosną do 1550 litrów. "Kufer" ma regularny kształt, ale załadunek może utrudniać dość wysoki próg. Jakość materiałów wykończeniowych kabiny jest bardzo zróżnicowana. Z jednej strony mamy do czynienia ze skórzanymi przeszyciami, masywnymi i wygodnymi obiciami boczków drzwiowych, a z drugiej z panelami środkowej konsoli wykonanymi z twardego plastiku, niepasującego do samochodu za 200-300 tysięcy złotych. Na szczęście, całość solidnie spasowano, dzięki czemu niewielu użytkowników narzeka po latach na jakiekolwiek skrzypienie. fot. Mercedes Przeładowany przyciskami kokpit wymaga przyzwyczajenia. Sporo urządzeń pokładowych zaczerpnięto z Klasy C i E sprzed ponad dekady. W wielu egzemplarzach występuje kolorowa, niezbyt precyzyjna nawigacja, tempomat, panoramiczne okno dachowe, wydajny system audio, a także podgrzewane fotele. Wśród jednostek napędowych, na rynku wtórnym dominują diesle. Nic w tym dziwnego, bowiem do kompaktowego, 1700-kilogramowego SUV-a, taki napęd wydaje się optymalnym wyborem. Wysokoprężne silniki w gamie dwa. Mniejszy o pojemności 2,1 litra generuje 143, 170 i 204 KM. 3-litrowy jest wyraźnie droższy w serwisowaniu, ale zapewnia znacznie lepszą dynamikę. Rozwija 224-231 KM i pozwala przyspieszyć do setki w 7,5 sekundy. W tym przypadku dość nietrwałe okazują się wtryskiwacze potrafiące poddać się już przy 150-200 tysiącach kilometrów. Jedna sztuka może kosztować nawet 1000 złotych. W V6 CDI potrafi też osadzać się nagar w kolektorze ssącym, co w najgorszej sytuacji doprowadzi do zatarcia mechanizmu klapek regulujących długość kanałów dolotowych - naprawa 3-4 tysiące zł. Pośród drobniejszych usterek, użytkownicy narzekają na wycieki ze zbiorniczka płynu do spryskiwaczy, nieszczelności w układzie klimatyzacji, awarie radioodtwarzacza i szarpiącą, automatyczną skrzynię biegów. Tu wina leży zazwyczaj po stronie oprogramowania. Chcąc cieszyć się bezawaryjną jazdą i niezbyt skomplikowaną jednostką napędową, warto zwrócić uwagę na benzynowe V6 o mocy 231 lub 270 KM. Takich ogłoszeń jest jednak jak na lekarstwo. Blisko 90% podaży stanowią diesle. Za egzemplarze z początku produkcji trzeba zapłacić 50-60 tysięcy złotych. Modele z ostatnich lat to wydatek na poziomie 100-120 tysięcy. Mazda CX-5 fot. Mazda Mazda CX-5 I Wśród samochodów 4-5-letnich, Niemieccy specjaliści wyróżnili pierwszą generację Mazdy CX-5. W ogólnej klasyfikacji, japońskie auto zajęło trzeci stopień podium, ustępując tylko Porsche 911 i Mercedesowi Klasy B. Poważne usterki wykryto tylko w 4,6 proc. egzemplarzy. Pierwsze wcielenie modelu pojawiło się w ofercie w 2012 roku. Dwa lata później przeprowadzono mały lifting, w ramach którego pojawił się elektryczny hamulec pomocniczy, zmieniono pas przedni, poprawiono wyciszenie przedziału pasażerskiego i wprowadzono lepsze jakościowo i bardziej zróżnicowane dekory w kabinie. Mocnym argumentem przemawiającym za Mazdą jest jej niewielka utrata wartości. Za egzemplarze z pierwszych kilkunastu miesięcy produkcji, trzeba zapłacić 50-60 tysięcy złotych. 2-3-letni samochód z polskiej sieci dystrybucji to wydatek na poziomie nawet 75-80 tysięcy. Wśród jednostek napędowych, dużego wyboru nie ma. Benzynowe silniki wyposażono w bezpośredni wtrysk paliwa i podwyższony stopień sprężania. W teorii, powinny zapewniać stosunkowo niskie zużycie paliwa i niezłą dynamikę. Wolnossący motor o pojemności dwóch litrów generuje 160-165 koni mechanicznych gwarantuje jedynie przeciętną dynamikę i zużycie paliwa na poziomie 10-12 litrów w mieście. Po liftingu gamę uzupełnił agregat o mocy 192 KM. Wykonany w tej samej technologii, co mniejszy krewniak, występuje tylko z automatyczną skrzynią. Póki co, mechanicy nie zgłaszają typowych problemów serwisowych, ale większość samochodów nie przekroczyła 200-250 tysięcy kilometrów. fot. Mazda Diesel jest w gamie jeden i niezależnie od wariantu (150-175 KM), cechuje się niezłą dynamiką, kulturą pracy i stosunkowo niewielkim apetytem na paliwo. Z dwóch litra pojemności uzyskano moment obrotowy na poziomie 380-420 Nm. Po latach, należy się liczyć z typowymi kosztami przypisanymi do nowoczesnych silników wysokoprężnych. Ponadto, nie jest to zbyt popularny w Polsce model, a dostępność części zamiennych jest ograniczona. Niektóre są dostępne tylko w ASO, a ich ceny będą zdecydowanie wyższe, niż do Volkswagena Tiguana, Forda Kugi, czy nawet Mercedesa GLK. Wśród pozostałych usterek, użytkownicy narzekają na drobiazgi. Potrafi zepsuć się sterowanie lusterek zewnętrznych, elektrycznych foteli w wersjach po liftingu, a także incydentalnie wystąpić trudność ze zmianą biegów w ręcznych skrzyniach. Przy prędkościach autostradowych, daje się we znaki hałas i wyczuwalne wibracje maski. Audi Q5 I fot. Audi Audi Q5 I Kolejny model w grupie 5-latków to Audi Q5. Wśród SUV-ów uplasował się na drugiej pozycji - 4,8% egzemplarzy dotknęły poważniejsze awarie. To bardzo dobry wynik, jeśli weźmiemy pod uwagę zaawansowanie techniczne modelu i mnogość rozmaitych wersji silnikowych. Q5 dołączyło do gamy Audi w 2008 roku. Pierwszą generację zbudowano na nowoczesnej, modułowej platformie MLB, z której korzystało później większość modeli grupy VAG. Po czterech latach przeprowadzono lifting, a po pięciu wprowadzono do gamy najmocniejsze odmiany - ponad 300-konne SQ5 z benzynowym lub wysokoprężnym silnikiem o pojemności trzech litrów. Takich wersji na rynku wtórnym jest zaledwie kilka. Dominują mniejsze i słabsze diesle. TDI występował w kilku wariantach - 143, 150, 170, 177 i 190 koni mechanicznych. Wyposażono go w listę wtryskową common-rail i do przebiegu rzędy 250-300 tysięcy kilometrów nie sprawia większych trudności, poza typowo eksploatacyjnymi czynnościami serwisowymi. Gorzej ma się rzecz z V6 TDI o mocy 240, 245 i 258 KM. Tutaj mogą wystąpić kłopoty z napinaczami łańcucha rozrządu i nadmiernym hałasem. W autach z kilometrażem przekraczającym 300 tysięcy km, zaczynają się problemy z układem wtryskowym i filtrem DPF. Zwolennicy jednostek benzynowych mają twardy orzech do zgryzienia. Niezłym wyborem okazuje się TFSI o mocy 180, 211 i 245 KM. Cechuje się niezłą trwałością, choć potrafi zużywać nawet litr oleju silnikowego na 1000 kilometrów. W wielu przypadkach autoryzowane serwisy nie były w stanie usunąć usterki, co wymusza na użytkowniku regularną kontrolę i wożenie w bagażniku bańki ze środkiem smarnym. Ciekawostkę w gamie stanowi hybrydowa odmiana zbudowana na TFSI (245 KM) i wolnossące FSI - 270 KM. Szczyt gamy to TFSI generujące 272 lub 354 KM. fot. Audi Q5 przekonuje dobrymi właściwościami jezdnymi, wysokiej klasy materiałami wykończeniowymi i komfortem akustycznym. Drażnią natomiast drobne usterki, na które narzeka spora grupa użytkowników. Problemy sprawiają szybko przepalające się ksenony. Zdarzają się też awarie modułu odpowiedzialnego za ich poziomowanie. Częstą przypadłością jest też system monitorujący ciśnienie w oponach oraz szwankująca kamera cofania. Przy przebiegu 200-250 tysięcy kilometrów, koszty zaczyna generować dwusprzęgłowa skrzynia S-Tronic. Jej kompletny serwis to wydatek na poziomie 5-6 tysięcy złotych. Egzemplarze z pierwszych miesięcy produkcji kosztują 50-60 tysięcy złotych. Za wersję poliftingową trzeba zapłacić 70-150 tysięcy złotych. Bogactwo rynku wtórnego sprawia, że niełatwo będzie znaleźć wymarzony pojazd. Znaczna część pochodzi z importu. W ogłoszeniach dominują 2-litrowe diesle. Honda CR-V III fot. Honda Honda CR-V III Wśród samochodów sprzed 7-8 lat, czołowe miejsce w rankingu SUV-ów o bezproblemowej eksploatacji zajmuje Audi Q5, ale po piętach depcze mu Honda CR-V trzeciej generacji. Tylko w 8,5 proc. egzemplarzy zarejestrowano poważne usterki. To tylko potwierdza niezawodność, którą japoński koncern wypracował w świadomości klientów w ostatnich dekadach. Za około 30 tysięcy złotych możemy kupić egzemplarz pochodzący z lat 2007-2008 z przebiegiem rzędu 150-250 tysięcy kilometrów. 55-60 tysięcy kosztują egzemplarze z 2011-2012 w bogatych wersjach wyposażeniowych. Auto zadebiutowało w 2007 roku i pozostawało w produkcji do 2012. Honda osiągnęła wielki sukces w Stanach Zjednoczonych, gdzie przez pierwsze dwa lata rynkowej obecności była najpopularniejszym przedstawicielem swojego segmentu. W Europie wyniki sprzedaży były znacznie gorsze, choć CR-V był jednym z motorów napędowych koncernu. Wnętrze wykonano z trwałych, lecz topornych materiałów. Po latach niektóre plastiki mogą zaskrzypieć, choć całość robi bardzo dobre wrażenie. Ciekawostkę stanowi brak tunelu środkowego, co przywodzi na myśl rozwiązanie rodem z minivanów. Na przednich fotelach miejsca nie zabraknie nikomu. Równie dużo jest go z tyłu. Bagażnik w standardowej konfiguracji ma 525 litrów. Po złożeniu asymetrycznego oparcia, możliwości ładunkowe rosną do 1530 litrów. fot. Honda Honda CR-V III otrzymała między innymi pierwszego autorskiego diesla japońskiego producenta i-CDTI o mocy 140 KM. Czterocylindrowy motor sprawnie radzi sobie z napędzaniem ciężkiego auta, zużywając przy tym rozsądne ilości oleju napędowego. Rzecz jasna, musimy liczyć się z pokaźnymi wydatkami na dwumasowe koło zamachowe (2000 zł), wrażliwe wtryskiwacze i turbosprężarkę. Kosztowne awarie rzadko występują w samochodach często eksploatowanych w trasie. Całkowicie bezawaryjne okazują się czterocylindrowe benzynowe silniki 150 KM i 183 KM. Nie są zbytnio oszczędne - zużywają średnio ponad 10 litrów na setkę. W zamian wymagają tylko wymian oleju i rozrządu. Dopracowany układ napędowy standardowo przekazuje moc na przednią oś, dopiero w razie wykrycia poślizgu, część siły napędowej trafia także na tylne koła. Cały układ przeniesienia napędu nie sprawia większych problemów użytkowych. Niewielki procent użytkowników zgłasza awarie sprzęgła płytkowego. Mimo dobrej opinii, CR-V cierpi na kilka przypadłości. Silniki eksploatowane na wysokich obrotach lubią konsumować olej. Warto więc wozić w bagażniku bańkę na dolewkę. Zdarza się też zgrzytanie biegów, czemu winna jest mała tulejka. Naprawa nie będzie tania, bowiem należy odkręcić skrzynię od jednostki napędowej. W niektórych egzemplarzach mogą też pojawić się problemy z maglownicą. BMW X1 E84 fot. BMW BMW X1 E84 BMW X1 wśród 7-8-letnich samochodów wypada nieznacznie gorzej od Hondy - 8,8 proc. egzemplarzy wykazuje poważne usterki. Produkcja modelu E84 ruszyła w Lipsku w 2009 roku. W momencie debiutu, żaden z koncernów premium nie miał w swojej ofercie auta o zbliżonej wielkości. Nowy gracz błyskawicznie przyciągnął klientów do salonów. W cztery lata na rynek trafiło ponad 500 tysięcy egzemplarzy. Jak przystało na BMW, paleta jednostek napędowych jest bardzo szeroka. W wersji sprzed liftingu (2009-2012), tworzyły ją benzynowe 18i (150 KM, 200 Nm), 20i (184 KM, 270 Nm), 25i (218 KM, 277 Nm) oraz 28i (258 KM i 310 Nm). W kolejnych latach ofertę uzupełniła odmiana 35i (306 KM, 400 Nm). Zwolennicy diesli też mają w czym wybierać - 16d (116 KM, 260 Nm), 18d (143 KM, 320 Nm), 20d (177 KM, 350 Nm), 23d (204 KM, 400 Nm) oraz najmocniejsze 25d (218 KM i 450 Nm). W zależności od wersji, napęd trafia na tylną lub obie osie. 179 milimetrów prześwitu wraz z plastikowymi osłonami na zderzakach i progach, pozwala na bezstresową jazdę po bezdrożach. O wyprawach w trudniejszy teren należy jednak zapomnieć. fot. BMW Wśród drobnych usterek, często stwierdzano nieprawidłowości z układem kontroli ciśnienia powietrza w oponach, a także zaworem recyrkulacji spalin. Zdarzają się też problemy z poziomowaniem ksenonowych reflektorów oraz delikatnym zawieszeniem (luzy). Na szczęście, oferta części zamiennych nie pozostawia wiele do życzenia. Wybór zamienników jest naprawdę imponujący, a ceny poszczególnych komponentów na akceptowalnym poziomie. Poważniejsze usterki dotykają przede wszystkim diesli. Najmniej trwały okazuje się dwulitrowy silnik o oznaczeniu N47. Póki wszystko działa, odznacza się dobrą dynamiką i zużyciem paliwa na poziomie 6 litrów w trasie i 7-8 w mieście. Niestety, kłopoty zaczynają się już po 100 tysiącach kilometrów. Rozciąga się łańcuch rozrządu i wycierają koła zębate. Do tego należy dołożyć delikatne sprzęgło wraz z dwumasowym kołem zamachowym. Pośród jednostek benzynowych, należy wkalkulować w eksploatację usterki wtryskiwaczy, cewek i pomp paliwa. Zdarzają się też awarie napędu na cztery koła, gdzie newralgiczny element stanowi skrzynka rozdzielcza. W związku z tym, warto szukać egzemplarzy ze sprawdzoną historią serwisową i z przebiegiem rzędu 120-150 tysięcy kilometrów. Takich pojazdów nie brakuje na rynku wtórnym. Najwięcej jest dwulitrowych diesli. Za dobrze wyposażone modele z lat 2009-2010 należy zapłacić 45-50 tysięcy złotych. Samochody po liftingu w ubogich specyfikacjach kosztują około 50 tysięcy. Mocniejsze warianty to wydatek rzędu 80-100 tysięcy złotych. Ford Kuga I fot. Ford Ford Kuga I Wśród 9-10-letnich samochodów, bardzo wysokie miejsce przypadło Kudze. Kompaktowy Ford pierwszej generacji został sklasyfikowany tuż za podium - 13,4 proc. egzemplarzy zanotowało poważniejsze usterki. W pierwszej dwudziestce (w tym przedziale wiekowym) nie znajdziemy żadnego innego SUV-a. Auto wprowadzono na rynek w 2008 r. i utrzymywano w produkcji do 2012. Kuga zjeżdżała z taśm montażowych w hiszpańskiej Walencji i Saarlouis w Niemczech. Zaprojektowano je w myśl filozofii Kinetic Design. W tym samym stylu utrzymano Mondeo IV, S-Maxa I i Galaxy II. Wnętrze Kugi okazuje się przestronne jedynie w pierwszym rzędzie. W drugim miejsca będzie brakować przed kolanami i nad głowami. Bagażnik o pojemności 360 l uchodzi za skromny na tle klasowych rywali. W razie potrzeby, można go powiększyć do 1355 l. Jakość materiałów wykończeniowych jest niezła, choć centralna część kokpitu została wyłożona twardym plastikiem, który po latach potrafi skrzypieć. Do budowy Kugi wykorzystano płytę podłogową Focusa II. Zawieszenie oparte na wielowahaczowej osi z tyłu sprawiło, że to jeden z najlepiej jeżdżących SUV-ów ostatniej dekady. Na pokładzie jest też dołączany napęd na cztery koła. Za przeniesienie napędu odpowiada sprzęgło Haldex trzeciej generacji. 19,5 centymetra prześwitu pozwala forsować koleiny z błotem i szutrowe drogi. Głębokość brodzenia to prawie pół metra. fot. Ford Nie ma zbyt dużego wyboru w kwestii jednostek napędowych. Ofertę rynku wtórnego zdominował dwulitrowy diesel o mocy 136 KM (140 po liftingu). Rzadziej trafia się 163-konna odmiana. Z technicznego punktu widzenia, obie jednostki są niemal identyczne, opracowane z inżynierami PSA. Motor ma bardzo dobrą opinię, choć trzeba liczyć się z awariami filtra cząstek stałych i sprzęgła, które w dość ciężkiej Kudze jest zbyt delikatne. Zdarzają się też wycieki oleju i kłopoty z EGR-em. Przeciwwagą dla diesla w katalogach pierwszej generacji Kugi jest 2,5-litrowa jednostka z magazynów Volvo. Generuje 200 koni mechanicznych 320 Nm dostępnych już przy 1600 obr./min. 5-cylindrowy motor uchodzi w oczach użytkowników i mechaników za bardzo trwały. Niestety, z uwagi na sporą pojemność i masę Forda, zużywa znaczne ilości paliwa. W mieście nietrudno osiągnąć 14-15 litrów, zaś w trasie około 9-10. Użytkowników mogą irytować drobne rzeczy. Przeciętną trwałością cechuje się tapicerka i ozdobne dekory w kokpicie. Dość szybko łuszczy się też kierownica pokryta fabrycznie syntetyczną skórą. Zdarzają się również awarie elektroniki. W niektórych egzemplarzach regularnie zawieszają się radio, panel zawiadujący klimatyzacją lub kamera cofania. W ogłoszeniach dominują Fordy ze 136-konnym dieslem i manualną skrzynią biegów. Za egzemplarz z początku produkcji trzeba zapłacić 32-36 tysięcy złotych. Kuga po liftingu (2011-2012) z bogatym wyposażeniem i napędem na cztery koła kosztuje 50-55 tysięcy zł.Nissan Kicks - Barely under the $20k mark, the Kicks has a 1.6-liter four-pot under the hood. It was meant to fill the shoes of the once admired Juke. It is generously outfitted with driverOprócz kwestii finansowych ważne jest jednak także to, co używane SUV-y o średniej wielkości oferują. Nie da się ukryć, że pojazdy tego typu są wykorzystywane jako auta rodzinne. A skoro rodzina, to wyjazdy na weekendy, wczasy i zakupy w marketach budowlanych! Dlatego za punkt wyjścia w naszym zestawieniu przyjęliśmy wielkość bagażnika. Tyle że poza wymiarami, piszemy także o tym, które wersje silnikowe wybrać, a na które uważać, bo niestety, nieudane silniki też tu występują. Nasz przedział cenowy (30-40 tys. zł) pozwala na swobodny wybór wśród egzemplarzy powstałych około 2010 roku, ale oczywiście, prezentujemy w zestawieniu droższe i tańsze auta. Często te droższe to modele prestiżowych marek, czyli BMW i Mercedesa, ale także bardzo poszukiwane, takie jak np. pojazdy producentów koreańskich. Z drugiej strony w zestawieniu pojawiły się również nieco tańsze modele – np. Dacia Duster. W tym wypadku nasza bazowa kwota pozwala wybierać pośród znacznie młodszych, bo nawet pięcioletnich egzemplarzy. Oczywiście, myślimy tutaj o tańszej wersji z napędem na przednią oś (ma też większy bagażnik niż w 4x4). Mitsubishi Outlander Mitsubishi Outlander Outlander ma największy bagażnik wśród porównywanych SUV-ów, ale to niejedyna zaleta jego kabiny – przede wszystkim w tym modelu jest najwięcej miejsca na wysokości nóg siedzących na kanapie. Nieźle wypada szerokość tylnej części kabiny – w tej kategorii Mitsubishi zajmuje 4. pozycję (wspólnie z Kią). Tak różowo nie jest już, gdy zmierzycie ilość przestrzeni z tyłu nad głowami pasażerów, bo pod tym względem Outlander jest dopiero 9. Z przodu miejsca nad głową jest więcej i prezentowany model zajmuje tu 3. pozycję na 10 aut. Rozczarowuje nieco wysokość tylnej części przedziału pasażerskiego – przedostatnie miejsce. Słabo wypada też maksymalna głębokość bagażnika (ostatnia pozycja). Szału nie ma pod względem szerokości kufra (9. miejsce), świetnie wypada za to minimalna głębokość – w tej kategorii lepszy jest tylko Nissan. Kupując używanego Outlandera, uważajcie na diesla – motor (VW) to zły pomysł. Na szczęście za ponad 30 tys. zł benzyniaki są w waszym zasięgu. Foto: auto świat / Auto Świat Outlander wymiary Honda CR-V III Foto: auto świat / Auto Świat Honda CR-V III Honda CR-V III jest królową przestrzeni. Drugie miejsce pod względem pojemności bagażnika oraz dwa pierwsze, gdy zmierzyliśmy szerokość kabiny z przodu i z tyłu! Pozostałe parametry też są niezłe: 3. pozycja pod względem ilości miejsca z tyłu na długość (na wysokości nóg). Tylko nieco gorzej było, gdy zmierzyliśmy wysokość nad głowami pasażerów: z przodu Honda zajmuje wtedy 4., a z tyłu 6. lokatę. Dobrze wypada głębokość minimalna kufra (2. miejsce, wspólnie z Mitsubishi), znacznie gorzej maksymalna, bo tu CR-V jest dopiero na 9. pozycji. Pod względem szerokości Honda prezentuje poziom powyżej średniej i zajmuje 4. miejsce. Kupno CR-V ma jednak spory minus – ładne auta od pierwszych właścicieli trzymają wartość (są to głównie benzyniaki). Ceny przekraczające 40 tys. zł za egzemplarze z początku produkcji wciąż się zdarzają. CR-V to bardzo trwały model, ale miewa już problemy z korozją. Duże wydatki mogą wiązać się też z naprawą diesla, zwykle jeśli ma ogromny przebieg. Foto: auto świat / Auto Świat Honda schemat Nissan X-Trail II Foto: auto świat / Auto Świat Nissan X-Trail Pudełkowaty kształt X-Traila kryje przede wszystkim bagażnik o sporej wielkości. Wyjściowe 479 l pozwala na zajęcie 3. pozycji, ale zmierzone przez nas wymiary kufra plasują ten model w ścisłej czołówce: najdłuższa przestrzeń bagażowa niezależnie od położenia kanapy i 2. miejsce pod względem szerokości kufra (razem z Toyotą RAV4). Pomiary przestrzeni pasażerskiej wypadają jednak gorzej. Nissan ma jedną z najwęższych kabin zarówno z przodu, jak i z tyłu (dwa 9. miejsca). Pod względem przestrzeni z przodu nad głową też jest 9., z tyłu zaś plasuje się na 7. pozycji (tak jak Kia). Jedynie długością na wysokości nóg pasażerów na kanapie broni się, bo ten parametr sprawia, że zajmuje 6. miejsce. Są jednak także i plusy: X-Trail nie jest aż tak pożądany, jak np. Sportage, i za zbliżoną do 38 tys. zł kwotę da się kupić egzemplarz z samego końca produkcji, który może mieć niezłego diesla dCi. Trwałe benzyniaki też są w waszym zasięgu cenowym, ale jest ich znacznie mniej na rynku. Foto: auto świat / Auto Świat Nissan schemat Dacia Duster I Foto: auto świat / Auto Świat Dacia Duster I Czwarte miejsce Dustera w wersji 4x2 pod względem wielkości kufra potwierdzają nasze pomiary przestrzeni bagażowej. Po zmierzeniu głębokości minimalnej Duster zajmuje 5. lokatę (razem z GLK), a gdy pomierzyliśmy jego głębokość maksymalną, okazało się, że plasuje się na 4. miejscu (z BMW X1). Dokładnie w połowie jest także wtedy, gdy uwzględnimy szerokość bagażnika. O wiele gorzej jest, niestety, w kabinie Dacii. Wśród naszej dziesiątki rumuński model aż w czterech kategoriach jest ostatni: pod względem szerokości z przodu i z tyłu, na długość na wysokości kolan siedzących na kanapie oraz gdy zmierzyliśmy wysokość przedniej części kabiny. W takim kontekście wysokość tylnej części przedziału pasażerskiego należy uznać za sukces, bo Duster zajął tu 3. lokatę (razem z RAV4 i ix35). Budżetowy SUV ma ogromną zaletę, bo za około 35 tys. zł można kupić 5-letnie auto. Jest spora szansa, że będzie miało trwałego benzyniaka często z LPG, ale i zmodernizowany diesel nie jest zły. Foto: auto świat / Auto Świat Dacia schemat VW Tiguan I Foto: auto świat / Auto Świat VW Tiguan I Ogromna oferta rynkowa i na pozór dość atrakcyjne ceny zakupu – nie dajcie się jednak zwieść, bo ładnych Tiguanów jest niewiele. Im bliżej 40 tys. zł, tym teoretycznie łatwiej, ale... Bezpiecznym wyborem są wersje wysokoprężne (benzyniaki, niezależnie od pojemności, to znacznie większe ryzyko), a one mogą mieć już spore przebiegi. Do tego wiele samochodów pochodzi z importu i może mieć kręcone liczniki. Kabina Tiguana to dobra średnia. Najlepiej wypada w kategorii „ilość miejsca na długość na wysokości nóg pasażerów na kanapie” – bo tu zajmuje 2. miejsce. Powyżej średniej (dwie 4. pozycje) jest także w kategoriach „szerokość przedniej części kabiny” oraz „wysokość z przodu przy najniższym ustawieniu fotela”. Pod względem szerokości tylnej części przedziału pasażerskiego Tiguan plasuje się na 6. miejscu, a na wysokość jest ostatni! W kufrze najlepiej wypada maksymalna głębokość (2. pozycja), a gorzej – minimalna i szerokość (dwa razy 8. pozycja). Foto: auto świat / Auto Świat VW Schemat Hyundai ix35 I Foto: auto świat / Auto Świat Hyundai ix35 I Pomimo zajęcia dopiero 6. miejsca w kategorii „pojemność kufra” Hyundai ix35 w roli auta rodzinnego świetnie się spisze. Co prawda, nie jest tani, bo można zacząć o nim myśleć, dysponując przynajmniej 35 tys. zł, do tego ceny do 40 tys. zł dotyczą raczej egzemplarzy z silnikami Diesla. Z drugiej strony, podobnie jak w Kii, z którą Hyundai jest mocno spokrewniony, motory wysokoprężne zbierają niezłe opinie. Dobrze oceniamy także wielkość przedziału pasażerskiego, którego parametry plasują ix35 w czołówce porównania. Pod względem szerokości z przodu Hyundai jest 2. (razem z Kią), szerokość tyłu plasuje go na 3. miejscu. Sporo jest też w nim miejsca na tylnej kanapie na długość na wysokości kolan (4. pozycja). Świetnie wypada wysokość tyłu (3. miejsce), jedynie w przedniej części kabiny jest pod tym względem gorzej – 6. pozycja wynika jednak bardziej z regulacji wysokości fotela kierowcy, a nie z realnej wysokości kabiny w tym miejscu. Foto: auto świat / Auto Świat Hyundai schemat KIA Sportage III Foto: auto świat / Auto Świat KIA Sportage I Co prawda, nasza założona kwota 30-40 tys. zł pozwoli wybierać wśród egzemplarzy z dieslami pod maską, ale nie ma się co obawiać tych silników, o ile – rzecz jasna – nie mają kolosalnych przebiegów i były należycie serwisowane. Kia oferuje bagażnik o pojemności 465 litrów, co sprawia, że wśród naszych kompaktowych SUV-ów zajmuje 7. pozycję. Jej wnętrze nie jest jednak zbyt duże. Najlepiej wypada bowiem jedynie pod względem szerokości przedniej części przedziału pasażerskiego i zajmuje 2. miejsce (wspólnie ze spokrewnionym Hyundaiem ix35). Po zmierzeniu szerokości tylnej części kabiny okazuje się, że Sportage ląduje na 4. pozycji (ex aequo z Outlanderem). Pod względem ilości miejsca na długość na wysokości nóg siedzących na kanapie znajduje się w połowie stawki – zajmuje 5. pozycję. O wiele gorzej wypada, gdy zmierzy się wysokość, bo i z przodu, i z tyłu Kia plasuje się na 7. miejscu (z przodu taki sam wynik ma RAV4, z tyłu zaś – Nissan X-Trail). Foto: auto świat / Auto Świat KIA schemat Toyota RAV4 III Foto: auto świat / Auto Świat Toyota RAV4 III Duży wybór i wysokie ceny – za mniej niż 40 tys. zł da się kupić auta do 2009-10 roku, a to oznacza, że w zasięgu macie oba motory benzynowe o pojemności starszy VVTi oraz nowszy Valvematic. Nowszy nieco mniej pali i jest uznawany za bardzo solidny napęd, ale i stary można polecić, bo to trwała jednostka. Tego samego nie możemy napisać o dieslach. Pomiary kabiny pokazały, że najlepiej wypada szerokość RAV4 – z przodu Toyota plasuje się na 4. pozycji, z tyłu zaś na 2. Dobrze jest też pod względem wysokości tylnej części kabiny (3. wspólnie z Dusterem i ix35), gorzej w przedniej (dopiero 7. pozycja, wraz z Kią). Słabo pod względem ilości miejsca na długość na wysokości kolan pasażerów z tyłu – tu RAV4 plasuje się na 9. miejscu (wspólnie z X1). Pomiary kufra wykazały, że RAV4 najlepiej wypada pod względem szerokości (2. miejsce, razem z X-Trailem), gorzej zaś, gdy chodzi o głębokość: 8. pozycja pod względem maksymalnej i ostatnia w minimalnej! Foto: auto świat / Auto Świat Toyota schemat Mercedes GLK I Foto: auto świat / Auto Świat Mercedes GLK I Nie jest to może najtańszy model, bo ceny startują od 40 tys. zł, ale można się nim zainteresować. W zasięgu są w zasadzie tylko 2-litrowe benzyniaki, ale oceniamy je dość wysoko. Dzięki możliwości opuszczenia przedniego fotela w GLK jest bardzo dużo miejsca nad głową kierowcy, dzięki czemu Mercedes zajmuje w tej kategorii 1. pozycję. Z tyłu też jest sporo przestrzeni nad głową (2. pozycja). Gorzej z resztą – szerokość przodu plasuje GLK na 7. miejscu (z X1), z tyłu zaś na 8. Odległość kolan siedzących z tyłu od standardowo ustawionego oparcia przedniego fotela też nie jest duża – Mercedes zajmuje 7. pozycję pod tym względem. Bardzo dobrze wypada za to szerokość kufra, ponieważ w tej kategorii Mercedes wygrywa. Zmierzona minimalna głębokość daje Mercedesowi GLK 5. lokatę (wspólnie z Dacią Duster), a maksymalna – 6. Choć GLK ma taką samą pojemność bagażnika, co RAV4 (450 l), ale po złożeniu kanapy jego wielkość jest znacznie mniejsza niż w Toyocie, dlatego 9. lokata w rankingu. Foto: auto świat / Auto Świat Mercedes schemat BMW X1 I Foto: auto świat / Auto Świat BMW X1 I Najlepszy silnik w BMW X1? Jednostka (N46) z wersji sDrive18i, którą oferowano od 2010 r. Odmiana N20 ma awaryjną pompę oleju, a diesel – łańcuch rozrządu umieszczony od strony skrzyni biegów, który potrafi się rozciągnąć. Wzdłużne zamontowanie silnika w BMW spowodowało, że miejsca w kabinie nie jest przesadnie dużo, ale nie w każdej kategorii. Dobrze wypada wysokość z przodu (2. miejsce) i z tyłu (1. pozycja). Gorzej szerokość przedniej i tylnej części kabiny – dwa razy 7. lokata. Pod względem ilości miejsca na długość na wysokości nóg pasażerów z tyłu przy standardowo ustawionym fotelu kierowcy BMW uplasowało się dopiero na 8. pozycji. Nieco lepiej oceniamy zmierzone wymiary bagażnika. Okazało się nawet, że w kategorii „minimalna szerokość kufra między nadkolami” X1 zajęło 1. miejsce. Pod względem maksymalnej głębokości bagażnika uplasowało się na 4. pozycji (wspólnie z Dusterem), a minimalna głębokość dała mu 8. lokatę. Foto: auto świat / Auto Świat BMW schemat Pierwsza generacja tej odsłony obecna była na rynku już w latach 2008-2013, a auto to było pierwszym w Europie SUV-em segmentu C Forda. Do dziś cieszy się ogromną popularnością na rynku wtórnym, a wszyscy ci, którzy zastanawiają się jaki używany SUV do 50 tys. zł wybrać, mogą spokojnie postawić właśnie na Kugę. Poszukując SUVa musimy zdecydować, czy wybieramy auto starsze, ale z segmentu premium, czy młodsze, ale ze średniej półki. Jeśli będziemy poszukiwać egzemplarza premium musimy się liczyć z tym, że koszty jego utrzymania mogą być dość wysokie. Jeśli wybierzemy młodsze, prostsze auto ewentualny serwis będzie znacznie tańszy. W naszym rankingu zdecydowaliśmy się w większości na młodsze, ale mniej prestiżowe auta. Oto najciekawsze SUVy do 40 tys. złotych! Nissan Qashqai Pierwsza generacja Nissana Qashqai produkowana była w latach 2006-2013. Qashqai bardzo przypadł klientom do gustu, przez co okazał się sporym sukcesem sprzedażowym. Dzięki temu na rynku wtórnym możemy przebierać w ofertach tego modelu. W Qashqaiu możemy spodziewać się napędu na przód lub opcjonalnego napędu na cztery koła, gdzie napęd na tylną oś załącza się tylko w przypadku utraty przyczepności przedniej. Niezły prześwit sprawia jednak, że Qashqaiem można wybrać się w lekki teren. W gamie silnikowej Nissana znajdziemy Diesle l i l DCI. Większy z nich jest znacznie przyjemniejszy i dynamiczniejszy. Problemem mogą okazać się jednak obracające się panewki. W ofercie pojawił się też silnik l DCI, jednak nie był on zbyt popularny. W gamie silników benzynowych pojawił się też silnik l przeznaczony raczej dla cierpliwych kierowców. Z kolei silnik l o mocy 140 KM to całkiem rozsądna opcja, chociaż pali sporo. Jednostka jest za to raczej bezproblemowa i gwarantuje przyjemne osiągi. Qashqai wydaje się duży, ale wcale taki nie jest. Można go spotkać w wersji +2 z dodatkowymi miejscami w bagażniku, które sprawdzą się raczej jedynie dla dzieci. Złożone zapewnią płaską powierzchnię bagażową. Honda CR-V Honda może pochwalić się ogromnym doświadczeniem w produkcji SUV-ów – produkowała takie auta jeszcze zanim nastała na nie moda. Pierwsza generacja Hondy CR-V powstała już w 1995. Na naszą listę trafił egzemplarz trzeciej generacji produkowanej w latach 2006-2012. Honda CR-V z pewnością sprawdzi się jako auto rodzinne. Jej wnętrze jest przestronne i wykończone materiałami wysokiej jakości. Honda raczej nie jest awaryjna, więc naprawy nie będą częste. Niestety, jeśli już takowe się przytrafią będą raczej kosztowne. Dobrym wyborem silnikowym w tym modelu jest Diesel l i-DTEC o mocy 140-150 KM. Jednostka ta jest bezawaryjna, dynamiczna i oszczędna. Do setki rozpędza się w 9,6 sekundy. W przypadku silników benzynowych mamy do wyboru silnik l o mocy 150 KM lub l o mocy 183 KM. Wygląd Hondy CR-V jest dość stonowany, ale nadal sprawia dobre wrażenie. Jest to auto, które z pewnością sprawdzi się, jako samochód dla rodziny. Renault Koleos Renault Koleos na dalekim wschodzie sprzedawany był jako Samsung QM5. W końcu jednak trafił i do Europy już pod nazwą i marką Renault. W tym modelu Renault postawiło na silniki o większych pojemnościach. Do wyboru jest jednostka benzynowa l lub Diesel l o mocy 150-173 KM. Wersja z silnikiem wysokoprężnym jest znacznie częściej spotykana na rynku wtórnym. Poza silnikami atutem tego auta jest napęd na cztery koła i bogate wyposażenie. Trzeba jednak dodać, że z pewnością nie jest to auto, które każdemu się spodoba. Renault Koleos jest wspólnym dziełem takich marek, jak: Samsung, Renault i Nissan. W ramach ciekawostki warto dodać, że Nissan Qashqai jest zbudowany na tej samej podłodze co Koleos. Dacia Duster Na liście niedrogich SUV-ów nie może zabraknąć Dacii Duster, która bije rekordy sprzedaży także na zachodzie Europy. To budżetowy model co można zauważyć po jego wnętrzu oraz podczas jazdy. Twarde plastiki, skromne wyposażenie, a do tego zwyczajne wyciszenie kabiny. Ale do wyglądu zewnętrznego Dacii większość z nas zdążyła się już przyzwyczaić, a warto wspomnieć też, że z każdym kolejnym rocznikiem auto to wygląda coraz lepiej. Duster standardowo występował z napędem na przód, ale można spotkać też egzemplarze z napędem na cztery koła. Proste i sprawdzone konstrukcje pod maską sprawiają, że koszty utrzymania tego samochodu są dość niskie. Dodatkowo, dostępne silniki dobrze tolerują zasilanie LPG. Na naszą listę trafił egzemplarz z silnikiem l o mocy 105 KM. Dacia Duster przebyła ogromną drogę i obecnie nawet w Europie zachodniej, gdzie królują drogie marki, jest ona popularnym modelem. Land Rover Freelander Land Rovery, nie bez powodu, kojarzone są dość prestiżowo. Mimo to te samochody cieszą się coraz większą popularnością. Pierwsza generacja tego modelu była dość awaryjna, co mocno odbiło się na opinii Freelandera. Druga generacja miała być inna. I faktycznie druga odsłona omawianego SUV-a nie przysparza już nadmiernych problemów. Silniki wysokoprężne Land Rovera generują moc od 150 do 200 KM. Nasz wybór padł na Diesla l o mocy 150 KM. W gamie silników benzynowych znajdziemy paliwożerne l turbo o mocy ponad 240 KM oraz 6-cylindrowe l. Bardziej zaawansowany napęd na cztery koła, skomplikowana konstrukcja i szersze wyposażenie sprawiają, że serwis i części do Freelandera mogą być droższe w porównaniu do wyżej wymienionych aut. Freelander II generacji to auto, które wygląda drogo i dobrze, a w porównaniu do swojego poprzednika widać, że designerom chodziło o podkreślenie stylu i elegancji. Kia Sportage Sportage to sprzedażowy hit, także w Polsce. Trzecia generacja Kii Sportage (produkowana od 2010 do 2015) w porównaniu do swoich poprzedników jest bardziej miejska. Wygląd bez wątpienia jest jej dużym atutem. Gama silnikowa jest w tym przypadku raczej rozsądna niż emocjonująca, ale to auto ma po prostu dobrze wyglądać i przyzwoicie jeździć. Wśród silników benzynowych mamy do wyboru l o mocy 135 KM i l o mocy 163 KM. W przypadku Diesli w gamie znajdziemy l o mocy 116 KM i l o mocy od 136 do 184 KM. Co ważne, koszty obsługi Kii i ewentualne naprawy nie są drogie, a części ogólnodostępne. Toyota RAV4. Jeśli szukasz SUV-a w cenie do 70 tysięcy złotych, to Toyota RAV4 może być dla Ciebie idealnym wyborem. To jeden z najpopularniejszych modeli w swojej klasie, który oferuje wiele zalet, takich jak przestronne wnętrze, niezawodność i oszczędność paliwa. Wnętrze RAV4 jest bardzo przestronne i wygodne.
#1 Napisany 31 styczeń 2011 - 16:22 piciu1991 Wiek: 30 Płeć:Mężczyzna Miasto:Wieleń Staż [mies.]: 20 Siemka. Tak jak w temacie chcem was sie poradzić jakiego byści polecili SUVa w cenie 30-35 tys. Przegladałem juz strony motoryzacyjne i wybór jest nawet duży ale jakos nie moge sie zdecydowac. Nie chciałbym jakiegos dzadka, tak mniej wiecej od 2002r w góre:D Z góry dzieki za pomoc. 0 Wróć do góry Doradca KFD Doradca KFD KFD pro Siemka, sprawdź ofertę specjalną: Poniżej kilka linków do tematów podobnych do Twojego: #2 Napisany 31 styczeń 2011 - 16:33 claris94 Wiek: 28 Płeć:Mężczyzna Miasto:okolice warszawy Staż [mies.]: dużo nissan quashqai ale to trzeba minimum 40 ale rocznik 2007 a tak to fajny i sasiedzi sobie chwala jeep grand cheroke 0 Wróć do góry #3 Napisany 31 styczeń 2011 - 16:36 piciu1991 Wiek: 30 Płeć:Mężczyzna Miasto:Wieleń Staż [mies.]: 20 Faktycznie, ładny jest ale chyba nie dostane go w tym przedziale cenowym :/ 0 Wróć do góry #4 Napisany 31 styczeń 2011 - 18:20 X-trail, Outlander, CR-V, RAV4, Forester 0 Wróć do góry #5 Napisany 31 styczeń 2011 - 18:50 grzesiek332 Wiek: 29 Płeć:Mężczyzna Miasto:Zawiercie Staż [mies.]: xxx za taką kwotę to możesz znaleźć fajne autko z '99 jak Grand Cherokee. Pajero też możesz wziąć pod uwagę ale to już bardziej terenowe. 0 Wróć do góry #6 Napisany 31 styczeń 2011 - 19:06 Jovis Płeć:Mężczyzna Staż [mies.]: 6 X-trail, Outlander, CR-V, RAV4, ForesterKolega podal najlepsze to już duża terenówka i poleciłbym Ci bardziej Outlandera, bo jest zgrabniejszy, chyba, że chcesz bawić się w offroad. Grand Cherokee paliwożerny i niekolorowy w to wygląda u mnie. Forestera bierz, jeśli pasują Ci jego gabaryty, bo jest mniejszy od poprzedników, ale również dobrze się sprawuję. Nissan mi nie podchodzi, bo przód wygląda jak żaba, dlatego przedostatnie miejsce. Cr-V stawiam na pierwszym miejscu ze względu na małą awaryjność, komfort i uniwersalność, niżej Rav4 i Outlander, ale to kwestia gustu. Powiem Ci, że za 40 koła patrzyłbym TYLKO na te wyżej wymienione. Chyba, że wolisz starszą ML-kę. Pozdrawiam, jak wybierzesz to się pochwal:). 0 Wróć do góry #7 Napisany 31 styczeń 2011 - 20:22 zucek15 Wiek: 30 Płeć:Mężczyzna A np Range Rover w tej cenie kupisz bardzo ladny egzemplarz z mocnym silnikiem. 0 Wróć do góry #8 Napisany 31 styczeń 2011 - 20:30 piciu1991 Wiek: 30 Płeć:Mężczyzna Miasto:Wieleń Staż [mies.]: 20 nom, ladny ale ciezko spotykane. Dostać takiego nie jest łatwo:P:/ 0 Wróć do góry #9 Napisany 31 styczeń 2011 - 20:42 Jovis Płeć:Mężczyzna Staż [mies.]: 6 Grandy fajne autka, tylko silniki mają paliwożerne, ale jak na osiedlu przejeżdża bodajże 5,3 (jeśli się mylę to sorki) to ładnie mruczy, ale trafic zadbanego to naprawdę ciężko, zobacz może na portalach niemieckich, czasem można trafić fajne autka. 0 Wróć do góry #10 Napisany 31 styczeń 2011 - 21:47 -Noon- Wiek: 37 Płeć:Mężczyzna Staż [mies.]: 14 lat 0 Wróć do góry #11 Napisany 01 luty 2011 - 13:27 piciu1991 Wiek: 30 Płeć:Mężczyzna Miasto:Wieleń Staż [mies.]: 20 Zastanawiałem sie tez nad BMW X5, tyle ze 2002r kosztuja minimum 45tys. Ale za to wygladem i wyposażeniem malo, który im moze podskoczyc;p 0 Wróć do góry #12 Napisany 01 luty 2011 - 16:41 Jovis Płeć:Mężczyzna Staż [mies.]: 6 X5 fajne, ale mi by przeszkadzał tył, strasznie ta dupa odstaje(dopiero to najnowsza ma dla mnie ładne kształty). Bmw jak to bmw, komfort, dobre spalanie i ladne wyposazenia, x5 jest ok. 0 Wróć do góry #13 stopro. Napisany 01 luty 2011 - 16:50 stopro. Wiek: 30 Płeć:Mężczyzna Miasto:Lubelskie Staż [mies.]: 12 Zastanawiałem sie tez nad BMW X5, tyle ze 2002r kosztuja minimum 45tys. Ale za to wygladem i wyposażeniem malo, który im moze podskoczyc;pNie ma szans kupić zadbanej X5 z 2002 za 45tys. Zapomnij. 0 Wróć do góry #14 Napisany 01 luty 2011 - 22:08 Jovis Płeć:Mężczyzna Staż [mies.]: 6 te, może któryś Ci przypadnie do gustu. Ta kia ladna, srodek ma fajny,duzy. Bryle tez ma ciekawa. 0 Wróć do góry #15 Napisany 01 luty 2011 - 23:07 Mercedes ML W163 0 Wróć do góry #16 Napisany 02 luty 2011 - 15:40 piciu1991 Wiek: 30 Płeć:Mężczyzna Miasto:Wieleń Staż [mies.]: 20 No ten Sorento jest ładny. Dobry rocznikowo, przebieg do przyjecia i najwazniejsze ze pojemnosc nie jest zbyt duza. A propo BMW X5 troche poszukałem i znalazlem min. cos takiego: w BMW podobaja mi sie ich wnetrza. Są ładnie wykonczone i tak jakos..... no ładnie. 0 Wróć do góry #17 Napisany 02 luty 2011 - 21:47 -Noon- Wiek: 37 Płeć:Mężczyzna Staż [mies.]: 14 lat pierwsza zasada oglądania ogłoszeń - jeśli dany model samochodu jest dużo tańszy od pozostałych od powiedzmy jakiejś tam średniej i nie ma widocznych lub wypisanych wad.. to nie oglądamy takiego ogłoszenia bo to mina. Nie ma czegoś takiego jak okazja, jeśli ktoś wie, że ma dobre zadbane auto to za półdarmo nie odda Edytowany przez Noon, 02 luty 2011 - 21:48 . 0 Wróć do góry #18 Napisany 02 luty 2011 - 22:40 seba1986 Wiek: 36 Płeć:Mężczyzna Miasto:Szczecin Staż [mies.]: 4 Mercedes ML W163Dokładnie ML 0 Wróć do góry #19 Napisany 03 luty 2011 - 15:03 Tylko koszty utrzymania Merca są dużo wyższe od np. RAV4 MUsisz sprecyzować, benzyna/diesel, jaka pojemność, wyposażenie. I czy samochód chcesz kupić do lansu czy normalnej jazdy na co dzień, w korkach. 0 Wróć do góry #20 stopro. Napisany 03 luty 2011 - 15:09 stopro. Wiek: 30 Płeć:Mężczyzna Miasto:Lubelskie Staż [mies.]: 12 Ktoś wyżej podał link do X5 za 39k. Otóż za tą cenę zapomnijcie o X5. Do tego dałeś silnik diesel, który ma 218 kucy i na prawdę w tym aucie nie daje frajdy tak samo jak W tym aucie jeśli zależy mu na trochę szybszej jeździe tylko to wydaje się duży motor ale w tym aucie dopiero ten jest wystarczający. 0 Wróć do góryTo świetne auto do 50 tys. zł w kategorii pojazdów rodzinnych. Na uwagę zasługuje tylna szyba, której pionowe ustawienie w dużej mierze poprawia widoczność przy cofaniu. Właściciele 7-osobowego modelu tego auta są też zdania, że manewrowanie na parkingach nie jest utrudnione mimo gabarytów samochodu. Oto zwycięzcy prestiżowego testu o tytuł najlepszego modelu kompaktowego SUV. Plebiscyt został zorganizowany przez znaną firmę branży motoryzacyjnej ZF we współpracy z niemieckim magazynem "Auto Test". W najlepszej dziesiątce znalazło się wiele świetnych aut. Najlepszym z nich okazał się jednak Land Rover Freelander II. Zobacz 10 najlepszych SUV-ów. ** [ TU PRZECZYTASZ WIĘCEJ O TOP 10 NAJLEPSZYCH SUV-ów ]( ) ** Do tego dochodzą ewentualne koszty napraw układu napędu na wszystkie koła, choć kwota zależy od stopnia zaawansowania technicznego konstrukcji (np. za remont napędu xDrive w BMW X5 II zapłacimy ok. 3 tys. zł). Przedstawiamy 5 interesujących SUV-ów z drugiej ręki w cenie 40 tys. zł. To równowartość kwoty, jaką trzeba Wyniki sprzedaży nowych aut nie pozostawiają złudzeń – Polacy coraz bardziej kochają SUV-y. Oczywiście rosnąca sprzedaż aut z tego segmentu przekłada się także na coraz większą dostępność tych samochodów na rynku wtórnym. Dzięki modzie na miniaturyzację silników na rynku używanych ekonomicznych SUV-ów mamy do wyboru kilka ciekawych propozycji, które szerzej opisujemy poniżej. Ważna uwaga – silniki małolitrażowe „preferują” kierowców, którzy jeżdżą spokojnie i nie wciskają pedału gazu do podłogi – i to właśnie oni będą najbardziej zadowoleni z wyboru samochodu z tego typu jednostką napędową. 1. Audi Q2 TFSI 116 KM (od 2017 do dzisiaj) Deklarowane zużycie paliwa (cykl mieszany): 5,1 l/100kmEmisja CO2: 108 g/kmTo najmniejszy członek rodziny Q w swojej podstawowej wersji. Zarazem jest to najbardziej ekonomiczna opcja w kategorii premium crossover. Turbodoładowany silnik o pojemności 998 cm3 może zdawać się zbyt małą jednostką. Jednak 116 KM wraz z sześciobiegową skrzynią biegów zupełnie wystarczy, aby to dość lekkie auto (ważące 1280 kg) rozpędzić do 100 km/h w 10,1 s. Natomiast maksymalna prędkość to 200 km/h. Używane Audi Q2 TFSI – średnie ceny: od 85 000 zł (rocznik 2016) do 95 000 zł (rocznik 2019) 2. SEAT Ateca TSI 115 KM (od 2017 do dzisiaj) Deklarowane zużycie paliwa (cykl mieszany): 5,2 l/100kmEmisja CO2: 119 g/kmVolkswagenowskie silniki TSI u niektórych budzą niepokój. Faktycznie, pierwsza seria silników (oznaczonych jako EA111) była problematyczna, jednak druga seria (EA211), produkowana od 2012 roku jest już godna polecenia. Dlatego zakup Seata Ateca z silnikiem TSI nie wiąże się z ryzykiem ciągłych napraw. Co więcej, SUV z tą jednostką pali 5,2 litra „na setkę”. I jest to naprawdę zacny wynik, do tego osiągi tego silnika pozwalają na całkiem żwawą jazdę (Ateca jest dość lekkim samochodem jak na swoją klasę, ważącym 1280 kg.). Jednak spalanie to nie jedyny parametr określany w litrach, który wyróżnia ten model. Seat Ateca dysponuje także wyjątkowo dużym (jak na gabaryty samochodu) bagażnikiem o pojemności 510 litrów. Używany SEAT Ateca TSI – średnie ceny: od 66 000 zł (rocznik 2017) do 85 000 zł (rocznik 2019) Czytaj więcej: Ile trzeba zapłacić za kompaktowy SUV z ponad 500-litrowym bagażnikiem? 3. Peugeot 3008 PureTech (od 2016 do dzisiaj) Deklarowane zużycie paliwa (cykl mieszany): 5,2 l/100kmEmisja CO2: 120 g/kmNowy Peugeot 3008 to nie tylko piękny i ekonomiczny SUV, ale także doskonały jakościowo samochód rodzinny, wyposażony w najnowocześniejszą technologię i oszczędne silniki. W tym konkretnym przypadku mamy na myśli 3-cylindrowy silnik benzynowy PureTech, dostępny w ofercie Peugeota. Jest on doskonałym wyborem, zarówno do jazdy w mieście, jak i na dłuższe podróże. Ten niepozorny silnik o mocy 130 KM i 230 Nm momentu obrotowego z łatwością radzi sobie z ważącym 1390 kg pojazdem. Peugeot 3008, zgodnie z deklaracją producenta, w cyklu mieszanym spala niewiele ponad 5 litrów benzyny. Te oficjalne dane niewiele odbiegają od rzeczywistości – bazując na opiniach użytkowników, osiągnięcie spalania oscylującego w okolicach 6 litrów w cyklu mieszanym nie stanowi problemu. Jednostki PureTech wywodzą się od równie oszczędnych silników VTi. Dlatego bardziej budżetową alternatywą dla Peugeota 3008 będzie Peugeot 2008 VTi z silnikiem o mocy 82 KM (produkowane w latach 2013-2016), ze średnim deklarowanym spalaniem w cyklu mieszanym na poziomie 4,9 l/100 km. Używany Peugeot 3008 PureTech – średnie ceny: od 55 000 zł (rocznik 2016) do 105 000 zł (rocznik 2019) 4. Renault Captur TCe 90 KM (2013-2019) Deklarowane zużycie paliwa (cykl mieszany): 5,4 l/100kmEmisja CO2: 123 g/kmW przypadku Renault Captur z małym silnikiem TCe spalanie utrzymuje się na przyzwoitym poziomie. O ile nie jesteśmy fanami szybkiej jazdy w trasie możemy bez problemu osiągnąć spalanie w okolicach 6 l/100 km, a niektórym udaje się zejść poniżej tego poziomu. W standardowo wyposażonym Renault Captur znajdziemy tempomat, kamerę i radar cofania, system HSA, Bluetooth, system wspomagania ruszania pod górę. Używane Renault Captur TCe – średnie ceny: od 36 000 zł (rocznik 2013) do 61 000 zł (rocznik 2019) 5. Suzuki Vitara VVT 120 KM (2015-2018) Deklarowane zużycie paliwa (cykl mieszany): 5,5 l/100kmEmisja CO2: 130 g/kmTo jeden z najchętniej kupowanych SUV-ów w Polsce. Suzuki Vitara, po 18 latach przerwy, w 2015 roku wróciła do oferty japońskiego koncernu. Trzecia generacja Vitary powstała na płycie podłogowej Suzuki SX4 S-Cross, jednak mimo to SUV ten ma inny charakter – lepiej radzi sobie na nierównych nawierzchniach. Z drugiej strony jego wnętrze jest mniej „rodzinne”, dlatego przypadnie ono do gustu osobom lubiącym prostszy design. Druga różnica to jeszcze ekonomiczniejszy silnik. W trasie, o ile nie będziemy zbyt mocno wciskać gazu, można osiągnąć wynik na poziomie nawet 5,5 litra oraz poniżej 7 litrów w jeździe miejskiej. Używane Suzuki Vitara VVT – średnie ceny: od 56 000 zł (rocznik 2015) do 65 000 zł (rocznik 2018) 6. Nissan Qashqai DIG-T 115 KM (od 2013 do dzisiaj) Deklarowane zużycie paliwa (cykl mieszany): 5,6 l/100 kmEmisja CO2: 129 g/kmW 2013 roku zadebiutował na rynku Nissan Qashqai II, czyli kolejna odsłona światowego bestsellera japońskiego koncernu. Zmiany, poza wyglądem zewnętrznym i wewnętrznym, objęły także zwiększone gabaryty samochodu oraz dodanie do wyposażenia nowych aktywnych i pasywnych systemów bezpieczeństwa. W gamie silnikowej pojawił się także nowy czterocylindrowy silnik o pojemności 1199 cm3 i mocy 115 KM. Średnie deklarowane zużycie paliwa (5,6 l/100 km) jest do osiągnięcia przy oszczędnej jeździe „w trasie”. W jeździe po mieście spalanie wynosi o około 1,5 l więcej. Używany Nissan Qashqai – średnie ceny: od 55 000 zł (rocznik 2013) do 95 000 zł (rocznik 2019) 7. Suzuki SX4 S-Cross VVT 112 KM (2014-2016) Deklarowane zużycie paliwa (cykl mieszany): 5,7 l/100kmEmisja CO2: 135 g/kmSuzuki SX4 osiąga podobne spalanie co opisany wyżej kuzyn. Opcja dla osób ceniących spokojną jazdę po lepszych drogach, jednocześnie szukających wygodnego samochodu rodzinnego. Używane Suzuki SX4 S-Cross VVT – średnie ceny: od 47 000 zł (rocznik 2014) do 56 000 zł (rocznik 2016) 8. Hyundai Kona T-GDI 120 KM (2017-2020) Deklarowane zużycie paliwa (cykl mieszany): 5,8 l/100kmEmisja CO2: 129 g/kmCzas na propozycję z Korei. Hyundai Kona swoim charakterystycznym przodem niektórych odstrasza, innych przekonuje. Jedno jest pewne: na pewno wyróżnia się z tłumu i jest „jakiś”. Co z jego gamą silników? Litrowy, turbodoładowany motor o mocy 120 KM ma trzy cylindry i zapewnia bardzo rozsądne spalanie, choć nie można powiedzieć, żeby był szybki (setka w 12 sekund). Na szczęście w gamie Kony jest też mocniejszy, 177-konny motor. Pytanie, co jest ważniejsze: osiągi czy oszczędność? Na to pytanie musisz odpowiedzieć sobie sam! Używany Hyundai Kona T-GDI 120 KM: ceny od 60 tysięcy złotych (rok 2018) 9. Mitsubishi ASX 117 KM (2016-2019 r) Deklarowane zużycie paliwa (cykl mieszany): 5,8 l/100kmEmisja CO2: 135 g/kmJapońska propozycja spod znaku Mitsubishi to gratka dla miłośników jednostek wolnossących. Jego motor o pojemności 1600 centymetrów sześciennych nie jest wspomagany turbosprężarką. Jak widać, mimo tego jest w stanie osiągnąć bardzo niskie spalanie. Warunkiem jest rozsądna jazda i niezbyt częste korzystanie z okolic czerwonego pola na obrotomierzu. Niestety, brak turbo i moc 117 KM oznacza, że ASX nie zapewnia zachwycających osiągów. 100 km/h w 11,5 s nie zadowoli kierowców, którym zależy na dynamicznej jeździe. W zamian: bardzo dobra trwałość i prosta konstrukcja silnika. Używane Mitsubishi ASX 117 KM – średnia cena: od 45 900 zł (rok 2016) 10. Τoyota C–HR Τurbo 116 KM (od 2016 do dzisiaj) Deklarowane zużycie paliwa (cykl mieszany): 5,9 l/100kmEmisja CO2: 135 g/kmTo model, przy którym Toyota porzuciła swój konserwatyzm. Honda C-HR przypomina bardziej samochód koncepcyjny niż seryjne auto i z takim wyglądem zawsze jest w centrum uwagi. Rzeczywiste spalanie względem deklaracji producenta może się różnić o około litr, choć przy oszczędnej jeździe można osiągnąć wynik nawet niższy od deklarowanego. Nawet przy takim założeniu Toyota C-HR z silnikiem Turbo to dalej bardzo atrakcyjna propozycja. Fun fact: Magazyn Playboy Polska przyznał temu modelowi tytuł Samochodu Roku 2017. Używana Τoyota C–HR Τurbo – średnia cena: od 84 000 zł (rocznik 2016) 11. Skoda Kodiaq TSI 125 KM (od 2016 roku) Deklarowane zużycie paliwa (cykl mieszany): 6 l/100kmEmisja CO2: 163 g/kmTen siedmioosobowy SUV w najbardziej ekonomicznej wersji napędzany jest volkswagenowską jednostką TSI. Z pewnością nie jest to opcja dla osób lubiących sportowy styl jazdy (rozpędzenie „do setki” ważącej ponad półtorej tony Skody Kodiaq zajmuje prawie 11 sekund). Ale docenią ją wszyscy ci, którym zależy rozglądają się za ekonomicznym SUV-em i nie zdradzają ambicji rajdowych. Używana Skoda Kodiaq TSI – średnia cena: od 92 000 zł (rocznik 2016) 12. Fiat 500X Multiair 140 KM (2014-2018 r) Deklarowane zużycie paliwa (cykl mieszany): 6 l/100kmEmisja CO2: 139 g/kmWłoski crossover prawdopodobnie wygrałby z większością opisanych tu samochodów pod względem stylu. Designerom Fiata udało się połączyć klimat retro z nowoczesnością. 500X jest też ceniony za niezłe prowadzenie. Silnik turbo o nazwie handlowej Multiair gwarantuje mu dobre osiągi przy rozsądnym zużyciu benzyny. Setka w nieco mniej niż 10 sekund, a do tego średnio tylko sześć litrów paliwa na sto kilometrów: to brzmi nieźle. A wygląda jeszcze lepiej! Dla tych, którzy cenią sobie mocniejsze wrażenia, w gamie Fiata przewidziano jeszcze tę samą jednostkę w jeszcze mocniejszym wariancie o mocy 170 KM. Trzeba się wtedy pogodzić z nieco większym spalaniem, choć – jak to zwykle bywa przy silnikach turbo – wszystko zależy od stylu jazdy kierowcy. Używany Fiat 500X Multiair – średnia cena: od 46 000 zł (rok 2015) 13. Ford Kuga Ecoboost 150 KM (2016-2019) Deklarowane zużycie paliwa (cykl mieszany): 6,3 l/100kmEmisja CO2: 145 g/kmFord Kuga drugiej generacji słynie z bardzo dobrego, bezpośredniego prowadzenia. Jest to więc SUV dla osób, które nie chcą rezygnować z dobrych doznań na zakrętach. Ford zachowuje przy tym jednak dobry komfort jazdy. Co z osiągami? Jednostka Ecoboost o mocy 150 KM nie jest najmocniejsza w gamie, ale i tak zapewnia przyzwoite przyspieszenie (setka w nieco mniej niż 10 sekund). To dobry kompromis między wrażeniami z jazdy a oszczędnością paliwa. Ford jest też komfortowy. Używany Ford Kuga TSI – średnia cena: od 51 000 zł (2015 r.) 14. Volvo XC40 T3 163 KM (2018-) Deklarowane zużycie paliwa (cykl mieszany): 6,3 l/100kmEmisja CO2: 146 g/kmModny, stylowy crossover ze Szwecji zachwyca kanciastymi liniami i odważnymi połączeniami kolorystycznymi dachu z resztą nadwozia. Pod nazwą T3 kryje się trzycylindrowy silnik turbo o pojemności Ma dużą moc, która pozwala rozpędzić się XC40 do 100 km/h w 9,4 s. Oferuje też zupełnie zadowalająca kulturę pracy i zdaniem większości recenzentów, idealnie pasuje do Volvo XC40. Klimat premium: w standardzie, choć trzeba za niego dość słono zapłacić. W końcu to jeszcze młode auto. Świeżość jest w cenie! Używane Volvo XC40 T3 – cena od 118 000 zł (2018 r.) 15. Volkswagen Tiguan TSI 122 KM (2011-2016) Średnie zużycie paliwa: 6,5 l/100kmEmisja CO2: 152 gr/kmW tym przypadku volkswagenowski silnik TSI ma minimalnie mniejszą moc przy nieco większym zużyciu paliwa. Mimo wszystko to dalej bardzo dobry wynik, plasujący Volkswagena Tiguana na liście kompaktowych SUV-ów z najbardziej ekonomicznymi silnikami benzynowymi. Samochód przyśpiesza do 100 km/h w czasie minimalnie wyższym niż 10 sekund. Używany Volkswagen Tiguan TSI – średnia cena: od 42 800 zł (rocznik 2011) do 85 000 zł (rocznik 2016) *** Niech Twój nowy samochód będzie jednym z najbardziej ekonomicznych SUV-ów! W Spotawheel codziennie dokładnie sprawdzamy dziesiątki używanych aut. Do sprzedaży trafiają tylko te, które są bezwypadkowe, ze sprawdzonym przebiegiem i w idealnym stanie. Jak wyjechać od nas nowym używanym autem: Wybierasz go w naszym Centrum Jazd Testowych lub wybierz darmowy Zakup Zdalny z możliwością zwrotu do 14 go z bezpłatną gwarancją na okres do 5 lat. Ty i Twój samochód rozpoczynacie razem podróż życia! 3 of the Best SUVs for Families You Can Find New or Used. The 2023 Hyundai Kona starts at $22,140. It uses a 2.0-liter four-cylinder engine to make 147 horsepower and 132 lb-ft of torque. The small SUV gets 30 miles per gallon in the city and 35 miles per gallon on the highway. The Hyundai Kona comes standard with lane-following assist, driver Jaki samochód do 30 tys wybrać w 2019 r. Poniżej znajdziesz listę samochodów, które możesz kupić do 30 tys. Lista rozpoczyna się od samochodów miejskich, poprzez kompakty, a kończy na wyższej klasie średniej. Dla każdego modelu znajdziesz informacje, z jakiego rocznika powinieneś znaleźć zadbany egzemplarz oraz z którym konkretnie silnikiem, biorąc pod uwagę, że ma być to samochód do 30 tys. Przykładowo, za najlepsze silniki w BMW e90 uważane są sześciocylindrowe trzylitrowe silniki benzynowe i wysokoprężne, lecz nie znajdziesz ich w tym zestawieniu, ponieważ znacznie przewyższają budżet. W zamian za nie znajdziesz czterocylindrowe dwulitrowe diesle, ponieważ jest ich najwięcej w tej cenie samochodu. Okej, teraz przyszła pora na pierwszego kandydata. samochód do 30 tys – Ford Fiesta mk7 FL Jeżeli masz przeznaczone na samochód do 30 tys, to spokojnie znajdziesz dobry egzemplarz Fiesty z lat 2013-2015. Dostępna jest tylko wersja hatchback w odmianie trzy i pięciodrzwiowej. Pomimo małych gabarytów i miejskiego przeznaczenia samochód cieszy oko swoim sportowym wyglądem. Wnętrze jest nowoczesne, a materiały dobrej jakości. Fotel kierowcy posiada regulację odcinka lędźwiowego, co w tym segmencie nie jest standardem. Pasażerowie jadący z tyłu nie znajdą tam wiele wolnej przestrzeni. W tej cenie wszystkie egzemplarze posiadają ABS, ESP, poduszki powietrzne (przednie, chroniące kolana i kurtyny boczne), system audio oraz klimatyzację. Dominują manualne skrzynie biegów i dwie jednostki benzynowe: EcoBoost 100 i 125 KM oraz Duratec 60 i 82 KM. Fiesta wyróżnia się precyzyjnym układem kierowniczym, co przy mocniejszym silniku może dawać dużo frajdy z jazdy. Jednostka EcoBoost to nowoczesny silnik, wprowadzony w 2012 r. Ma 3 cylindry, turbosprężarkę i wtrysk bezpośredni, przez co nie zaleca się zakładania do niej gazu. Zaletą jest niskie spalanie na poziomie ok 6l /100 km oraz niezła dynamika szczególnie w mieście. Pomimo tego, że jest to silnik z ery downsizingu, to nie ma z nim większych problemów. Jednostka Duratec została wprowadzona w 2002 r. Jest to prosta wolnossąca czterocylindrowa konstrukcja. Osiągi i elastyczność są gorsze w porównaniu do EcoBoosta, jednak jest ona trwalsza. Spalanie wynosi ok. 7,5 l/100 km. Awarie silnika są raczej drobne, można do nich zaliczyć problemy z przepustnicą, awarie przepływomierza i alternatora. Nie są to drogie naprawy, ponieważ części są tanie, a naprawa nieskomplikowana. Fiesta otrzymała 5 na 5 gwiazdek w teście zderzeniowym EuroNCAP w badaniu przeprowadzonym w 2008 i 2012 r. co jest bardzo dobrym wynikiem. Uważaj na egzemplarze po flotowe. Możesz je poznać przede wszystkim po tym, że są one zazwyczaj 3-drzwiowe, w kolorze białym lub granatowym mające pod maską silnik wysokoprężny. Auta te robią spore przebiegi i bywają wysłużone. Podczas oględzin Fiesty nie daj się złudzić, że małe miejskie auta nie bywają powypadkowe, więc tak jak każde inne auto – sprawdź go dobrze przed zakupem. samochód do 30 tys – Opel Corsa E Jak na samochód do 30 tys Corsa wyróżnia się wśród konkurencji świeżą i nowoczesną linią nadwozia. Dostępna jest tylko wersja hatchback z trzy lub pięciodrzwiową konfiguracją. Paleta silników nie jest zbyt obfita, ponieważ dostępne są tylko trzy jednostki benzynowe i jeden diesel. W tym przedziale cenowym powinieneś znaleźć zadbany egzemplarz z 2014 lub 2015 r. Corsa E zbudowana jest na tej samej płycie podłogowej co poprzedniczka, przez co elementy zawieszenia nie mają wygórowanych cen. We wnętrzu jest wiele przetłoczeń i miękkich wykończeń, co daje efekt dopracowania. Corsa może wyjść z fabryki z jednej strony jako goła wersja niemająca nawet klimatyzacji, a z drugiej strony bogato wyposażona. Do funkcji wartych uwagi można zaliczyć dotykowy ekran, podgrzewaną kierownice i fotele, asystenta pasa ruchu, skrętne bixenony, kamerę cofania, a nawet radar komunikujący o zbyt bliskim przybliżeniu się do auta poprzedzającego. Jak na segment B wyposażenie może być bardzo bogate. Jeżeli chodzi o awarię elektroniki to zdarzają się usterki radia, które gubi sygnał Bluetooth. Poza tym wyjątkiem samochód nie miewa problemów z elektroniką. Z przodu dla kierowcy i pasażera nie brakuje miejsca, natomiast ilość miejsca z tyłu jest przeciętna. Zarówno z przodu, jak i z tyłu w Corsie nie znajdziesz podłokietnika. Pojemność bagażnika wynosi od 265 litrów do 1120 po złożeniu tylnej kanapy. Jeżeli stawiasz na poczucie emocji i frajdy podczas jazdy, możesz zostać zawiedziony, ponieważ Corsa to typowe miejskie auto, które zawiezie Cię z punktu A do B. W budżecie mieszczącym się w 30 tys. dominują 2 silniki, a dokładniej benzynowy 16V ecoFLEX o oznaczeniu B14XE i diesel CDTI o oznaczeniu A13DTC. Silnik benzynowy to czterocylindrowa jednostka, która rozwija moc 90 KM. Silnik ten nie jest wysilony, a jego budowa nie jest skomplikowana, co przekłada się na niską awaryjność, lecz słabą dynamikę. Spalanie wynosi ok 7 l/ 100 km. Plusem na pewno jest to, że dobrze współpracuje z instalacją LPG. Do 2018 r. produkowane były egzemplarze z fabryczną instalacją LPG, w której wzmocnione zostały gniazda zaworowe. Silnik wysokoprężny to również czterocylindrowa jednostka. Rozwija ona moc 75 KM. Posiada turbosprężarke ze stałą geometrią, której naprawy nie są drogie. Sprzęgło ma koło dwumasowe, które w tym modelu nie jest trwałe, co generuje wysokie koszty. Corsa w zestawieniu z tym silnikiem posiada filtr DPF, więc woli jazdę po trasie (więcej informacji o filtrze DPF napisaliśmy w tym artykule). Plusem jest to, że zamontowane wtryski są elektromagnetyczne i można je regenerować. CDTI to typowy diesel, który wyposażony jest w DPF i EGR, żeby spełnić restrykcyjne normy EURO 5. Według użytkowników Corsy, silnik ten nie jest problematyczny. Bądź czujny przy zakupie Corsy z zachodniego rynku. Jest to młody samochód, więc jeżeli został sprowadzony do Polski, to musiał być albo rozbity, albo uszkodzony. O samochodach sprowadzonych znajdziesz więcej informacji w naszym artykule o dekoderze VIN. samochód do 30 tys – Volkswagen Golf VI Oczywiście w tym zestawieniu nie mogło zabraknąć Golfa, który zalicza się do kompaktów. Bez problemu do 30 tys znajdziesz egzemplarze z lat 2011 – 2013. Jak na samochód do 30 tys nie odznacza się ciekawym wyglądem, ale to już bardziej kwestia gustu. Występuje w wersjach hatchback (trzy lub pięciodrzwiowych), kombi, plus, sedan (Jetta) oraz kabriolet (Eos). Bagażnik w wersji hatchback ma pojemność od 350 litrów, natomiast kombi od 505 litrów. Czwarta i piąta generacja Golfa borykała się z szybkim ubytkiem lakieru na przyciskach i przełącznikach. Natomiast w szóstej generacji problem ten zlikwidowano. Wnętrze nawiązuje do swojego poprzednika, także już na pierwsze spojrzenie widać, że jest to Golf. Jak to w Volkswagenach, bywają problemy z modułem komfortu, którego naprawa nie jest droga. Modułowi komfortu poświęciliśmy odrębny artykuł. Golf od wielu lat jest liderem kompaktów, także z częściami zamiennymi nie będziesz mieć problemów. W budżecie do 30 tys. dominują dwie jednostki: 16V TSI oraz wysokoprężny TDI. Silnik TSI to czterocylindrowa jednostka, która generuje 122 KM. Ten sam silnik występował w Golfie V w odmianach 140 i 170 KM i był bardzo awaryjny. Jednostka przeszła modernizacje i od 2010 roku nie jest już tak kłopotliwa. Posiada turbosprężarkę i bezpośredni wtrysk paliwa, do którego nie zaleca się montowania instalacji gazowej. Na pewno trwalszą i mniej kosztowną w serwisowaniu jest podstawowa jednostka MPI, która jednak nie zachwyca swoimi osiągami. Silnik TDI to czterocylindrowa jednostka generująca moc 105 KM. Posiada filtr cząstek stałych i turbosprężarkę ze zmienną geometrią. Jej główną wadą są wyższe koszty napraw przy ewentualnych awariach oraz skomplikowana konstrukcja. Zaletą natomiast lepszy moment obrotowy oraz generowanie wyższych mocy. Sprzęgło ma koło dwumasowe, które nie zużywa się przedwcześnie. Przed oględzinami, przeczytaj o tym jak sprawdzić sprzęgło podczas jazdy próbnej, aby uniknąć na wstępie wysokich kosztów. Układ wtryskowy nie jest mocną stroną tego silnika, a wtryski na dodatek są piezoelektryczny, które nie są naprawialne, dlatego warto uważać na jakość paliwa. Na Polskim rynku dominują egzemplarze z importu. Uważaj na sprowadzane Golfy, ponieważ wiele egzemplarzy jeździło w Niemieckich flotach, a w szczególności te z silnikiem TDI w odmianie kombi. samochód do 30 tys – Seat Altea XL Seat Altea to minivan klasy kompaktowej stylizowany na sportowego rodzinnego VANa. Na rynku dostępne są 2 wersje nadwozia: standardowa oraz powiększona o oznaczeniu XL. Egzemplarze w standardowej wersji nadwozia spokojnie kupisz do 20 tys., dlatego w tym artykule opiszę droższą wersję XL. Do 30 tys. znajdziesz zadbane egzemplarze z 2009, 2010 i 2011 r. Warto, abyś wziął pod uwagę egzemplarze nie starsze niż z 2009 r., ponieważ model ten właśnie w tym roku przeszedł lifting, w którym zlikwidowano wiele usterek, poprawiono jakość plastików, zmieniono silniki oraz wygląd. Seata Altea XL występuje również w uterenowionej wersji Freetrack z napędem 4×4, z powiększonym prześwitem oraz dodatkowymi czarnymi elementami na zderzakach, progach i nadkolach. Model ten dzieli płytę podłogową (PQ35) z Audi a3, Seatem Leonem II, Skodą Octavią II i Golfem V. Co ciekawe, drugi rząd siedzeń jest regulowany i można go przesuwać o 160 mm, dzięki czemu zwiększa się przestrzeń na nogi pasażerów lub pojemność bagażnika. Bagażnik przy rozłożonej kanapie ma pojemność od 532 l do 635 l, natomiast przy złożonej 1604 l. Każdy egzemplarz posiada relingi dachowe, na które można przymocować bagażnik dachowy i jeszcze bardziej powiększyć przestrzeń załadunkową. W budżecie mieszczącym się w 30 tys. króluje wolnossący silnik benzynowy MPI o mocy 102 KM oraz dwa wysokoprężne: TDI CR o mocy 105 KM oraz TDI CR o mocy 140 KM. Silnik benzynowy MPI to trwała, niewysilona konstrukcja połączona z 5-cio biegową manualną skrzynią biegów. Silnik o mocy 102 KM i 148 Nm rozpędza ten samochód w 13 s do setki, co nie jest zadowalającym wynikiem. Silnik jest paliwożerny, więc wiele użytkowników decyduje się na założenie instalacji gazowej, aby zmniejszyć koszty przejazdu. Silnik TDI CR CBDB jest zestrojony z 6-cio biegową manualną skrzynią biegów lub automatyczną DSG. W 2009 r. został zmodernizowany i ulepszony Silnik ma układ wtryskowy Common Rail, wtryski piezoeletryczne firmy Bosh, filtr DPF, sprzęgło z kołem dwumasowym oraz turbinę ze zmienną geometrią łopatek. Uważaj jednak na silnik TDI PD 140 KM, który był montowany w Altea przed liftingiem (na pompowtryskach), ponieważ posiadał wiele wad konstrukcyjnych np. pękające głowice. Silnik diesla TDI CR CAYC to ta sama jednostka co w poprzednim punkcie (Golf VI). W ogłoszeniach dominują egzemplarze pochodzące z Niemiec, dlatego zwróć uwagę na to, czy samochód przeszedł naprawy blacharsko-lakiernicze, w szczególności, że jest to samochód rodzinny i zwykle przewożone są w nim dzieci. Jeżeli chciałbyś dowiedzieć się, jak krok po kroku sprawdzić samochód używany przed kupnem, zajrzyj do naszej książki „Od ogłoszenia do kupienia, czyli jak kupić sprawny i bezwypadkowy samochód„ samochód do 30 tys – BMW serii 3 e90 Tym modelem wchodzimy w klasę średnią. Dostępne są cztery wersje nadwoziowe, czyli sedan (e90), touring (e91), coupe (e92) i kabriolet (e93). Jak na BMW przystało, e90 standardowo jest napędzana na tylną oś, lub 4×4 zwanym Xdrive, co daje mnóstwo frajdy z jazdy. Występują skrzynie manualne i automatyczne, a do wyboru jest ponad 30 silników. Jednak, warto wspomnieć, że przedział cenowy e90 jest ogromny! Najtańsze egzemplarze kosztują 15 tys, natomiast najdroższe ponad 120 tys. Jako samochód do 30 tys, znajdziesz egzemplarze z lat 2010 i 2011, które pod maską mają głównie silniki wysokoprężne. Dwa najpopularniejsze silniki to N47 D20 o mocy 143KM (ozaczenie 318d), oraz N47 D20 o mocy 177 lub 184KM (oznaczenie 320d). Pierwszy silnik ma oznaczenie 318d. Przyspiesza od 0 – 100 km/h w 8,3 s, co pozwala na komfortową jazdę nawet na autostradzie. Rozrząd na łańcuchu umiejscowiony jest od strony skrzyni biegów, więc naprawa nie należy do najtańszych. Dodatkowo jednostka ta ma wadliwe napinacze oraz ślizgi, które doprowadzają do rozciągania się łańcucha rozrządu, co wiąże się z wysokimi kosztami. W tym silniku występuje układ wtryskowy z wtryskiwaczami elektromagnetycznymi, więc da się je zregenerować. Turbosprężarka ma zmienną geometrię łopatek, więc naprawa nie należy do najtańszych, a jej trwałość nie jest na wysokim poziomie. Kolejną usterką są pękające klapy wirowe, które wpadają do cylindrów, dlatego po zakupie warto je zaślepić. Drugi silnik o oznaczeniu 320d i mocy 177 lub 184 km ma podobne usterki jak poprzednik. Zmieniono w nim wtryskiwacze z elektromagnetycznych na piezoelektryczne firmy Bosch o ciśnieniu 1800/2000 bar. Plusem zastosowania takiego układu jest bardziej precyzyjne dawkowanie paliwa, jednak wtryski te są wrażliwe na paliwo i praktycznie nienaprawialne. Mimo wad tych silników wiele osób przejeżdża nimi mnóstwo kilometrów bez poważniejszych awarii. Podstawa to kupić bezwypadkowy i niewysłużony egzemplarz. W przypadku e90 większość egzemplarzy pochodzi z zachodniego rynku, dlatego warto dokładnie sprawdzić ich przebieg. Wiele z nich ma zapisaną historię uszkodzeń i przebieg w dekoderze. Jak sprawdzić te dane, znajdziesz w artykule o przebiegu po numerze VIN oraz historii internetowej samochodu. BMW to wyższa klasa samochodu niż omawiani poprzednicy. Serwis będzie kosztował więcej niż Fiesty, czy Corsy, ale komfort jazdy jest na znacznie wyższym poziomie. samochód do 30 tys – Audi A4 B8 A4 B8 występuje w wersji avant (kombi), limousine (sedan) oraz allroad. Avant i allroad są pięciodrzwiowe, natomiast wersja limousine jest czterodrzwiowa. Dostępne są aż cztery rodzaje skrzyni biegów. Pierwsza to sześciobiegowa skrzynia manualna, druga to sześciobiegowy klasyczny automat o nazwie tiptronic, trzecia to siedmiobiegowy dwusprzęgłowy automat o nazwie s-tronic (nazywany DSG) oraz czwarty to bezstopniowy automat o nazwie multitronic CVT. Ta ostatnia jest dosyć awaryjna, a jej naprawy nie należą do najtańszych. Większość A4 ma napęd na przód, ale są również egzemplarze ze stałym napędem 4×4 zwanym quattro. Do 30 tys, zł powinieneś znaleźć dobry egzemplarz z roku 2009 oraz 2010. Większość egzemplarzy pochodzi z rynku Niemieckiego, a co za tym idzie, jest dobrze wyposażona. Plastiki są dobrej jakości, a lakier, nie wyciera się z z przycisków i pokręteł, przez co ciężko po wnętrzu oszacować faktyczny przebieg. Karoseria jest dobrze zabezpieczona przed korozją, więc jeżeli zauważysz rdze to znak, że element mógł mieć naprawy blacharsko-lakiernicze. Sylwetka Audi nie starzeje się, przez co wygląda na o wiele droższy samochód. Zarówno z przodu, jak i z tyłu zastosowano zawieszenie wielowahaczowe, które gwarantuje dobre prowadzenie auta. W budżecie do 30 tys dominuje jednostka wysokoprężna TDI CR o oznaczeniu CAGA lub CJCA. Jednostka generuje moc 140 lub 143 KM. Wyposażona jest w osprzęt typowy dla nowszego diesla, czyli sprzęgło z kołem dwumasowym, filtr cząstek stałych, turbinę ze zmienną geometrią i wtryski piezoelektryczne, które nie są naprawialne. Jednostka jest dynamiczna i oszczędna, a jej praca jest cichsza w porównaniu do poprzedniczki. Części nie należą do najtańszych, ale należny pamiętać, że nie jest to samochód z segmentu A. samochód do 30 tys – Volvo S80 II Volvo występuje tylko w wersji sedan. W budżecie mieszczącym się w 30 tys, powinieneś znaleźć dobry egzemplarz z lat 2008-2010. Jest to model należący do wyższej klasy średniej, który zapewnia komfortowe podróżowanie. W latach 1999-2010 Volvo częściowo należało do Forda, wskutek czego S80 dzieli płytę podłogową np. z Fordem Mondeo mk4. Powłoka lakiernicza jest trwała i ma dobre zabezpieczenie antykorozyjne, dlatego każda oznaka korozji powinna wzbudzić Twoją czujność. Jak na samochód do 30 tys, Volvo prezentuje się całkiem dostojnie. Ma klasyczną linię nadwozia, stonowane i trwałe wnętrze. Fotele zarówno z przodu, jak i z tyłu są bardzo wygodne. Pasażerowie siedzący na tylnej kanapie, mają dodatkowe nawiewy mieszczące się w słupku B, osobne oświetlenie i komfortowy podłokietnik. W Volvo S80 jest możliwość złożenia przedniego fotela, co zwiększa przestrzeń dla pasażerów siedzących z tyłu. W tym budżecie znajdziesz głównie dwie jednostki wysokoprężne: silnik D 20V o oznaczeniu D5 244T5 oraz D5 20Vo oznaczeniu D5 244T4. Są to jednostki pięciocylindrowe generujące moc 163 i 185 KM. To typowe diesle, więc posiadają koło dwumasowe, turbinę ze zmienną geometrią łopatek chłodzoną cieczą, filtr cząstek stałych i wtryski piezoelektryczne. Ich największą zaletą jest precyzyjne dawkowanie paliwa proporcjonalne do obciążenia silnika. Tak samo, jak w Bmw e90 bywają przypadki uszkodzenia klap w kolektorze dolotowym, które wpadają do cylindrów. Utrzymanie S80 nie jest ani drogie, ani tanie. Przykładowo: wymiana kompletnego rozrządu to koszt 700 zł, a dwumas to 3 000 zł. Jednostka charakteryzuje się niską awaryjnością, oraz długą żywotnością, więc bezproblemowo pokonuje przebiegi powyżej 500 tys kilometrów Jaki samochód do 30 tys jest najlepszy? Powyższe propozycje nie będą sprawiały Ci problemów pod warunkiem, że były regularnie serwisowane i są bezwypadkowe. Sprawdziliśmy już wiele samochodów przed zakupem i otwarcie musimy przyznać, że około 95% importowanych samochodów jest po mniejszych lub większych przejściach. Te pozostałe 5% to auta sprowadzone dla siebie lub znikome wyjątki. Wystarczy, że porównasz ceny takich samych modeli ze stron Niemieckich i Polskich, to zauważysz, że w Polsce te same auta będące już po opłatach są tańsze.. dlaczego? bo Polacy kupują same rozbite albo uszkodzone „okazje”. Za przykład posłużę się jednym z aut, które jest w zestawieniu. Przypadek ten nie jest drastyczny, ale obrazuje rzeczywistość. Opel Corsa E wyprodukowana w 2017 r. Przebieg: niecałe 2 tys km. Samochód obecnie wygląda tak: a jeszcze w październiku 2017 r wyglądał tak: Co się z nim działo w międzyczasie? pewnie stał na placu czekając na nowego nabywcę, który go naprawi. Oczywiście takie samochody przeważnie stoją pod gołym niebem, więc pada na nie deszcz, śnieg, grat… a latem przypieka słońce. Tym przykładem chce Ci tylko zobrazować, jak ważne jest sprawdzanie samochodu, a nie kupowanie go oczami. Do tego wpisu „Jaki samochód do 30 tys” będę regularnie dodawać kolejne propozycje aut, tak aby każdy znalazł coś dla siebie. Zobacz również wskazówki przydatne podczas sprawdzania samochodu na podstawie oględzin: Citroena C5 BMW e90 Skody Octavii Golfa V Naucz się sprawdzać samochód przed kupnem: Książka „Od ogłoszenia do kupienia, czyli jak kupić sprawny i bezwypadkowy samochód” Jeśli byłby to ranking SUV do 40 tys., to Duster wypadłby najgorzej pod względem użytych materiałów oraz wykonania. Elementy w środku są twarde i plastikowe. Z zewnątrz podobnie, auto ma czarne plastikowe nadkola i zderzaki. Na rynku znajdziesz głównie wersje z 5- i 6-biegowym manualem.
W tym roku sprzedawcy dodali już ponad 14 tysięcy ogłoszeń z samochodami typu SUV. Auta te są bardzo popularne wśród poszukujących używanego pojazdu. Szukamy głównie SUV-ów kosztujących ok. 30 tys. zł. Najczęstszym rocznikiem w tym przedziale cenowym jest 2005. Pochodzi z niego ponad 13 proc. wystawionych pojazdów. Nieco mniej, bo po 11 proc. stanowią roczniki 2007 i 2004. Polacy generalnie lubią silniki diesla. Nie jest więc zaskoczeniem, że większość wystawianych w otoMoto terenówek ma właśnie silniki wysokoprężne (62 proc.), a tylko 24,5 proc. benzynowe. Pozostałe 13,5 proc. to auta zasilane innymi paliwami (głównie LPG). Jeśli chodzi o skrzynie biegów, to nie jesteśmy leniuchami. Manuale zdecydowanie przeważają nad automatami. Niewielka oferta tych ostatnich wynika głównie z przeświadczenia o wysokim koszcie obsługi tych przekładni. Na ile jest ono właściwe, nie dyskutujemy. A co kolorami. Powszechnie wiadomo, że auta czerwone są najszybsze. Zdaniem ogłoszeniodawców otoMoto luksusowe samochody terenowe najlepiej prezentują się jednak w srebrze i czerni. Tak przynajmniej może wynikać z dostępności tych kolorów wśród ofert – odpowiednio 30 i 28 proc. Znacznie mniej popularny jest kolor zielony (9 proc.) i niebieski (6 proc.). 47 proc. SUV-ów ma silniki o pojemności Inne spotykane to i Samochody pochodzą najczęściej z Niemiec (42 proc.) i Polski (20 proc.). Można jednak znaleźć również takie z Francji (7 proc.) i USA (5 proc.).Used SUVs for Sale on carmax.com. Search used cars, research vehicle models, and compare cars, all online at carmax.com